Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Szczepionka na WZW B badana dłużej niż 5 dni. Dezinformacja zdrowotna Piotra Witczaka
Szczepionka na wirusowe zapalenie wątroby typu B badana 5 dni. Czy to rzeczywiście wystarczyło do akceptacji preparatu? Weryfikujemy słowa Piotra Witczaka.
s
Szczepionka na WZW B badana dłużej niż 5 dni. Dezinformacja zdrowotna Piotra Witczaka
Szczepionka na wirusowe zapalenie wątroby typu B badana 5 dni. Czy to rzeczywiście wystarczyło do akceptacji preparatu? Weryfikujemy słowa Piotra Witczaka.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Bezpieczeństwo, immunogenność oraz skuteczność szczepionki Recombivax HB sprawdzono na minimum kilku tysiącach zdrowych niemowląt, dzieci, nastolatków, dorosłych (np. 1, 2, 3). Wśród badanych znalazły się również kobiety w ciąży czy pacjenci dializowani.
- Wbrew temu, co mówi Piotr Witczak, pacjentów w różnym wieku i o zróżnicowanych potrzebach obserwowano nie tylko 5 dni po podaniu preparatu, ale też miesiąc, jak i 7 czy 9 miesięcy po szczepieniu. Od lat 80. XX wieku do 2018 roku szczepionkę poddano zróżnicowanym, licznym badaniom klinicznym (np. 1, 2, 3).
69 proc. to liczba Polaków, która zgadza się z minimum jednym, zdrowotnym fake newsem (s. 25). Do dezinformacji w obszarach zdrowotnych przyczyniają się m.in. twórcy internetowi tacy jak Piotr Witczak, który wielokrotnie powielał nieprawdziwe doniesienia np. o szczepieniach (np. 1, 2, 3).
Tym razem Witczak opublikował nagranie przemawiającego Aarona Siriego, antyszczepionkowca, prawnika współpracującego z amerykańskim ministrem zdrowia Robertem F. Kennedym Jr., który słynie z szerzenia teorii spiskowych na temat szczepień. W opisie postu czytamy, że preparat Recombivax HB podano milionom niemowląt po 3 badaniach klinicznych bez grupy kontrolnej, przeprowadzonych na 147 pacjentach. Jak pisze Witczak, „aktualna wiedza medyczna” miała umożliwić akceptację szczepionki po monitorowaniu jej bezpieczeństwa przez 5 dni.
Treść udostępniona przez Piotra Witczaka zdobyła w jeden dzień ponad 950 reakcji, kilkaset udostępnień i komentarzy. Wśród komentujących internautów znaleźli się ci, którzy poparli twierdzenia Witczaka, jak i ci wskazujący manipulacje z jego strony. Druga grupa internautów stanowi zdecydowaną większość w sekcji komentarzy. Czytamy m.in.: „Znowu manipulacja panie doktorze od siedmiu boleści” czy „Ale super bzdury nieuków – poziom nie do wiary!!”.
Czym jest Recombivax HB?
Recombivax HB to preparat wykorzystywany w profilaktyce zakażeń wywołanych wszystkimi podtypami wirusowego zapalenia wątroby typu B (WZW B).
Firma Merck wytwarza szczepionki w Stanach Zjednoczonych. Są to preparaty stosowane przeciwko 10 chorobom, wobec których Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zaleciło rutynowe szczepienia. Recombivax HB stosuje się u osób w każdym wieku oraz dorosłych, dializowanych pacjentów.
W Polsce na WZW B stosuje się inne szczepionki, na przykład Engerix B i Euvax B. W przypadku obydwu z nich również poinformowano (1, 2), że nie badano wpływu preparatu na rozwój płodu i nie ustalono przeciwwskazań dla kobiet karmiących piersią.
Preparat sprawdzono w licznych badaniach na tysiącach osób
Recombivax HB dopuszczono do obrotu w USA w 1986 roku i na przestrzeni lat, do 2018 roku, przeprowadzono wiele różnych badań nad preparatem (np. 1, 2, 3).
Trzy badania kliniczne, o których wspomina Witczak, rzeczywiście przeprowadzono na 147 osobach, a dokładnie niemowlętach i dzieciach. Wykonano je w celu obserwacji działań niepożądanych 5 dni po przyjęciu ostatniej dawki szczepionki.
Producent poinformował również o wielu innych badaniach Recombivax HB. Preparat przebadano na łącznie kilkuset niemowlętach, dzieciach, nastolatkach oraz ponad 1200 dorosłych. Inne badania szczepionki z 2006 i 2007 roku przeprowadzono na 1700 noworodkach oraz 540 dorosłych (1, 2). Każde z badań trwało 7 miesięcy.
Co istotne, producent poinformował również o testach szczepionki na myszach, małpach, szympansach.
Dezinformatorzy zdrowotni nie zwalniają tempa
Dr Piotr Witczak nie jest jedynym, który regularnie rozpowszechniania fałsze i manipulacji na temat zdrowia w Internecie (np. 1, 2, 3). W naszych analizach wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na, na przykład, twierdzenia Pawła Wyrzykowskiego, asystenta krajowego Grzegorza Brauna, czy Łukasza Andryszczaka vlogującego pod pseudonimem Prorok Ostatnich Czasów (np. 1, 2). Również Bracia Rodzeń, będący lekarzami (1, 2), publikują w mediach społecznościowych materiały, które w świetle aktualnych, rzetelnych badań naukowych okazują się niewiarygodne (np. 1, 2, 3).
Wśród zdrowotnych manipulacji i fałszów nie brakuje również wypowiedzi polityków, szczególnie tych dotyczących szczepień (np. 1, 2, 3, 4). O mocy oddziaływania tego typu treści wspomniano również w przywołanym przez nas wcześniej raporcie.
„Rosnący wpływ teorii spiskowych na polskie społeczeństwo widać też w obszarze zdrowia. 52 proc. badanych zgadza się z tezą, że genetycznie modyfikowana żywność trwale uszkadza ludzkie DNA czy prowadzi do bezpłodności. Aż 42 proc. wierzy, że kolejne pandemie zostały już zaplanowane przez globalne elity – dwa lata temu uważało tak „tylko” 30 proc. badanych. Niemal co trzeci Polak (28 proc.) zgadza się z tezą, że szczepionki są przyczyną różnych chorób, np. autyzmu u dzieci – dwa lata temu twierdząco odpowiedziało 25 proc.”
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



