Nie, minister Michał Wójcik nie napisał tego tweeta

Czas czytania: około min.

Nie, minister Michał Wójcik nie napisał tego tweeta

12.03.2021 godz. 17:42

Kolejny użytkownik Twittera podszywa się pod osoby publiczne.

Twitter umożliwia użytkownikom szybką zmianę nazwy, a następnie powrót do poprzedniej. W ten sposób wielu internautów korzystających z serwisu „zmienia” swoją tożsamość i próbuje podszywać się pod osoby publiczne. Nie wszystkim udaje się stać „viralem”, niestety część tweetów jest podawana dalej w innych serwisach, np. na Facebooku, przyczyniając się do szerzenia fałszywych informacji.

12 marca w grupie Fani i Sympatycy Aleksandry Dulkiewicz. #WolneMedia opublikowano post zawierający zrzut ekranu tweeta. Widzimy, że tweet został opublikowany przez użytkownika „Wójcik Michał.Minister RP”. W treści czytamy (pisownia oryginalna): „Drodzy panśtwo.Lewa strona Tweetera wyśmiewa mnie,że w programie FpF na TVN24 red.Kraśko mnie zaorał,chyba Ci widzowie inny program oglądali.Z kraju spływają na moje ręce listy gratulacyjne,że rozjechałem Pana Kraśkę.Opozycja nigdy nie będzie obiektywna,by pogratulować mi tryumfu”.

Analizowany tweet na Facebooku.

Źródło: www.facebook.com

W ciągu 17 godzin post skomentowało ponad 600 użytkowników. Internauci w większości wyśmiewali Michała Wójcika: „Śmieszny człowiek”, „Ale Burak” czy „Dla mnie po tym programie wyszłeś na debila , chyba że to uchwaliła cię TVP narodowa szczujnia”.

Jak było w rzeczywistości?

Tweet nie pochodzi z oryginalnego konta ministra Wójcika. Po czym to poznać? W pierwszej kolejności, poza nazwą użytkownika, powinniśmy zwrócić uwagę również na alias, który widnieje po znaku @. W przypadku tego tweeta widzimy, że użytkownik, który go napisał, nazywa się @Piotr_Padisbad. Na jego koncie wciąż widnieje fałszywy tweet, choć autor zmienił już nazwę profilu:

Autentyczny profil Michała Wójcika

Podsumowanie

Wykorzystanie tożsamości osób publicznych, w szczególności polityków, jest szybkim sposobem na uzyskanie większej liczby obserwujących w mediach społecznościowych. Niestety prowadzi to do szerzenia dezinformacji wśród użytkowników, którzy nie są w stanie samodzielnie zweryfikować publikowanych treści.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub