Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Atak na szkołę w Iranie. Wciąż nikt się do niego nie przyznał
Irańskie media twierdzą, że Izrael zaatakował szkołę w miejscowości Minab, co spowodowało śmierć ponad 100 osób. W serwisach społecznościowych pojawiła się fałszywa informacja, że do ostrzału przyznały się jednak władze Iranu.
Fot. X / Modyfikacje: Demagog
Atak na szkołę w Iranie. Wciąż nikt się do niego nie przyznał
Irańskie media twierdzą, że Izrael zaatakował szkołę w miejscowości Minab, co spowodowało śmierć ponad 100 osób. W serwisach społecznościowych pojawiła się fałszywa informacja, że do ostrzału przyznały się jednak władze Iranu.
Analiza w pigułce
- Kanał Radio Gilan na Telegramie poinformował, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przyznał się do ostrzału irańskiej szkoły dla dziewcząt. Tę wiadomość podały różne konta na portalach społecznościowych (np. 1, 2, 3).
- Radio Gilan to medium opozycyjne i niezwiązane z aktualnymi władzami Iranu. Żadne inne źródło nie potwierdziło tej informacji. Agencja Reutera i BBC twierdzą, że Iran oskarżył o tę tragedię Izrael i Stany Zjednoczone.
- Stany Zjednoczone i Izrael nie przyznały się do ostrzelania szkoły. Zachodnie media nie są w stanie w pełni zweryfikować doniesień irańskich rządowych źródeł, m.in. ze względu na odcięcie kraju od internetu.
28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki powietrzne na Iran. Do wieczora 1 marca ostrzały i bombardowania objęły ponad 2 tys. celów. W wyniku tych działań zginął najwyższy duchowy przywódca Iranu – Ali Chamenei. Iran odpowiedział atakami rakietowymi na cele w wielu państwach, m.in. w Bahrajnie, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Kuwejcie.
Jak donoszą liczne media (np. 1, 2, 3, 4), które opierają się na rządowych irańskich źródłach, podczas jednego z ostrzałów trafiono szkołę dla dziewcząt w miejscowości Minab. Podawana liczba ofiar waha się od „przynajmniej 40” do „przynajmniej 175”.
W serwisach społecznościowych pojawiły się wpisy, których autorzy przekonują, że to siły irańskie omyłkowo zbombardowały szkołę. Według części postów informacja ma pochodzić z „irańskich źródeł opozycyjnych”, a według innych – miał do tego przyznać się sam „reżim w Iranie”.
Źródło: X, 01.03.2026
Jeden z takich wpisów w serwisie X zdobył kilka tysięcy wyświetleń i ponad 150 reakcji. Część komentujących kont przekonywała, że za tragedię w Minab odpowiada Iran i zgadzała się z autorem [pisownia oryginalna]: „Podejrzewam, że zrobili to celowo, aby obwinić o to USA i Izrael”, „Narescie prawda,dziekuje”. Inne podważały tę informację [pisownia oryginalna]: „Podajesz dalej kłamstwa na pełnej platformie”, „Nie, nie przyznał się. To izraelska propaganda”.
Informacji nie potwierdzają inne źródła
Na te doniesienia zwrócił uwagę Shayan Sardarizadeh, dziennikarz z redakcji BBC Verify. We wpisie na platformie X przekonuje: „To twierdzenie, zaczerpnięte z kanału na Telegramie, jest całkowicie nieprawdziwe”.
This claim, taken from a Telegram channel, is completely untrue.
Iranian authorities have not taken responsibility for a deadly blast near a primary school in Minab that killed dozens of school children, nor have they said that the damage was caused by an IRGC missile. https://t.co/0OmFpJUL4T
— Shayan Sardarizadeh (@Shayan86) March 2, 2026
Wiele kont, które przekonują, że Iran jest odpowiedzialny za ostrzał szkoły (np. 1, 2, 3), jako źródło podawało wpis z kanału Radio Gilan na Telegramie. Zgodnie z tym wpisem do nieumyślnego trafienia przyznała się jedna z gałęzi irańskich sił zbrojnych, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Radio Gilan to opozycyjne źródło, które w przeszłości publikowało treści kompromitujące irański rząd – nie jest ono związane z aktualnymi władzami Iranu. Ani brytyjski weryfikator, ani my nie znaleźliśmy innych źródeł, które potwierdzałyby, że władze Iranu przyznały się do trafienia szkoły. Takie media, jak Agencja Reutera i BBC twierdzą, że Iran oskarżył o to Izrael i Stany Zjednoczone.
Żadna ze stron wciąż nie przyznała się do ostrzału szkoły
Zachodnie media, które podsumowują fakty na temat ostrzału szkoły w Minab, podkreślają, że ze względu na ograniczenia w dostępie do internetu i brak dziennikarzy na miejscu nie są w stanie niezależnie zweryfikować doniesień z irańskich rządowych źródeł.
Associated Press przekazał, że rzecznik Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych „wie o doniesieniach” dotyczących uderzenia w szkołę dla dziewcząt i że władze badają tę sprawę. Według BBC armia izraelska stwierdziła, że „nie ma wiedzy” o żadnych działaniach Sił Obronnych Izraela w tym rejonie.
W ocenie „The New York Times”, które zweryfikowało nagrania z miejsca zdarzenia, rzeczywiście w wyniku eksplozji doszło do zniszczenia połowy szkoły. Dziennikarze zwrócili uwagę, że szkoła sąsiaduje z bazą Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Redakcja nie rozstrzygnęła jednak, które państwo jest za to odpowiedzialne.
Oświadczenie w tej sprawie wydało UNESCO, agenda ONZ odpowiedzialna m.in. za edukację. W informacji o „wstępnych doniesieniach” na temat ataku na szkołę skomentowała wydarzenie następująco: „Zabójstwo uczniów w miejscu przeznaczonym do nauki stanowi poważne naruszenie ochrony szkół zapewnianej na mocy międzynarodowego prawa humanitarnego”.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter


