Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
To nie było pobicie. Wypadek reprezentanta Polski w piłce ręcznej
W sieci pojawiła się informacja o brutalnym pobiciu Aleksandra Sławińskiego, reprezentanta Polski juniorów w piłce ręcznej. Aktu przemocy mieli rzekomo dopuścić się Ukraińcy. Okazało się, że to nieprawda.
s
To nie było pobicie. Wypadek reprezentanta Polski w piłce ręcznej
W sieci pojawiła się informacja o brutalnym pobiciu Aleksandra Sławińskiego, reprezentanta Polski juniorów w piłce ręcznej. Aktu przemocy mieli rzekomo dopuścić się Ukraińcy. Okazało się, że to nieprawda.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Jeden z twórców internetowych opublikował nagranie na którym przekonuje, że jeden z młodzieżowych reprezentantów Polski w piłce ręcznej został najprawdopodobniej pobity przez pięciu Ukraińców. Wideo było powielane przez inne konta (np. 1, 2, 3).
- Komenda Powiatowa Policji w Kamieniu Pomorskim poinformowała, że na obecnym etapie prowadzonego śledztwa nie potwierdzono udziału osób trzecich w zdarzeniu.
- Dziennikarz portalu Głos Szczećiński wskazuje, że to niewymieniony w komunikacie zapis monitoringu pozwolił na wykluczenie takich okoliczności. Swojego komentarza udzieliła policjantka, w którym wprost mówi o tym, że był to nieszczęśliwy wypadek.
Głośnym tematem w Polsce pozostają napięcia między Polakami i Ukraińcami. W ich konsekwencji powstaje coraz więcej fałszywych informacji. Ostatnio dementowaliśmy doniesienia związane z incydentem w autobusie w Bielsku-Białej (1, 2)
Na Facebooku pojawiły się informacje o tym, że reprezentant Polski juniorów w piłce ręcznej Aleksander Sławiński został brutalnie pobity w Międzyzdrojach (1, 2, 3, 4). Twórca internetowy, Mateusz Błoch, opublikował nagranie w którym przekonuje, że za tym pobiciem stoi pięciu Ukraińców. Jak deklaruje autor, opierał się on na wiadomości od „jednego z prezesów klubów”, który miał rozmawiać z bardzo wysoko postawioną osobą w Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Jeden z postów został wyświetlony 57 tys. razy i prawie 2 tys. kont zostawiło pod nim reakcję. Wśród komentarzy możemy przeczytać: „Deportować agresorów wraz z ich rodzinami. Dożywotni zakaz wjazdu na teren Polski całych rodzin”.
Informację na portalu X udostępnił profil @coolfonpl, znany z udostępniania fałszywych informacji (np. 1, 2).
Policja wyklucza udział osób trzecich
Komenda Powiatowa Policji w Kamieniu Pomorskim prowadzi postępowanie w tej sprawie. 11 lipca 2026 roku wystosowała komunikat, w którym informuje, że na obecnym etapie postępowania nie potwierdzono udziału osób trzecich. Według Policji najbardziej prawdopodobną przyczyną poniesionych obrażeń był wypadek.
Asp. Izabela Kik z kamieńskiej policji w komentarzu dla portalu Głos Szczeciński powiedziała wprost, że „był to nieszczęśliwy wypadek”.
W tym samym artykule znajdziemy informację, że to niewymieniony w komunikacie zapis z monitoringu pozwolił na wykluczenie pobicia.
Policja podkreśla, że postępowanie pozostaje w toku i apeluje o niepowielanie niezweryfikowanych informacji.
Związek Piłki Ręcznej zaktualizował swój komunikat
Bezpośrednio po zdarzeniu Związek Piłki Ręcznej w Polsce także zamieścił na swojej stronie informację o pobiciu nastolatka. W komunikacie o pobiciu nie znajdziemy informacji o tym, że dokonali tego Ukraińcy.
Jednak w aktualizacji z dnia 11 lipca ZPRP poinformował, że pierwotny komunikat został przygotowany w oparciu o informacje przekazane przez rodzinę zawodnika. Jak przeczytamy na stronie związku:
„Zgodnie z aktualnie przekazanymi Związkowi informacjami przez Komendę Powiatową Policji w Kamieniu Pomorskim, postępowanie pozostaje w toku, a dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają udziału osób trzecich w zdarzeniu. Związek Piłki Ręcznej w Polsce oczekuje na pełne zakończenie czynności prowadzonych przez właściwe organy i do tego czasu nie będzie udzielał dalszych informacji”.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



