Strona główna Analizy W chwili zwątpienia – do fact-checkera. Wnioski z „Digital News Report”

W chwili zwątpienia – do fact-checkera. Wnioski z „Digital News Report”

Ponad połowa światowej populacji martwi się o prawdziwość informacji. Za siewców fake newsów uważa się przede wszystkim polityków i influencerów, ale także pracowników mediów. W jaki sposób więc weryfikujemy informacje? Wnioski z raportu „Reuters Institute Digital News Report 2025” dają nadzieję, ale wskazują też zagrożenia. 

Fot. Pexels / Modyfikacje: Demagog

W chwili zwątpienia – do fact-checkera. Wnioski z „Digital News Report”

Ponad połowa światowej populacji martwi się o prawdziwość informacji. Za siewców fake newsów uważa się przede wszystkim polityków i influencerów, ale także pracowników mediów. W jaki sposób więc weryfikujemy informacje? Wnioski z raportu „Reuters Institute Digital News Report 2025” dają nadzieję, ale wskazują też zagrożenia. 

Na wstępie podsumowania raportu dotyczącego mediów cyfrowych na świecie z 2025 roku wskazano, że ukazuje się on w czasie „głębokiej niepewności politycznej i ekonomicznej”, gdy problemami są m.in. destrukcyjne konflikty i zapaść klimatyczna.

Zdaniem autorów „Digital News Report”, w takiej sytuacji powinno kwitnąć dziennikarstwo analityczne, oparte na dowodach. W rzeczywistości jest niestety inaczej. 

„Jednak tradycyjne media informacyjne mają trudności z nawiązaniem kontaktu z dużą częścią społeczeństwa, ze spadkiem zaangażowania, niskim zaufaniem i stagnacją subskrypcji cyfrowych” – diagnozują.

Zamiast dziennikarzy – influencerzy

W kluczowych wnioskach płynących z tegorocznego raportu czytamy, że spada aktywność w korzystaniu z mediów tradycyjnych, takich jak telewizja czy prasa, rośnie z kolei zależność od mediów społecznościowych czy od platform wideo. 

Szerokie grono odbiorców zyskują influencerzy, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, we Francji czy w niektórych krajach azjatyckich. W celu wyszukiwania wiadomości korzysta się także z popularnych platform, takie jak serwis X. Polska znalazła się wśród krajów, w których odnotowano w tym zakresie największy wzrost.

Na platformie – od czasu przejęcia jej w 2022 roku przez Elona Muska – jest coraz więcej użytkowników o prawicowych poglądach, podczas gdy inne osoby zaczynają od niej odchodzić. Zresztą algorytm serwisu X faworyzuje właśnie treści prawicowe (s. 15).

Z kolei najszybciej rosnącą platformą społecznościową i wideo jest TikTok, który osiągnął czteroprocentowy wzrost we wszystkich badanych rynkach w kategorii wiadomości. Jednocześnie użytkownicy postrzegają tę sieć jako jedno z największych zagrożeń, jeśli chodzi o informacje fałszywe lub wprowadzające w błąd.

Coraz mniej ufamy informacjom. Dlaczego?

Czy zmiany, polegające na zastępowaniu mediów tradycyjnych przez społecznościowe, a dziennikarzy przez influencerów, wpływają na jakość treści? Wpływają, i to negatywnie (s. 22). 

Już 58 proc. osób biorących udział w badaniu przeprowadzonym dla potrzeb stworzenia raportu „Digital News Report” przez YouGov martwi się, czy docierające do odbiorców informacje są prawdziwe, czy fałszywe. Najwięcej osób zaniepokojonych jest w Afryce (73 proc.), a najmniej w Europie – jednak nadal jest to ponad połowa (54 proc.) respondentów (s. 22). 

Co ciekawe, często nie ufamy informacjom, z którymi się po prostu nie zgadzamy. Wątpliwość co do takich informacji jest podyktowana nie tym, czy dany przekaz jest obiektywnie zmyślony lub fałszywy, ale osobistymi przekonaniami odbiorcy. Wątpimy w te wiadomości, które wpisują się w narracje podważające nasze przekonania (s. 22).

Kto udostępnia fałszywe informacje?

Wątpliwości wynikają także z niskiego zaufania do dziennikarzy, które utrzymuje się na poziomie 40 proc. (s. 25). Zostali oni wskazani jako osoby rozpowszechniające fake newsy przez 32 proc. respondentów. Najmniejsze zaufanie do dziennikarzy jest w Grecji, w Australii i w Stanach Zjednoczonych.

Ale najwięcej głosów otrzymali politycy i influencerzy blisko połowa respondentów (47 proc.) wskazała ich jako osoby powielające fałszywe wiadomości. 

 W Stanach Zjednoczonych odnotowano także najwyższy odsetek osób, które za główne zagrożenie uznali czołowych polityków (s. 22).

Ludzie chcą sprawdzonych informacji. Kierują się do fact-checkerów?

Co robią odbiorcy informacji, aby potwierdzić ich rzetelność? Najwyższy odsetek respondentów twierdzi, że korzysta z zaufanego medium (38 proc.), z oficjalnych źródeł, w tym rządowych (35 proc.) lub polega na osobach sprawdzających fakty. Na fact-checkerów wskazało 25 proc. osób biorących udział w badaniu. 

Tylko 14 proc. osób weryfikuje w mediach społecznościowych informacje, które do nich docierają, jednak niepokojące jest obserwacja, że często robią to młodzi ludzie. Oni także częściej korzystają z AI (s. 23).

Organizacje factcheckingowe nadal mają niską rozpoznawalność w porównaniu do mediów informacyjnych. Jednak w chwilach zwątpienia w wiadomości, które docierają do użytkowników, instytucje zajmujące się sprawdzaniem faktów odgrywają znaczącą rolę – mimo że mają zazwyczaj mniejsze grono odbiorców (s. 38).

Najczęściej z analiz fact-checkerów korzystają osoby o poglądach lewicowych – 31 proc. respondentów, rzadziej osoby o poglądach prawicowych – 25 proc. badanych (s. 40).

Rosnącą rolę weryfikacji informacji zauważają także media, a wiele z nich coraz bardziej rozwija samodzielny fact-checking. Tego też oczekują odbiorcy (s. 23). Jak czytamy w raporcie: „Chcieliby, aby dziennikarze skupiali się na faktach, unikali spekulacji i plotek oraz weryfikowali i sprawdzali fakty przed publikacją” (s. 26).

USA odwracają się od fact-checkerów. UE – przeciwnie

W raporcie opisano, w jaki sposób Donald Trump, nowy prezydent USA, odnosi się do weryfikowania treści i do fact-checkerów. Już w czasie kampanii wyborczej polityk stanowczo sprzeciwiał się moderowaniu treści i weryfikacji faktów w mediach społecznościowych – doszukiwał się w tym cenzurowania konserwatywnych głosów i ograniczania wolności słowa (s. 25). 

Podobną postawę przyjął Mark Zuckerberg, szef Mety, który z początkiem tego roku podjął decyzję o zakończeniu programu niezależnej weryfikacji informacji, „zaczynając od Stanów Zjednoczonych”. 

W raporcie „Digital News Report” zauważono, że: „Wszystko to dzieje się w czasie, gdy europejskie rządy podążają w przeciwnym kierunku, chcąc zacieśnić współpracę z weryfikatorami faktów w zakresie ogólnounijnego kodeksu dezinformacji, mającego na celu ograniczenie mowy nienawiści i ochronę uczciwości wyborów”.

Dlaczego niektórzy unikają wiadomości?

W raporcie zauważono, że niemała grupa osób unika czytania najnowszych doniesień ze swojego kraju i ze świata. Średnio 40 proc. badanych robi to czasami lub często. Największy odsetek takich osób to mieszkańcy Bułgarii (63 proc.), Turcji i Chorwacji (po 61 proc.) i Grecji (60 proc.), a najmniejszy – Japonii (11 proc.) Tajwanu (21 proc.) oraz Szwecji i Hongkongu (po 26 proc.). W Polsce ten odsetek wyniósł 43 proc.

Dlaczego unikamy wiadomości? Z kilku powodów. Respondenci najczęściej wskazywali, że czytanie wiadomości negatywnie odbija się na ich nastroju (39 proc.). Z kolei 31 proc. badanych czuje się przytłoczonych natłokiem wiadomości, 30 proc. wskazuje, że za często mówi się o wojnach i konfliktach, a 29 proc. uważa, że w wiadomościach jest za dużo polityki (s. 27).

Jak wskazano w raporcie: „Młodsi respondenci częściej odpowiadają, że czują się bezsilni w obliczu problemów egzystencjalnych, takich jak niepewność ekonomiczna i zmiany klimatyczne. Wiadomości nie wydają im się istotne w ich życiu lub też mogą prowadzić do toksycznych kłótni”.

 

„Digital News Report” to coroczna publikacja przygotowywana przez Reuters Institute for the Study of Journalism, w której opisane jest szeroko, w jaki sposób wiadomości – zwłaszcza te z cyfrowych mediów – odbierane są w różnych krajach na całym świecie. Łącznie pod uwagę bierze się dane z 47 państw, w tym z Polski. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź