Strona główna Fake News Otyły oficer ukraińskiego wojska – ten obraz wygenerowano przy użyciu AI

Otyły oficer ukraińskiego wojska – ten obraz wygenerowano przy użyciu AI

W sieci możemy trafić na rzekome zdjęcia otyłego oficera odpowiedzialnego za pobór do ukraińskiej armii. Mają one być dowodem na to, że zagraniczna pomoc „nie dociera do potrzebujących”. Ta osoba nie istnieje, a obraz wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji.

screen z facebooka, w tle flaga Ukrainy

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Otyły oficer ukraińskiego wojska – ten obraz wygenerowano przy użyciu AI

W sieci możemy trafić na rzekome zdjęcia otyłego oficera odpowiedzialnego za pobór do ukraińskiej armii. Mają one być dowodem na to, że zagraniczna pomoc „nie dociera do potrzebujących”. Ta osoba nie istnieje, a obraz wygenerowano przy użyciu sztucznej inteligencji.

Analiza w pigułce

  • W mediach społecznościowych udostępniono obraz (1, 2, 3) przedstawiający otyłego mężczyznę w mundurze. Jak przeczytamy we wpisach, ma to być oficer odpowiedzialny za pobór do ukraińskiej armii.
  • Grafika jest klatką z filmu udostępnionego na TikToku. Przyglądając się pełnemu nagraniu, możemy dostrzec szczegóły wskazujące, że zostało ono stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji, np. zlewanie się fotela z tłem. Analiza klatki nagrania za pomocą narzędzi Hive AISightengine wykazała prawdopodobieństwo powyżej 90 proc. na to, że obraz powstał przy użyciu AI.
  • Profil na TikToku, na którym opublikowano nagranie, zawiera dużo więcej wygenerowanych filmów i obrazów o prorosyjskim (1, 2, 3) i antyukraińskim (1, 2, 3) charakterze.

Fałszywe treści na temat wojny w Ukrainie przybierają różne formy. Często są to filmy i obrazy wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji, aby przedstawić negatywny obraz ukraińskich władz i sił zbrojnych (1, 2, 3). Niedawno opisywaliśmy takie fałszywe nagranie rzekomo przedstawiające płaczącego ukraińskiego rekruta.

Tym razem w mediach społecznościowych trafiliśmy na obraz (1, 2, 3) z otyłym mężczyzną w mundurze. Jak przeczytamy we wpisach, ma to być oficer odpowiedzialny za pobór do ukraińskiej armii. W podpisach grafiki pojawiają się apele, aby [pisownia oryginalna]: „[…] nie wysyłać żadnej pomocy na Ukraina”. Wygląd mężczyzny ma być dowodem na to, że zagraniczne wsparcie „nie dociera do potrzebujących”.

Zrzut ekranu wpisu z Facebooka. Na górze podpis i elementy interfejsu platformy, na dole grafika przedstawiająca otyłego mężczyznę w mundurze wojskowym, w tle ukraińskie flagi.

Źródło: Facebook, 16.11.2025

Wpisy udostępniające obraz zyskały dużą popularność – na jeden z nich zareagowało ponad 1000 kont, a ponad 200 udostępniło go. W komentarzach trafiliśmy na wiele głosów wskazujących na to, że ich autorzy uwierzyli w autentyczność fotografii. Jeden z komentujących ocenia [pisownia oryginalna]: „Ten człowiek to jest chory i tylko tacy są w ukraińskim wojsku bo ci zdrowi silni siedzą w Polsce”.

Inny użytkownik dodaje [pisownia oryginalna]: „Dziwna ta wojna – pękają z przeżarcia, bawią się w kurortach, rozbijają najlepszymi furami, forsę noszą w reklamówkach, dostają stołki bez uprawnień, chcą być w naszym rządzie” – powołując się na wiele fałszywych narracji, które już opisywaliśmy (1, 2, 3).

Obraz stworzono przy użyciu sztucznej inteligencji

Korzystając ze wstecznego wyszukiwania obrazem, trafiliśmy na źródło grafiki załączonej do wpisów (1, 2, 3) – jest to klatka z filmu udostępnionego na TikToku. Przyglądając się pełnemu nagraniu, możemy dostrzec szczegóły wskazujące, że zostało ono stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji, m.in.:

  • zlewanie się fotela i ramienia postaci ze ścianą w tle,
  • „tańczenie” cieni na wzorze ubrania,
  • nienaturalne ułożenie rąk postaci.

Aby potwierdzić, czy jest to wygenerowany materiał, przeanalizowaliśmy klatkę z nagrania, korzystając z narzędzi weryfikujących Hive AISightengine – obydwa wykazały prawdopodobieństwo powyżej 90 proc. na to, że obraz powstał przy użyciu AI.

Zrzut ekranu z witryny sightengine. Z lewej strony klatka z filmu przedstawiająca otyłego oficera, z prawej wynik analizy narzędziem.

Źródło: Sightengine.com

Źródłem grafiki jest prorosyjski profil na TikToku

Profil na TikToku, na którym film został opublikowany, zawiera dużo więcej wygenerowanych filmów i obrazów o prorosyjskim (1, 2, 3) i antyukraińskim (1, 2, 3) charakterze.

Zrzut ekranu z profilu na TikToku. Szereg wygenerowanych przy użyciu AI grafik, przedstawiających m.in. wizerunki Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego.

Źródło: TikTok.com

Opis profilu promuje link do zamkniętego kanału „MATRIOSHKA” [ros. МАТРЁШКА] na Telegramie. Korzystając z nowego konta, wysłaliśmy prośbę o dołączenie do niego, po czym zadano nam szereg pytań, w tym „Czyj jest Krym?”.

Zrzut ekranu z chatu na Telegramie. Pytanie i odpowiedzi w cyrylicy.

Źródło: web.telegram.org

Po udzieleniu odpowiedzi niezgodnej z kremlowską narracją nasza prośba o dołączenie została automatycznie odrzucona. Powtórzyliśmy próbę, podając drugą odpowiedź – w momencie publikacji tej analizy prośba nie została jeszcze rozpatrzona przez moderatora kanału.

Czy pomoc zagraniczna dla Ukrainy jest defraudowana?

W mediach znajdziemy przykłady informacji o oszustwach, rozkradaniu pomocy humanitarnej czy o aresztowaniu ukraińskich urzędników podejrzanych o defraudację pomocy wojskowej. Dokładna skala tego zjawiska nie jest jednak znana. Dla przykładu, jak przeczytamy w raporcie Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych (DoD), blisko 60 proc. amerykańskiego sprzętu wojskowego otrzymanego przez Ukrainę do czerwca 2023 roku określa się jako „zaginioną” [ang. „remained delinquent”; s. 3]. Autorzy raportu podkreślają jednak, że nie przebadali skali defraudacji (s. 3), a źródła problemu doszukiwali się m.in. w niesprawnym zapleczu logistycznym po stronie ukraińskiej (s. 3).

Celem rozpowszechniania takich zmanipulowanych przekazów może być przedstawienie pomocy zagranicznej jako bezcelowej, a tym samym zniechęcanie do wspierania Ukrainy.

Zagraniczne wsparcie finansowe zostało wymienione w raporcie OECD jako jedna z głównych przyczyn stabilnej sytuacji ekonomicznej Ukrainy, pomimo trwającej wojny. Jak przeczytamy w biuletynie portalu ReliefWeb, od stycznia do czerwca 2025 roku zagraniczne organizacje zapewniły co najmniej jeden rodzaj pomocy ponad 2,4 milionom osób w Ukrainie. Ponad 40 proc. wsparcia dotarło do społeczności znajdujących się na pierwszej linii frontu.

 


Analiza powstała w ramach projektu współfinansowanego ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności w ramach programu Wspieramy Ukrainę, realizowanego przez Fundację Edukacja dla Demokracji. 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!