Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Czy na granicy z Ukrainą pobito polskich żołnierzy? To nieprawda
W mediach społecznościowych popularność zdobyło nagranie, w którym opisany jest rzekomy incydent pobicia polskich żołnierzy przez „banderowców”. Czy rzeczywiście doszło do takiego zdarzenia? Sprawę komentuje MON.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Czy na granicy z Ukrainą pobito polskich żołnierzy? To nieprawda
W mediach społecznościowych popularność zdobyło nagranie, w którym opisany jest rzekomy incydent pobicia polskich żołnierzy przez „banderowców”. Czy rzeczywiście doszło do takiego zdarzenia? Sprawę komentuje MON.
Analiza w pigułce
- Na Facebooku (1, 2, 3) i TikToku udostępniono film opisujący incydent, do którego rzekomo doszło na polskiej granicy. Zgodnie z nagraniem obywatele Ukrainy przebrani w mundury polskiego wojska: „[…] pobili polskich żołnierzy, jeden z nich w ciężkim stanie jest w szpitalu” [czas nagrania 0:13].
- Informacja została zdementowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej (MON), we wpisie na platformie X. Zgodnie z oświadczeniem resortu „[…] nie doszło do żadnego takiego zdarzenia”, a fałszywy przekaz to „[…] przykład dezinformacji, której celem jest wzbudzanie emocji”.
W sieci łatwo trafić na antyukraińską dezinformację (1, 2, 3) i fałszywe treści dotyczące zdarzeń na polskich granicach (1, 2, 3) – niedawno opisywaliśmy nieprawdziwe doniesienia o tym, że wysłano Żandarmerię Wojskową do pacyfikacji patroli obywatelskich na granicy polsko-niemieckiej.
Tym razem na Facebooku (1, 2, 3) i TikToku udostępniono film, z którego możemy się dowiedzieć, że: „[…] na polskiej granicy »banderowcy« poprzebierani w polskie mundury, którzy szkolą się na terenach Rzeczypospolitej Polski, pobili polskich żołnierzy, jeden z nich w ciężkim stanie jest w szpitalu” [czas nagrania 0:05].
Nagranie (1, 2, 3) zdobyło bardzo dużą popularność – jedna z jego kopii została wyświetlona ponad 150 tys. razy, a ponad 6 tys. użytkowników Facebooka zostawiło pod nią reakcje. Pod wpisem zamieszczono ponad 600 komentarzy – treść wielu z nich wskazuje na to, że ich autorzy uwierzyli w podawane informacje [pisownia oryginalna]: „No i dlaczego rząd to ukrywa?”, „Przeciez to jest ku…a skandal”. W komentarzach pod filmem trafiliśmy również na wiele przykładów mowy nienawiści [pisownia oryginalna]: „Żałosne strzelać do bydła”, „A tfuu upadlince”.
Nie doszło do takiego incydentu – MON zaprzecza
Do rzekomego incydentu odniosło się Ministerstwo Obrony Narodowej (MON), dementując go we wpisie na platformie X:
„Pojawiające się w sieci informacje, jakoby na granicy polsko-ukraińskiej doszło do pobicia polskich żołnierzy przez obywateli Ukrainy, są CAŁKOWITYM FEJKIEM. Nie doszło do żadnego takiego zdarzenia. To klasyczny przykład dezinformacji, której celem jest wzbudzanie emocji. Apelujemy o odpowiedzialność w korzystaniu z informacji! Zanim udostępnisz post czy komentarz – sprawdź źródło. Korzystaj tylko z wiarygodnych i oficjalnych komunikatów. Dezinformacja działa wtedy, gdy dajemy się jej zwieść. Nie powielaj kłamstw”.
Pojawiające się w sieci informacje, jakoby na granicy polsko-ukraińskiej doszło do pobicia polskich żołnierzy przez obywateli Ukrainy, są CAŁKOWITYM FEJKIEM ❌.
➡️ Nie doszło do żadnego takiego zdarzenia.
➡️ To klasyczny przykład dezinformacji, której celem jest wzbudzanie…— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) September 17, 2025
Antyukraińska dezinformacja to celowe działanie rosyjskiej propagandy
Na naszych łamach wielokrotnie opisywaliśmy fałszywe informacje przedstawiające obywateli Ukrainy w złym świetle (1, 2, 3) – wiele z nich jest częścią skoordynowanej kampanii dezinformacyjnej, która ma na celu wzmożenie antyukraińskich nastrojów w Polsce.
Warto zachować szczególną ostrożność wobec sensacyjnych treści pojawiających się w mediach społecznościowych. Aby nie przyczyniać się do rozpowszechniania dezinformacji, zalecamy sprawdzanie wiadomości w różnych źródłach. W przypadku wątpliwości można także przesłać je do weryfikacji naszej redakcji – za pomocą odpowiedniego formularza.
Analiza powstała w ramach projektu współfinansowanego ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności w ramach programu Wspieramy Ukrainę, realizowanego przez Fundację Edukacja dla Demokracji.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



