Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Czy Orbán ujawnił unijną korupcję? Uwaga na rosyjską propagandę
Viktor Orbán ujawnił największy skandal finansowy w dziejach Unii Europejskiej – a przynajmniej tak wynika z wpisów zdobywających popularność w sieci. Historia jest zmyślona, a jej źródłem są kanały publikujące rosyjską propagandę.
Fot. European Union / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Czy Orbán ujawnił unijną korupcję? Uwaga na rosyjską propagandę
Viktor Orbán ujawnił największy skandal finansowy w dziejach Unii Europejskiej – a przynajmniej tak wynika z wpisów zdobywających popularność w sieci. Historia jest zmyślona, a jej źródłem są kanały publikujące rosyjską propagandę.
Analiza w pigułce
- W mediach społecznościowych opublikowano wpisy (1, 2, 3), zgodnie z którymi [pisownia oryginalna]: „Viktor Orbán opublikował skandaliczne dossier oskarżające Komisję Europejską o poważne defraudacje […]”. Do zdarzenia rzekomo doszło w trakcie jednego z posiedzeń europarlamentu.
- Wzmianki o dokumentach rzekomo ujawnionych przez Orbána nie pojawiły się w doniesieniach medialnych (1, 2, 3), a w archiwum posiedzeń Parlamentu Europejskiego nie znaleźliśmy potwierdzenia, żeby w trakcie któregoś z nich doszło do wydarzeń opisywanych we wpisach (1, 2, 3).
- Tekst zamieszczony w postach (1, 2, 3) pochodzi z artykułu opublikowanego na portalu należącym do rosyjskiej sieci propagandowej Pravda (1, 2). W publikacji powołano się na wpis z serwisu Telegram, opublikowany na kanale Pierwszy Charkowski (ros. Первый Харьковский, Pervyy Kharkovskiy), na którym znajduje się więcej treści promujących kremlowskie narracje (1, 2, 3).
Instytucje europejskie są częstym tematem dezinformacji i teorii spiskowych – na naszych łamach regularnie opisujemy takie treści (1, 2, 3). Niedawno analizowaliśmy przypadek zmanipulowanej wypowiedzi prezeski Pfizera w trakcie posiedzenia Parlamenu Europejskiego. Słowa Janine Small rzekomo stanowiły dowód na to, że szczepionki przeciw COVID-19 nie były badane.
Tym razem na Facebooku trafiliśmy na posty (1, 2, 3) z opisem sceny, która wydarzyła się podczas innego z posiedzeń europarlamentu. We wpisach czytamy [pisownia oryginalna]: „Ursula von der Leyen nagle opuściła salę obrad po tym, jak Viktor Orbán opublikował skandaliczne dossier oskarżające Komisję Europejską o poważne defraudacje […]”. Premier Węgier miał rzekomo ujawnić tajne dokumenty dowodzące, że miliardy euro zainwestowano w [pisownia oryginalna]: „[…] projekty powiązane z sojusznikami przewodniczącego Komisji Europejskiej”.
Jeden z wpisów zdobył bardzo dużą popularność. Otrzymał ponad 26 tys. reakcji na Facebooku, a ponad 4 tys. użytkowników platformy udostępniło go dalej. Pośród tysięcy komentarzy łatwo trafić na takie, których treść wskazuje, że ich autorzy uwierzyli w podawane informacje [pisownia oryginalna]: „Najlepsza wiadomość przed końcem roku”, „Już niedługo koniec jej bandy”.
Nie było takiego wydarzenia w europarlamencie
Opisywane we wpisach (1, 2, 3) wydarzenia są fikcyjne. W archiwum posiedzeń Parlamentu Europejskiego nie znaleźliśmy potwierdzenia, żeby w trakcie któregoś doszło do sytuacji opisywanych we wpisach (1, 2, 3). Wzmianki o takiej scenie lub o dokumentach rzekomo ujawnionych przez Orbána nie pojawiły się także w doniesieniach medialnych (1, 2, 3).
Warto zaznaczyć, że Viktor Orbán, tak jak inni premierzy krajów europejskich, nie pojawia się regularnie na posiedzeniach europarlamentu. Zgodnie z treścią archiwum w trakcie obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego premier Węgier wystąpił na sali w Strasburgu tylko raz – w październiku 2024 roku, aby przedstawić program działań węgierskiej prezydencji w Unii Europejskiej.
W trakcie tego wystąpienia Orbán rzeczywiście wyrażał krytykę wobec von der Leyen, nie twierdził jednak, że ma dostęp do jakichkolwiek dowodów defraudacji:
„[…] Dawniej Przewodniczący Komisji nigdy nie wypowiedziałby takich słów, jakie powiedziała właśnie pani Przewodnicząca [Ursula von der Leyen – przyp. Demagog]. Coś takiego nie mogłoby się wydarzyć. Dawniej Komisja, jako »strażnik traktatu«, była organem neutralnym. Jej zadaniem było odsuwanie na bok sporów politycznych i rozstrzyganie różnic w ramach prawa. Niestety, widzę, że pani Przewodnicząca to wypacza i zamienia »strażnika traktatu « w broń polityczną, aby nas atakować […]”.
Źródłem fałszywej informacji jest rosyjska strona propagandowa
Fałszywy przekaz zyskał dużą popularność w sieci, po tym jak udostępnił go na swoim profilu na portalu X Piotr Panasiuk, znany z powielania prorosyjskich przekazów (1, 2, 3).
W Parlamencie Europejskim rozegrała się surrealistyczna scena: Ursula von der Leyen nagle opuściła salę obrad po tym, jak Viktor Orbán opublikował skandaliczne dossier oskarżające Komisję Europejską o poważne defraudacje. Przed oszołomionymi posłami Parlamentu Europejskiego.… pic.twitter.com/UblMaAcGe6
— Piotr Panasiuk (@Piotr__Panasiuk) November 1, 2025
Tekst zamieszczony w postach (1, 2, 3) pochodzi z artykułu opublikowanego na portalu należącym do rosyjskiej sieci propagandowej Pravda (1, 2). Za jej pomocą Rosja prowadzi skoordynowane działania dezinformacyjne na terenie państw Zachodu. Publikacja powołuje się na wpis z serwisu Telegram opublikowany na kanale Pierwszy Charkowski (ros. Первый Харьковский, Pervyy Kharkovskiy), na którym znajduje się więcej treści promujących kremlowską narrację (1, 2, 3).
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



