Strona główna Fake News Ostatnie zorze w Polsce to efekt HAARP? Powrót fake newsa

Ostatnie zorze w Polsce to efekt HAARP? Powrót fake newsa

Niezwykłe zjawisko naturalne czy efekt eksperymentu? Powróciła teza, że za zorze widoczne w naszym kraju odpowiada ośrodek naukowy na Alasce. Choć udowodniono, że może on wywołać podobny efekt, to nie ma to związku z ostatnimi wydarzeniami w Polsce.

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Ostatnie zorze w Polsce to efekt HAARP? Powrót fake newsa

Niezwykłe zjawisko naturalne czy efekt eksperymentu? Powróciła teza, że za zorze widoczne w naszym kraju odpowiada ośrodek naukowy na Alasce. Choć udowodniono, że może on wywołać podobny efekt, to nie ma to związku z ostatnimi wydarzeniami w Polsce.

Analiza w pigułce

Piękne, wielobarwne zjawisko ukazało się nad polskim niebem w drugiej połowie stycznia. W nocy z 19 na 20 stycznia można było w kilku miejscach naszego kraju zaobserwować zorzę. Nie wszyscy jednak zareagowali na to wydarzenie zachwytem. Na Facebooku w kilku wpisach (1, 2, 3) zaczęto podważać naturalne pochodzenie zjawiska. Według przekazów (1, 2, 3) zorza miałaby być efektem „eksperymentu” spowodowanego działalnością High-frequency Active Auroral Research Program (HAARP).

Wpis na Facebooku ze zdjęciami zorzy, zawierający twierdzenia, że był to eksperyment HAARP

Źródło: Facebook.com, 21.01.2026

Zorza to efekt aktywności słonecznej, a nie „eksperyment HAARP”

W jednym z wpisów – zapewne po to, by wzmocnić informacje o sztucznej zorzy – określono ją mianem „plastikowej poświaty”. W innym mogliśmy przeczytać o obrazkach „ze szklarni”. Zjawisko widoczne nad Polską nie miało jednak nic wspólnego z działaniem człowieka – było wynikiem aktywności słonecznej.

NASA informuje, że zorza powstaje w wyniku zderzenia naładowanych cząstek wiatru słonecznego z cząsteczkami atmosfery. Jak podkreśla Instytut Geofizyki Uniwersytetu Alaski w Fairbanks, to zjawisko występuje częściej w okresach zwiększonej aktywności słonecznej.

Taka aktywność miała miejsce w ostatnim czasie. Jak powiedział Radiu Zet Piotr Szuster z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW – PIB), 18 stycznia doszło do rozbłysku na Słońcu i koronalnego wyrzutu masy (CME), który przyczynił się do burzy geomagnetycznej i spowodował zorzę. Jej pojawianiu się na polskim niebie sprzyjały dodatkowo warunki atmosferyczne: silny mróz spowodował, że zachmurzenie było małe.

HAARP nie spowodował zorzy, ponieważ nie był aktywny

Placówka badawcza na Alasce to stały element teorii spiskowych mówiących o manipulowaniu pogodą i powodowaniu katastrof naturalnych. W 20232024 roku przy okazji pojawienia się zorzy w Polsce również zarzucano, że spowodowali ją Amerykanie.

Przypomnijmy, że dzięki działaniu HAARP możliwe jest wywołanie sztucznej zorzy polarnej, która powstaje właśnie w jonosferze. O takiej sytuacji możemy przeczytać w jednym z wpisów, gdzie stwierdzono, że [pisownia oryginalna]: „W ramach zaplanowanego na cztery dni programu badawczego naukowcy chcą przyjrzeć się dokładniej jonosferze, zjonizowanej warstwie atmosfery rozpoczynającej się od ok. pięćdziesięciu do pięciuset kilometrów nad powierzchnią Ziemi”.

O czym jednak nie wspomniano w poście? Opis ten dotyczy eksperymentu z 2023 roku. Badania przeprowadzone przez HAARP w dniach 4–7 listopada 2023 roku doprowadziły do powstania sztucznej zorzy, ale tylko na Alasce. Dodatkowo ostatni raz placówka badawcza była uruchamiana w listopadzie 2025 roku, na dwa miesiące przed obserwowanym zjawiskiem na polskim niebie. Nie ma zatem podstaw, by twierdzić, że ostatnie zorze w Polsce sztucznie wywołano w ramach eksperymentu.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!