Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Kanclerz Niemiec na zdjęciu z Epsteinem? To sprawka AI
„Pedofile przodują nie tylko w USA” – donoszą internauci i udostępniają rzekome zdjęcie Friedricha Merza u boku Jeffreya Epsteina. Przyglądamy się fotografii i sprawdzamy, w jaki sposób została zmanipulowana.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Kanclerz Niemiec na zdjęciu z Epsteinem? To sprawka AI
„Pedofile przodują nie tylko w USA” – donoszą internauci i udostępniają rzekome zdjęcie Friedricha Merza u boku Jeffreya Epsteina. Przyglądamy się fotografii i sprawdzamy, w jaki sposób została zmanipulowana.
Analiza w pigułce
- W mediach społecznościowych krąży obraz (1, 2, 3), który rzekomo jest zdjęciem Friedricha Merza – kanclerza Niemiec – oraz amerykańskiego przestępcy Jeffreya Epsteina.
- W rzeczywistości jest to fotografia z 1997 roku przerobiona z pomocą sztucznej inteligencji. Na oryginalnym zdjęciu zamiast kanclerza Niemiec zobaczymy Donalda Trumpa.
Kto był związany z Jeffreyem Epsteinem? Kto wiedział o jego przestępczej działalności? Kto sam brał w niej czynny udział? To pytania, które zapewne zadawało sobie wiele osób po tym, jak amerykański Departament Sprawiedliwości ujawnił część tzw. akt Epsteina. Wszelkie spekulacje dodatkowo narastały z powodu zdjęć znanych osób w towarzystwie Epsteina.
Oprócz fotografii Epsteina z Donaldem Trumpem czy Billem Gatesem w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie (1, 2, 3), na którym widać Jeffreya Epsteina u boku Friedricha Merza, kanclerza Niemiec. Obraz znalazł i zgłosił nam jeden z naszych czytelników.
Osoby komentujące omawiany obraz (1, 2, 3) były podzielone. W czasie gdy jedni nie kryli swojej niechęci wobec kanclerza Niemiec, inni zwracali uwagę, że fotografia to przeróbka [pisownia oryginalna]: „Nie lubię Merca ale to zdjęcie to podróba. Poszukaj prawdziwego”.
Kanclerz Niemiec obok Jeffreya Epsteina? To zdjęcie tego nie potwierdza
Obraz (1, 2, 3) udostępniany w mediach społecznościowych na pozór wydaje się oryginalnym zdjęciem niepoddanym żadnym obróbkom. Nic bardziej mylnego. Wystarczy skorzystać z kilku prostych metod, aby odkryć, że jedynie jego część nie została zmieniona.
Pierwszym sposobem, który pozwoli nam przekonać się, że obraz (1, 2, 3) został przekształcony, jest skorzystanie z narzędzia Hive AI służącego do identyfikacji treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Program ocenił, że obraz został najprawdopodobniej stworzony przy pomocy AI albo jest przykładem tzw. deepfake’a.
Skąd wiadomo, że to deepfake?
Deepfake to fałszywe materiały wideo, audio lub graficzne stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji. W węższym znaczeniu odnoszą się do treści, w których wykorzystano wizerunek istniejących osób do przedstawienia ich w sytuacjach, które nie miały miejsca. Aby upewnić się, że faktycznie zdjęcie (1, 2, 3) Friedricha Merza u boku Jeffreya Epsteina jest wynikiem manipulacji, korzystamy ze wstecznego wyszukiwania obrazem. W tej metodzie pomocne są takie narzędzia jak Google Lens, PimEyes czy TinEye. To dzięki nim docieramy do oryginalnej fotografii.
Okazuje się, że nie zobaczymy na niej Friedricha Merza. Zdjęcia z 22 lutego 1997 roku przedstawia Jeffreya Epsteina oraz Donalda Trumpa w posiadłości Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




