Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Paweł Kowal mówił o ustawie, która zmusi Polaków do wyjazdu na ukraiński front? To nie jego słowa
„SZOK! Polityk KO proponuje ustawę, która ma zmusić Polaków do walki na froncie ukraińskim!”. Podobno osobą promującą takie rozwiązanie ma być Paweł Kowal. Jak się jednak okazuje, polityk nic takiego nie powiedział.
Fot. Wikimedia Commons / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Paweł Kowal mówił o ustawie, która zmusi Polaków do wyjazdu na ukraiński front? To nie jego słowa
„SZOK! Polityk KO proponuje ustawę, która ma zmusić Polaków do walki na froncie ukraińskim!”. Podobno osobą promującą takie rozwiązanie ma być Paweł Kowal. Jak się jednak okazuje, polityk nic takiego nie powiedział.
ANALIZA W PIGUŁCE
- Na Facebooku udostępniono treści (1, 2, 3), według których Paweł Kowal, przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą, miał powiedzieć: „Powinna powstać ustawa, która zmusi Polaków do tego, żeby pojechali na front na Ukrainę”.
- Nie znaleźliśmy żadnych rzetelnych źródeł potwierdzających, że cytat z analizowanych postów to wypowiedź Pawła Kowala.
- Pod koniec maja na platformie TikTok pojawiło się zasięgowe nagranie, w którym o pomysł podobnej ustawy oskarżono innego polityka KO, senatora Bogdana Borusewicza. Na dowód dodano fragment jego wystąpienia z marca, kiedy wdrażano ustawę o niekaraniu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej biorących udział po stronie Ukrainy w konflikcie zbrojnym wywołanym agresją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Dokument nie ma jednak nic wspólnego ze zmuszaniem Polaków do walczenia na ukraińskim froncie.
Na łamach Demagoga już niejednokrotnie opisywaliśmy wypowiedzi polityków, które zostały wyrwane z kontekstu (1, 2). Zdarza się jednak, że dezinformacja działa od zera – na przykład poprzez wymyślanie cytatów i przypisywanie ich konkretnym osobom (1, 2).
Tym razem dostaliśmy zgłoszenie od czytelnika o informacji na Facebooku (1, 2, 3), którą w jednym wpisie udostępniono ponad 1,3 tys. razy. W poście czytamy [pisownia oryginalna]: „SZOK! Polityk KO proponuje ustawę, która ma zmusić Polaków do walki na froncie ukraińskim! »Powinna powstać ustawa, która zmusi Polaków do tego, żeby pojechali na front na Ukrainę « – mówi przedstawiciel koalicji. To już nie pomoc, to plan przymusowego werbunku”. Do wpisu dołączono zdjęcie polityka Koalicji Obywatelskiej oraz przewodniczącego Rady ds. Współpracy z Ukrainą, Pawła Kowala.
Pod analizowanym wpisem pojawiły się nienawistne głosy pod adresem polityka, mogące wskazywać na to, że użytkownicy uwierzyli w podawaną treść [pisownia oryginalna]: „Może pan Kowal, banderowiec sam się zaciągnie ? Przecież ten gość to V banderowska kolumna działająca w Polsce” czy „Banderowcy Swoją rodzinę wyślij I ty na pierwszy ogień”.
To nie słowa Pawła Kowala. Polityk nie mówił o takiej ustawie
Pod koniec maja weryfikowaliśmy przekaz, jakoby Kowal miał blokować zdjęcia masowych mogił osób zabitych przez Ukraińców. Doniesienia okazały się fałszywe, a przedstawiona fotografia była dostępna w sieci od 2013 roku. Nie inaczej jest tym razem.
Nie znaleźliśmy żadnych rzetelnych źródeł na to, że cytat z analizowanych postów (1, 2, 3) to wypowiedź Pawła Kowala. O rzekomym pomyśle polityka na temat ustawy mobilizującej Polaków na ukraiński front nie napisały ani Polska Agencja Prasowa, ani redakcje serwisów informacyjnych (1, 2, 3).
Wysłaliśmy zapytanie o komentarz do biura poselskiego Pawła Kowala, jednak do chwili publikacji analizy nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Skąd wzięły się takie przekazy?
W toku poszukiwania cytatu w sieci natrafiliśmy na taką samą treść na profilu X. Do wpisu dołączono film z portalu TikTok, w którym mowa jest o „ustawie, która zmusi Polaków do tego, żeby pojechali na front na Ukrainę i walczyli” [czas nagrania 0:07].
Wpis nie dotyczył jednak wypowiedzi Pawła Kowala, lecz innego polityka KO – Bogdana Borusewicza. W materiale wideo pojawia się fragment wystąpienia senatora Borusewicza z 4 marca 2026 roku. Wtedy też odbywało się 53. posiedzenie Senatu RP, a jednym z tematów dyskusji było wdrożenie ustawy o niekaraniu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej biorących udział po stronie Ukrainy w konflikcie zbrojnym wywołanym agresją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Nie oznacza to więc, że polski rząd ma plany, by zmusić Polaków do czynnej walki na ukraińskim froncie.
Ta ustawa ma regulować status prawny obywateli Polski, którzy zdecydują się, z własnej woli, by dołączyć do Sił Zbrojnych Ukrainy. Główną zmianą jest okres abolicji, który wyznaczono na czas od 6 kwietnia 2014 roku (początek konfliktu w Donbasie) do dnia wejścia ustawy w życie, co oznacza niewszczynanie postępowania karnego wobec Polaków w armii ukraińskiej. Obecnie dokument czeka na wejście w życie.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



