Strona główna Fake News Miliony Polaków otrzymało truciznę? Jak dezinformuje Łukasz Andryszczak

Miliony Polaków otrzymało truciznę? Jak dezinformuje Łukasz Andryszczak

„23 miliony Polaków otrzymało w zastrzyku truciznę”. Słowa te wypowiada mężczyzna w kurtce z napisem „RATOWNICTWO MEDYCZNE”. W nagraniu obejrzanym ponad 2 mln razy straszy on degeneracją organizmów osób zaszczepionych. Jego tezy nie mają jednak żadnych podstaw.

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Miliony Polaków otrzymało truciznę? Jak dezinformuje Łukasz Andryszczak

„23 miliony Polaków otrzymało w zastrzyku truciznę”. Słowa te wypowiada mężczyzna w kurtce z napisem „RATOWNICTWO MEDYCZNE”. W nagraniu obejrzanym ponad 2 mln razy straszy on degeneracją organizmów osób zaszczepionych. Jego tezy nie mają jednak żadnych podstaw.

Analiza w pigułce

  • W swoich kilku ostatnich wpisach (1, 2, 3) Łukasz Andryszczak przekonuje, że zaszczepieni przeciw COVID-19 dostali truciznę [czas nagrania 0:12]. Jego zdaniem w szczepionkach znajduje się substancja, która degeneruje organizm człowieka [czas nagrania 1:23]. Usłyszymy także, że zaszczepieni nie mogą też oddawać krwi, ponieważ rzekomo „jest ona skażona” [czas nagrania 0:21].
  • Wszystkie szczepionki przeciw COVID-19 dostępne na rynku są bezpieczne i skuteczne, co udowodniono podczas badań klinicznych. Badanie milionów osób kilka lat po masowej akcji szczepień nie wykazało wzrostu śmiertelności wśród zaszczepionych, co potwierdza, że preparaty nie są trucizną.
  • W szczepionkach nie ma grafenu, o którym Andryszczak wspominał w dokumencie, który przygotował [czas nagrania 1:42]. Andryszczak bazuje na fałszywych informacjach i zmanipulowanych dowodach.
  • Osoby zaszczepione przeciw COVID-19 mogą oddawać krew po upływie 48 godzin lub 14 dni od szczepienia ‒ w zależności od rodzaju przyjętej szczepionki.

„UJAWNIĘ WSZYSTKIE OSZUSTWA w Polskiej służbie zdrowia!!!”. To tytuł nagrania zgłoszonego nam przez jednego z naszych czytelników. W filmie mężczyzna w kurtce z napisem „RATOWNICTWO MEDYCZNE” przekonuje, że miliony Polaków przyjęło truciznę, którą każdego dnia podaje się również dzieciom [czas nagrania 0:12]. 

W jego opinii w szczepionkach znajdują się substancje, które niszczą organizm człowieka i pozostają w ciałach osób zaszczepionych do końca ich życia [czas nagrania 1:23]. Potwierdzeniem tego ma być „raport medyczny” przygotowany przez Andryszczaka [czas nagrania 1:42]. Jedno z nagrań kończy się bezpośrednią odezwą do widzów: „Jeżeli udostępnisz to nagranie, polubisz, to ono się poniesie w świat i być może matka jakiegoś dziecka zrezygnuje z tego, aby jej dziecku podawano tę truciznę” [czas nagrania 0:34].

Nagranie na Facebooku. W kadrze widać mężczyznę siedzącego w samochodzie ubranego w kurtkę z napisem „Ratownictwo medyczne”. Na nagraniu jest kilka napisów: „ujawniam wielkie oszustwo w polskiej służbie zdrowia”, „polski rząd prowadzi akt ludobójstwa”, „mordują masowo ludzi trucizna która stopniowo niszczy ciała ludzkie”, „proszę polub i udostępnij”.

Źródło: Facebook.com, 08.03.2026

Odezwa z nagrania odniosła skutek. Jeden z filmów wyświetlono ponad 2,5 mln razy. Zostawiono pod nim ponad 40 tys. reakcji i udostępniono 19 tys. razy. W ponad 3 tys. komentarzy znajdziemy wiele głosów osób negatywnie nastawionych do szczepień [pisownia oryginalna]: „Nie szczepić dzieci pod żadnym pozorem”, „Trzymam za pana kciuki najwyższa pora obalić tych skur…. którzy nas trują”, „Proszę na siebie uważać.Jesteś jednym z niewielu medyków który mówi o tym na forum…”.

Kim jest Łukasz Andryszczak? Nie jest ratownikiem medycznym

Autor materiałów publikowanych na profilu Ratownictwo Andryszczak nie jest osobą anonimową. To vloger Łukasz Andryszczak, znany również na YouTubie pod pseudonimem Prorok Ostatnich Czasów. W wielu nagraniach publikowanych na swoim kanale występuje ubrany w bluzę z napisem „RATOWNICTWO MEDYCZNE”, pozuje na tle karetki lub nagrywa z jej wnętrza. W ten sposób buduje wrażenie, że jest osobą posiadającą wykształcenie medyczne. Jak się okazuje, jest to nieprawda, o czym mówi sam Andryszczak.

Ze strony internetowej, do której mężczyzna odsyła w swoich filmach, dowiemy się, że posiada on tytuł ratownika kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP). Jednocześnie podkreśla, że nie ma tytułu ratownika medycznego. Czym różnią się oba tytuły? 

Zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym tytuł ratownika KPP otrzymuje osoba, która posiada pełnię czynności prawnych, ukończy kurs i jest zdrowa (art. 13). Aby zostać ratownikiem KPP, nie jest wymagane wykształcenie medyczne. Kurs KPP trwa zwykle 66 godzin (s. 5) i nie uprawnia do wykonywania zawodów medycznych.

Odpowiednie wykształcenie to natomiast warunek konieczny, by uzyskać tytuł ratownika medycznego. Taka osoba musi mieć ukończone studia ze specjalnością ratownika medycznego lub uzyskać dyplom w szkole policealnej (art. 2).

Jak mówi sam Andryszczak, nie zdobył on tytułu ratownika medycznego, ponieważ nie ma matury, co uniemożliwiło mu zdobycie wyższego wykształcenia. Karetka widoczna na jego nagraniach została kupiona „przy organizacji konwoju humanitarnego do Chersonia na Ukrainie”.

Bezpieczeństwo szczepionek zostało wielokrotnie potwierdzone

W wielu swoich wpisachnagraniach Łukasz Andryszczak powtarza, że 23 miliony Polaków otrzymało „truciznę w zastrzykach”. To nawiązanie do liczby osób, które przyjęły szczepionkę przeciw COVID-19. Narracja, zgodnie z którą ten preparat jest szkodliwy dla zdrowia człowieka, to jeden z najpopularniejszych przekazów antyszczepionkowych. Nie ma on jednak potwierdzenia w faktach i statystykach.

Przypomnijmy, że każda ze szczepionek przeciw COVID-19 dostępnych w UE musiała przejść wieloetapowy proces potwierdzający bezpieczeństwo i skuteczność. W ramach prac badawczych wykazano, że do najczęstszych efektów ubocznych stosowania tych preparatów należą m.in. ból w miejscu wstrzyknięcia, ból głowy i zmęczenie, które są krótkotrwałeprzemijają w ciągu kilku dni. Nie stwierdzono natomiast, aby szczepionki były trucizną.

Skuteczność szczepionek przeciw COVID-19 potwierdziły liczne badania, takie jak to opublikowane w „The Lancet”. Tylko w pierwszym roku podawania uratowały one życie 14,4–19,8 mln ludzi i chroniły ich przed chorobą. Dodatkowo badania przeprowadzone na dużych populacjach nie wykazały, by szczepienia podnosiły ryzyko zgonu. W 2025 roku ukazała się praca naukowa oparta na analizie stanu zdrowia ponad 22 mln osób zaszczepionych i prawie 6 mln niezaszczepionych we Francji. Okazało się, że po czterech latach od masowej akcji szczepień w zaszczepionej grupie nie wzrosła śmiertelność:

„Wyniki badań przeprowadzonych na poziomie krajowym nie wykazały zwiększonego ryzyka śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny w ciągu 4 lat u osób w wieku od 18 do 59 lat, które zostały zaszczepione przeciwko COVID-19, co dodatkowo potwierdza bezpieczeństwo szczepionek mRNA, które są szeroko stosowane na całym świecie”.

Raport” Andryszczaka – czy udowadnia szkodliwości szczepionek?

W nagraniach Łukasz Andryszczak wielokrotnie nawiązuje do „składnika w zastrzykach”, który „degeneruje organizm człowieka” i pozostaje w ciałach zaszczepionych osób na zawsze [czas nagrania 1:23]. W jednym z wpisów wprost stwierdza, że „preparaty do wstrzykiwań” podane Polakom zawierają „alotropową odmianę węgla »C « (Graf**)”.

Andryszczak ma na myśli grafen, czyli warstwę atomów węgla ułożoną w kształt plastra miodu. Zgodnie z teoriami spiskowymi miałby on znajdować się w szczepionkach przeciw COVID-19 i być wykorzystywany do depopulacji bądź kontrolowania osób zaszczepionych. Jak dotąd żaden badacz nie potwierdził obecności grafenu w składzie szczepionek ochronnych

Andryszczak w swoim filmie mówi, że raport medyczny, który opublikował, potwierdza obecność grafenu w szczepionkach [czas nagrania 1:42]. O jakim dokumencie mowa? Nie jest to publikacja naukowa, lecz zbiór wielu fałszywych informacji i manipulacji, udostępniony przez Andryszczaka na Dysku Google’a. Zawartość tego „raportu” analizowaliśmy w jednym z naszych tekstów już w zeszłym roku. Jak ustaliliśmy wtedy:

Badania potwierdziły, że w szczepionkach nie ma grafenu

Andryszczak nie dostarczył więc żadnego dowodu na potwierdzenie, że w szczepionkach znajduje się grafen. Badacze z Europejskiej Agencji Leków (EMA) przeprowadzili testy na fiolkach ze szczepionkami i nie wykryli obecności tej substancji. Jak podsumowała Komisja Europejska po badaniach:

„EMA przeanalizowała raporty opisujące analizę kilku fiolek szczepionek przeciwko COVID-19, sugerujące obecność grafenu, i stwierdziła, że obecnie dostępne dane nie wskazują na obecność grafenu w tych szczepionkach. […] Tlenek grafenu nie jest używany do produkcji ani formułowania żadnej szczepionki przeciwko COVID-19 ani innych leków, więc nie byłby obecny w zakładach produkcyjnych i nie ma oczywistej możliwości przedostania się do szczepionek”. 

Krew zaszczepionych nie jest skażona

Oprócz zniechęcania do szczepień w publikacjach Andryszczaka pojawia się też nawoływanie do nieprzyjmowania krwi osób zaszczepionych. Dla przykładu, w jednym z jego wpisów przeczytamy, że krew ta jest „zakażona”.

Podobne narracje pojawiały się już w przeszłości. Jak pisaliśmy w naszej poprzedniej analizie, nie ma przeciwwskazań do tego, aby osoby zaszczepione przeciw COVID-19 mogły oddawać krew. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Zdrowia można to zrobić po 48 godzinach lub 14 dniach, w zależności od rodzaju przyjętej szczepionki. Jeżeli wystąpiły niepożądane odczyny poszczepienne, to krew można oddać 7 dni po ustąpieniu objawów tej reakcji.

Nawoływanie do ograniczenia przyjmowania krwi osób zaszczepionych może nieść poważne skutki, na co zwróciła uwagę prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska w swoim wpisie na Facebooku:

Gdyby takie zakazy [transfuzji krwi od osób zaszczepionych – przyp. Demagog] potraktować serio, dramatycznie ograniczyłoby to zasoby krwi, co oznaczałoby odwoływanie operacji, brak możliwości ratowania ofiar wypadków czy pacjentów onkologicznych. Tu »środkiem ostrożności « jest w istocie odebranie ludziom szansy na życie”.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!