Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Nie uciekaj, bo cię zaszczepią? Uwaga na teorie spiskowe o procedurze ewakuacji
Przyglądamy się bliżej najnowszej teorii spiskowej, która głosi, że władze planują wprowadzenie nietypowego rozwiązania. Zgodnie z nim ludność cywilna ma wpaść w pułapkę pod pozorem ewakuacji z powodu stanu wojennego, a w miejscach zbiórki dojdzie do przymusowych szczepień.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Nie uciekaj, bo cię zaszczepią? Uwaga na teorie spiskowe o procedurze ewakuacji
Przyglądamy się bliżej najnowszej teorii spiskowej, która głosi, że władze planują wprowadzenie nietypowego rozwiązania. Zgodnie z nim ludność cywilna ma wpaść w pułapkę pod pozorem ewakuacji z powodu stanu wojennego, a w miejscach zbiórki dojdzie do przymusowych szczepień.
Analiza w pigułce
- W nagraniu na Facebooku słyszymy, że w Polsce zostanie wywołany stan wojenny, który spowoduje, że zmobilizowani mężczyźni zostaną przymusowo zaszczepieni [czas nagrania 0:39], a pozostali otrzymają preparaty w punktach zbiórki do ewakuacji [czas nagrania 1:04].
- Brakuje wiarygodnych źródeł, które potwierdzałyby plany przymusowych szczepień żołnierzy i obywateli w miejscach bezpiecznych. W znowelizowanym rozporządzeniu Rady Ministrów dotyczącym ewakuacji ludności nie ma żadnych informacji o potencjalnej przymusowej akcji szczepień w punktach zbiórki. W historii Polski po 1989 roku, na obszarach objętych zagrożeniami, np. w czasie powodzi w 2024 roku czy pandemii COVID-19, nie wprowadzono przymusowych szczepień.
Od jakiegoś czasu w mediach społecznościowych można natknąć się na nietypowe konspiracyjne treści ostrzegające przed potencjalną ewakuacją ludności. W udostępnianych filmikach straszy się, że plany ochrony ludności to w rzeczywistości spisek, który ma na celu likwidację nieświadomych niczego Polaków. Niedawno na ten temat pojawił się kolejny materiał wideo – tym razem skupiający się na szczepionkach, które rzekomo zostaną wykorzystane w tym procederze.
W nagraniu udostępnionym przez facebookowy profil Świadomi Jędrzejów – ten sam, który już wcześniej udostępniał fałszywe treści o ewakuacji (1, 2) – mogliśmy usłyszeć, że w Polsce, pod fałszywym pretekstem, może zostać wprowadzony stan wojenny. Wówczas wszyscy mężczyźni zostają zmobilizowani i przeniesieni do koszar, a tam zostaną przymusowo zaszczepieni [czas nagrania 0:39]. Do tego szczepionka ma zostać przymusowo podana także wszystkim, którzy wezmą udział w zbiorowej ewakuacji [czas nagrania 1:04].
Nagranie zdobyło sporą popularność, co można zobaczyć po dużej liczbie reakcji oraz udostępnień. W komentarzach jest wiele głosów osób krytycznie nastawionych do potencjalnej ewakuacji. Jedna z nich napisała: „choćbym miał do kanałów zejść to się nie zaszczepię,nie pójdę na ich wojnę i nie dam się nigdzie wywieść”. Inna z kolei stwierdziła [pisownia oryginalna]: „nikt mnie nie zmusi do szczepienia !, z domu też się nie ruszam”.
W Polsce nie ma przymusu szczepień – co mówi o tym prawo?
W nagraniu usłyszymy, że po ogłoszeniu stanu wojennego: „panowie są skoszarowani i nie mogą odmówić obowiązkowego szczepienia” [czas nagrania 0:39]. Podobny przekaz pojawia się również wobec ewakuowanych cywilów: „jeżeli załóżmy damy się namówić na ewakuację […] To jest absolutnie logiczne, że jest to potencjalna sytuacja epidemiologiczna, przymusowe szczepienie [czas nagrania 1:04]”.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w Polsce nie ma przymusu szczepień (jest obowiązek, ale nie – przymus). Każdy obywatel może odmówić przyjęcia obowiązkowego szczepienia. Może się to wiązać z konsekwencjami prawnymi, np. karą grzywny, ale w przypadku odmowy nie można pacjenta zaszczepić siłą.
Prawo uwzględnia tylko jedną sytuację wyjątkową, jaką jest podejrzenie lub rozpoznanie szczególnie niebezpiecznej i wysoce zakaźnej choroby (art. 36). Wobec konkretnych osób można wtedy zastosować przypadki przymusu bezpośredniego. Nigdy jednak przepisów tych nie wykorzystano na skalę kraju. W przeszłości tylko raz przeprowadzono w Polsce akcję szczepień przymusowych: w czasie epidemii ospy we Wrocławiu w 1963 roku.
Przykłady szczepień w Polsce w czasie kryzysów po roku 1989
Nie ma wiarygodnych dowodów na planowanie lub realizowanie nietypowego planu przymusowych szczepień w Polsce. Takie doniesienia bazują na spiskowych spekulacjach. Kwestie związane z ewakuowaniem ludności reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z maja 2025 roku. Nigdzie w akcie prawnym nie ma zapisu, w którym by wspomniano o potencjalnym szczepieniu w punktach zbiórki do ewakuacji w obawie przed zagrożeniem epidemiologicznym.
Poza wspomnianą epidemią z lat 60. w historii Polski były różne sytuacje kryzysowe, w czasie których organizowano akcję szczepień. W 2024 roku osoby na terenach zagrożonych powodzią można było bezpłatnie się zaszczepić np. na tężec czy dur brzuszny. Nie był to jednak obowiązek – każdy mógł dobrowolnie przyjąć preparat (lub nie). Nawet w okresie pandemii COVID-19 szczepienia prowadzone wśród żołnierzy miały charakter dobrowolny.
Od ewakuacji po cyfrową tożsamość – co jeszcze głosi teoria spiskowa?
Jak usłyszymy w nagraniu na Facebooku, masowa i zorganizowana akcja szczepień rzekomo jest elementem spisku prowadzącego do stworzenia tożsamości cyfrowej: „W tej chwili wchodzą na rynek i myśmy już nawet zakupili nowe samorozprzestrzeniające się i samoreplikujące się szczepionki. Szczepionki, które zaimplementują do naszych organizmów nanotechnologię niezbędną do tak zwanej tożsamości cyfrowej” [czas nagrania 2:42].
Motyw nanotechnologii zawartej w szczepieniach stał się popularny w okresie pandemii COVID-19, kiedy to w sieci można było natrafić na doniesienia o „mikroczipach” dodawanych do preparatów. Żadne z tych doniesień nie okazały się prawdziwe.
Nieprawdziwe były również teorie o istnieniu samorozprzestrzeniających się szczepionek, popularne w okresie pandemii. Choć istnieje potencjał do opracowania takiej technologii, która czysto hipotetycznie pozwoliłaby na budowanie odporności zbiorowej, to jednak naukowcy zwracają uwagę na wiele kwestii etycznych związanych z ich wykorzystaniem. Nie ma informacji o tym, aby istniał taki preparat przeznaczony do wykorzystania wśród ludzi, a także nie ma doniesień o zakupie takich szczepionek.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



