Strona główna Fake News Dzieci zmuszane do śpiewania hymnu Ukrainy? Władze Słupska dementują

Dzieci zmuszane do śpiewania hymnu Ukrainy? Władze Słupska dementują

 „Jeszcze nie umarła Ukraina” – śpiewają rzekomo polskie dzieci w słupskim przedszkolu. O zmuszaniu małoletnich do wykonania hymnu piszą polscy politycy. Jak się okazuje, ich oburzenie wywołało stare nagranie.

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Dzieci zmuszane do śpiewania hymnu Ukrainy? Władze Słupska dementują

 „Jeszcze nie umarła Ukraina” – śpiewają rzekomo polskie dzieci w słupskim przedszkolu. O zmuszaniu małoletnich do wykonania hymnu piszą polscy politycy. Jak się okazuje, ich oburzenie wywołało stare nagranie.

Analiza w pigułce

Antyukraińska dezinformacja sięga po różne tematy, by wpłynąć na opinię publiczną. Jednym z motywów powtarzających się w fałszywych przekazach jest ukrainizacja uczniów w polskich szkołach. Niekiedy treści wprowadzające w błąd przyjmują formę nagrań przedstawiających śpiewające dzieci. W poprzednich latach w internecie pojawiały się nagrania z różnych szkół, gdzie rzekomo uczniowie mieli wykonywać np. hymn UPA czy piosenki pochwalne na cześć Stepana Bandery. Jak się okazało, te informacje były wyrwane z kontekstu.

Niedawno popularność zyskało kolejne, podobne nagranie, tym razem ukazujące dzieci z przedszkola. Udostępnił je na swoim profilu na portalu X Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości. We wpisie zwracał uwagę, że film pojawia się w mediach społecznościowych z informacją o zmuszaniu polskich dzieci do śpiewania hymnu Ukrainy. Napisał także, że wysłał interpelację w tej sprawie z zapytaniem, „[…] czy Ministerstwo wie o tym wybryku”. Tematem zainteresował się także Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej, który opublikował nagranie z ironicznym podpisem: „W Polsce nie ma ukrainizacji, odc. 1099”.

Nagranie zaczęły udostępniać także inne profile na Facebookuportalu X. Na podawanym dalej filmie widać grupkę małoletnich śpiewających: „Jeszcze nie umarła Ukraina”. Jak wynika z opisów, są to polskie przedszkolaki, które rzekomo zostały „zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu”.

Wpis na Facebooku z nagraniem dzieci śpiewających ukraiński hymn. W kadrze widać grupę małoletnich stojących na środku sali, ubranych na czaro biało. W tle na kotarze zawieszono ukraińską flagę, a także zawieszono napis „dzień ukraiński”.

Źródło: Facebook.com / 6.01.2026

Film ze śpiewającymi dziećmi wywołał poruszenie wśród komentujących. Jedna z osób pod wpisem zamieszczonym na profilu Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu stwierdziła [pisownia oryginalna]: „Coś okropnego te dzieci nie umieją po ukraińsku i nie wiedzą co śpiewają Hańba”. Inna z kolei stwierdziła [pisownia oryginalna]: „A gdzie są ich rodzice jak się zgodzili to ich sprawa a jak nie wiedzieli to ja bym tego nie darował”.

Nagranie z dziećmi z przedszkola powstało kilka lat temu

W jednym z wpisów na Facebooku z nagraniem z przedszkola stwierdzono, że „wideo krąży w mediach społecznościowych od 6 stycznia 2026 r.”. Zweryfikowaliśmy to i okazało się, że tak naprawdę film jest znacznie starszy. Pierwotnie nagranie opublikowało Przedszkole Miejskie nr 24 „Słupski Niedźwiadek Szczęścia”. Film ukazał się na facebookowym profilu placówki 3 marca 2023 roku – sprawa nie jest więc tak nowa, jak podejrzewali niektórzy politycy.

„Zajęcia miały zintegrować dzieci z Ukrainy” – komentuje rzeczniczka prasowa

Na stronie przedszkola znajdziemy wpis dotyczący zorganizowanego tam Dnia Ukraińskiego, w ramach którego jedna z grup dzieci odśpiewała hymn. Aby poznać szerszy kontekst nagrania, skontaktowaliśmy się ze słupską placówką. Na prośbę o komentarz zostaliśmy skierowani do rzeczniczki prasowej Urzędu Miejskiego w Słupsku. 

W przesłanej odpowiedzi rzeczniczka Monika Rapacewicz przekazała nam, że wydarzenie zorganizowano, aby pomóc w adaptacji i integracji dzieci z Ukrainy, które razem z rodzicami znalazły schronienie w Polsce:

Dzień Ukraiński był formą zajęć dydaktycznych, w których uczestniczyli wychowankowie przedszkola, w tym również dzieci z Ukrainy, które dołączyły w tym trudnym czasie do słupskiej społeczności. Działania te miały na celu przełamanie barier językowych i integrację przedszkolnej społeczności”.

„Nikt nikogo nie zmuszał” – dementuje rzeczniczka

kilku wpisach przewija się motyw rzekomego przymuszania dzieci do śpiewania ukraińskiego hymnu. W odpowiedzi na nasze pytania Monika Rapacewicz poinformowała nas, że żadne dziecko nie było zmuszane. Dodatkowo o wszystkich planowanych aktywnościach poinformowani byli także rodzice, którzy uczestniczyli w przygotowaniach:

Żadne dziecko nie było do niczego zmuszane (ani w tej sprawie, ani nigdy w żadnym innym przypadku). Wspólne zaśpiewanie hymnu Ukrainy miało charakter symboliczny, dobrowolny i wspierający; stanowiło gest solidarności wobec dzieci dotkniętych wojną”.

W kontekście pytania do Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) wysłanego przez Dariusza Mateckiego zwracamy uwagę, że ministrem edukacji w momencie powstania nagrania był Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości (de facto z ugrupowania Dariusza Mateckiego), a nie Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!