Strona główna Fake News Otyli ukraińscy funkcjonariusze stali się viralem na polskim Facebooku. Wyjaśniamy – to AI

Otyli ukraińscy funkcjonariusze stali się viralem na polskim Facebooku. Wyjaśniamy – to AI

„Na fotografiach widzicie ludzi oddanych sprawie mobilizacji na Ukrainie” – taki opis dołączono do zdjęć pokazujących rzekomo otyłych ukraińskich funkcjonariuszy. Czy aby na pewno te osoby istnieją? Okazuje się, że grafiki wygenerowała sztuczna inteligencja. 

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Otyli ukraińscy funkcjonariusze stali się viralem na polskim Facebooku. Wyjaśniamy – to AI

„Na fotografiach widzicie ludzi oddanych sprawie mobilizacji na Ukrainie” – taki opis dołączono do zdjęć pokazujących rzekomo otyłych ukraińskich funkcjonariuszy. Czy aby na pewno te osoby istnieją? Okazuje się, że grafiki wygenerowała sztuczna inteligencja. 

ANALIZA W PIGUŁCE

  • Na Facebooku udostępniono grafiki (1, 2) rzekomo przedstawiające ukraińskich funkcjonariuszy. Najbardziej na zdjęciach rzuca się w oczy tusza mężczyzn (1, 2). 
  • Obrazki wygenerowano za pomocą sztucznej inteligencji, co potwierdziło narzędzie do weryfikacji – Hive AI (1, 2, 3). 

Nie od dziś wiemy, że rosyjska propaganda aktywnie działa w polskiej cyberprzestrzeni poprzez różne operacje wpływu (1, 2, 3). Przykładowo, konta działające w ramach operacji Matrioszka przeważnie ostrzegały przed fałszywą informacją, a następnie same publikowały inny mylący przekaz. Ostatnio popularna jest także operacja Undercut, która w dużej mierze opiera się na treściach generowanych przez AI.

Tym razem na Facebooku pojawiły się posty (1, 2) ukazujące otyłe osoby – ponoć są to ukraińscy funkcjonariusze publiczni. W jednym z wpisów czytamy [pisownia oryginalna]: „Polacy! Otwieramy ogólnopolską akcję: JEDEN POSIŁEK DZIENNIE ODDAJ UKRAIŃCOWI. Na fotografiach widzicie ludzi oddanych sprawie mobilizacji na Ukrainie ; przedstawicieli komisji uzupełnień, policji pomagającej ścigać uchylantów i deputowanych dbających codziennie o to, żeby każdy niezamożny Ukrainiec trafił na front”.

Zrzut ekranu z platformy Facebook, gdzie pojawiają się przerobione wizerunki ukraińskich urzędników.

Źródło: Facebook.com, 26.03.2026

Posty (1, 2) uzyskały spore zasięgi – pod jednym z wpisów zostawiono ponad 6 tys. reakcji i 2,5 tys. komentarzy, wśród których trafiliśmy na wiele wypowiedzi wskazujących na to, że ich autorzy uwierzyli w autentyczność fotografii [pisownia oryginalna]: „Obrzydliwa otyłość to wszystko z biedy i wojny Na Ukrainie”, czy „Łeb mu za niedługo na zdjęciu się nie zmieści”. 

Obrazy otyłych funkcjonariuszy z Ukrainy wygenerowano za pomocą AI

To nie pierwszy raz, gdy opisujemy przerobione zdjęcia, które mają na celu ośmieszenie Ukraińców. Nie tak dawno weryfikowaliśmy dwie grafiki stworzone za pomocą AI, także przedstawiające rzekomo otyłe osoby publiczne związane z Ukrainą (1, 2). 

W tym przypadku mamy do czynienia z niemal takim samym schematem. Aby potwierdzić, czy jest to wygenerowany materiał, przeanalizowaliśmy zdjęcia z postów (1, 2) – skorzystaliśmy w tym celu z narzędzia weryfikującego Hive AI. Program wykazał ponad 90-proc. prawdopodobieństwo, że obrazy powstały przy użyciu sztucznej inteligencji (1, 2, 3). 

Zrzut ekranu z platformy Hive.ai, gdzie udowodniono, że fotografię stworzono za pomocą AI.

Źródło: Hive.ai, 02.04.2026

Machina propagandowa Kremla nie zwalnia

Zdjęcia opisywane w analizie stanowią dowód na to, że rosyjska propaganda masowo korzysta z narzędzi AI i chętnie wykorzystuje je do rozprzestrzeniania swoich narracji. Fotografie (1, 2) miały nie tylko ośmieszyć Ukraińców, lecz także udowadniać, że Ukraina rzekomo nie potrzebuje wsparcia finansowego ze strony Zachodu. 

Polska pomaga Ukrainie zarówno finansowo, militarnie, politycznie, jak i humanitarnie. A wojna trwa w pełnoskalowym wariancie nieprzerwanie od 2022 roku. Według danych Misji Obserwacyjnej ONZ ds. praw człowieka, która działa w Ukrainie, w 2025 roku w wyniku działań zbrojnych zginęło ponad 2,5 tys. cywilów, a 12 tys. zostało rannych. 

Działania Kremla wprowadzają chaos informacyjny w sieci i przestrzeni medialnej. Z tego względu zachęcamy, by samemu sprawdzać treści pojawiające się w internecie. Czasami proste i świadome działanie może pomóc w zwalczeniu fałszywych informacji.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!