Mężczyzna zgwałcił księdza, bo molestował jego syna? Fałsz!

Źródło: Facebook / Modyfikacje: Demagog

Czas czytania: około min.

Mężczyzna zgwałcił księdza, bo molestował jego syna? Fałsz!

22.09.2022 godz. 15:19

Próba internetowego oszustwa za pomocą fałszywej, sensacyjnej wiadomości.

FAKE NEWS W PIGUŁCE

  • Na Facebooku pojawiły się posty (1, 2, 3, 4, 5) informujące, że ksiądz padł ofiarą gwałtu. Przestępstwo miało rzekomo stanowić odwet za molestowanie syna sprawcy przez księdza.
  • Wpisy są próbą oszustwa, które ma na celu wyłudzenie danych osobowych. W żadnych innych doniesieniach medialnych – poza omawianymi postami – nie informowano o tym, że doszło do zdarzenia.

Internetowi oszuści nie próżnują i wciąż szukają nowych metod na wyłudzenie danych osobowych użytkowników. Korzystają również z tych, które obserwowaliśmy już wcześniej, dlatego warto je znać – aby nie dać się nabrać oszustom.

Ostatnio na Facebooku pojawiły się posty (1, 2, 3, 4, 5) informujące o tym, że 45-letni mężczyzna zgwałcił księdza. Do przestępstwa miało dojść niejako w odwecie za to, że ksiądz molestował syna sprawcy. Z wpisów wynika, że zdarzenie zostało zarejestrowane, a nagranie można obejrzeć po wejściu na stronę wskazaną w postach.

Sytuacja miała się podobno zdarzyć w Berlinie, Częstochowie, Górze Kalwarii, Sierpcu i innych miejscowościach.

Zrzut ekranu z posta na Facebooku, w którym podano informację o gwałcie. Na zdjęciach widoczny jest mężczyzna w sutannie oraz radiowóz policyjny.

Źródło: www.facebook.com

Ta sama treść postów, różne miejscowości

Wpisy informujące o gwałcie na księdzu pojawiły się na różnych grupach na Facebooku, które zrzeszają internautów mieszkających w odmiennych miastach. W związku z tym przekazują wiadomość o sytuacji, która rzekomo wydarzyła się w tych miejscowościach.

Wszystkie posty mają niemal identyczną treść i zostały udostępnione tego samego dnia – 20 września 2022 roku. Na tej podstawie można stwierdzić, że opublikowano je automatycznie, metodą „kopiuj-wklej”.

Podobny mechanizm działania oszustów obserwowaliśmy w przypadku fałszywych doniesień o zgwałceniu małej dziewczynki – przeczytasz o tym w jednej z naszych analiz. Wówczas do rzekomego przestępstwa również miało dojść w wielu różnych miejscowościach.

Różne linki, jeden cel – wyłudzić dane osobowe

W związku z tym, że informacja o przestępstwie dotyczy różnych miejsc – nie tylko – na mapie Polski, postach pojawiły się odmienne linki, do kliknięcia których zachęcają oszuści. Z tytułu „artykułu”, który ma na nas czekać po wejściu na stronę oszustów, wynika, że wyświetli się przed nami film przedstawiający zajście. Sprawca gwałtu miał rzekomo zarejestrować zdarzenie, a nagranie opublikować w internecie.

Używając wirtualnej przeglądarki, sprawdziliśmy w bezpieczny sposób, co kryje się na wskazanych przez oszustów witrynach (link zarchiwizowany). Po wejściu w link – czego absolutnie nie warto robić – wyświetla się strona, która swoim wyglądem przypomina Facebooka.

W zależności od miejscowości, jakiej ma dotyczyć opisywane przestępstwo, ukazuje się plansza na kształt facebookowego posta, opublikowanego rzekomo przez profil związany z tą miejscowością – np. Częstochowa News lub Sierpc Wiadomości. Widzimy informację, że aby móc obejrzeć wspomniane nagranie, potrzebne jest potwierdzenie wieku, co ma rzekomo wynikać z „drastycznej treści” materiału.

To nie są posty na Facebooku! Wszystkie one mają identyczną treść i taką samą datę publikacji – 22 września 2022 roku, czyli później niż posty na prawdziwym Facebooku, które przekierowują do tego miejsca w sieci.

Dodatkowo adresy stron, do wejścia na które zachęcają oszuści, różnią się od stron na Facebooku. Adres stron na Facebooku rozpoczyna się od: www.facebook.com, natomiast adresy witryn oszustów rozpoczynają się m.in. od: crazyjaloguin.com czy prolivesupport.com.

Próba obejrzenia nagrania oznacza oddanie swoich danych oszustom

Po kliknięciu przycisku „zaloguj się” ukazuje się plansza do logowania. To strona podszywająca się pod Facebooka. Jeśli podamy w tym miejscu swoje dane – przekażemy je oszustom.

W ten sposób naciągacze wyłudzają numery telefonów, adresy e-mail i hasła do kont użytkowników, gdzie dostępnych może być więcej danych.

Zrzut ekranu ze strony oszustów, która podszywa się pod Facebooka. Widoczny jest panel do logowania.

Źródło: www.browserling.com

Żadne wideo na temat zdarzenia nie istnieje, bo w ogóle do niego nie doszło. Podając w tym miejscu swoje dane, oddajemy je oszustom i narażamy się na wiele potencjalnie przykrych konsekwencji.

W podobny sposób działali już w przeszłości naciągacze, którzy niezgodnie z prawdą informowali o zaginięciu małej Julki. Wówczas również zachęcano internautów do podania swoich danych do logowania na Facebooku poprzez stronę wyglądem przypominającą ten portal.

W wymienionych miejscowościach nie informowano ostatnio o podobnym przestępstwie

Najnowsze doniesienia medialne dotyczące gwałtu w Częstochowie pochodzą z sierpnia 2022 roku, kiedy to ofiarą przestępstwa padła nastolatka, a aresztowany w tej sprawie został ksiądz. W sieci brak też przekazów na temat zbrodni – podobnej do tej opisanej w postach – w Górze Kalwarii, Sierpcu, czy innych miejscowościach, w których rzekomo miała się wydarzyć ta sytuacja.

O zdarzeniach poinformowano wyłącznie na Facebooku w niemal identycznie wyglądających wpisach. To pozwala przypuszczać, że sytuacjach została zmyślona na potrzeby oszustwa.

Przedstawione w analizie metody oszustw to tylko niektóre ze sposobów działania internetowych oszustów. Więcej na temat tego, jak nie dać się nabrać w internecie, dowiesz się z naszej infografiki.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub