Strona główna Fake News Pożar w Warszawie wywołano, by zamknąć nas w domach? Fałsz

Pożar w Warszawie wywołano, by zamknąć nas w domach? Fałsz

ogień rozprzestrzeniający się po ziemi

Pexels / Modyfikacje: Demagog

Pożar w Warszawie wywołano, by zamknąć nas w domach? Fałsz

Nieprawdziwe informacje o pożarach w stolicy Polski i w Siemianowicach Śląskich.

FAKE NEWS W PIGUŁCE

Wydarzenia kryzysowe, takie jak np. klęski żywiołowe, mogą być jednym z czynników sprzyjających pojawianiu się nieprawdziwych informacji. W przeszłości wokół zdarzeń takich jak wybuch rakiety w Przewodowie, zawalenie się mostu w Baltimore czy pożar na Hawajach można było natrafić na sensacyjne i błędne treści.

W podobnym tonie brzmią tezy stawiane przez Mateusza Jarosiewicza w filmie z 12 maja 2024 roku. Autor w swoich mediach społecznościowych powiela fałszywe wiadomości (1, 2, 3).

nagraniu możemy usłyszeć, jak odnosi się on do dwóch pożarów: hali Marywilska 44 w Warszawie oraz składowiska odpadów w Siemianowicach Śląskich. Jak mówi Jarosiewicz: „Mam jeszcze jedną teorię, dlaczego chcą, żebyśmy siedzieli w domu. Po pierwsze chodzi oczywiście o te dymy, o te pożary w Siemianowicach, w Warszawie. Wszyscy dostają komunikaty SMS »siedźcie w domu«, coś jest na rzeczy, połączmy kropki” [czas nagrania 0:00]. 

„Łączenie kropek” prowadzi do wniosku, że: „może to są takie dni, w których możemy się wyzdobyć lęku, a oni chcą nas przetestować i jeszcze raz wcisnąć do podłogi” [czas nagrania 0:52]. Całość dopełnia opis pod materiałem wideo [pisownia oryginalna]: „Moja teoria spiskową na temat Pożarów i nakazu zamknięcia się w domach”.

Film na Facebooku z teorią spiskową na temat pożarów. Nagranie zgromadziło 243 polubienia, 20 komentarzy oraz zostało udostępnione 45 razy

Fot. Facebook.com

Dlaczego alert RCB rekomendował ludziom pozostanie w domach?

10 maja 2024 roku w Siemianowicach Śląskich wybuchł pożar na składowisku odpadów. Zgodnie z szacunkami lokalnych władz miało być na nim zgromadzone ok. 5 tys. ton różnych substancji, a także plastikowych śmieci.

Z kolei w niedzielę 12 maja zapaliła się hala przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie. Pomiary dokonane przez mobilne laboratorium Państwowej Straży Pożarnej wykazały przekroczenie dopuszczalnych norm zanieczyszczeń, o czym poinformowali strażacy w trakcie konferencji prasowej [czas nagrania 0:46-1:10]:

obydwu przypadkach Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) zakwalifikowało zagrożenie jako pożar substancji niebezpiecznych (1, 2). Zgodnie z zaleceniami RCB należy wówczas minimalizować ryzyko kontaktu np. z niebezpiecznym gazem.

Dlatego do mieszkańców rozesłano komunikaty, aby – jeśli mogą – zostali w domach i zamknęli okna. Nie ma zatem mowy o przymusie, o którym wspomina Jarosiewicz w swoim nagraniu. Trudno też mówić o systemowym ograniczaniu wolności, w przypadku gdy sytuacja dotyczyła kilku powiatów.

Czy HAARP wywołało zorze nad Polską? Placówka nie jest do tego zdolna

materiale Jarosiewicza przewija się również informacja związana z HAARP i rzekomym generowaniem przez ten sprzęt zorzy polarnej, która miała być też widoczna w Polsce: „Mamy teraz też te wielkie ćwiczenia HAARP, czyli te zorze całe, więc kombinują w jonosferze. Mamy duże informacje o wyrzutach koronalnych na Słońcu” [czas nagrania 0:16].

To nie pierwszy raz, kiedy placówka badawcza HAARP usytuowana na Alasce rzekomo generuje zorzę w Polsce. Ostatnie doniesienia o tym, że Amerykanie „kombinują w jonosferze”, były związane z badaniami przeprowadzanymi między 8 a 10 maja. Miały one na celu sprawdzenie mechanizmów wykrywania kosmicznych śmieci.

W tym samym czasie, gdy wystąpiły zorze polarne, w sieci pojawiła się narracja, że to HAARP odpowiada za ich powstanie. Jednak dyrektorka placówki zaprzeczyła, by aktywność badawcza mogła wywołać podobne zjawiska. Jak zresztą przeczytamy na stronie HAARP:

„Energia generowana w HAARP jest o wiele słabsza niż naturalnie występujące procesy, więc nie jest w stanie wytworzyć optycznego pokazu obserwowanego podczas zorzy polarnej. Jednak słabe i powtarzalne emisje optyczne zostały wytworzone za pomocą HAARP (i opisane w literaturze naukowej) i zaobserwowane za pomocą bardzo czułych kamer”.

Co spowodowało pojawienie się zorzy?

Za pojawienie się ostatnich zórz polarnych odpowiada aktywność słoneczna. Zwróciło na to uwagę Centrum Badań Kosmicznych PAN. Jak skomentowała dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP) Helena CiechowskaLaboratorium Satelitarnych Aplikacji Układów FPGA, rozbłyski były odnotowywane w trakcie majówki, a także w poniedziałek 6 maja, jeszcze przed uruchomieniem HAARP.

NASA podaje, że zorza powstaje w wyniku zderzenia naładowanych cząstek wiatru słonecznego z cząsteczkami atmosfery. Jak podkreśla Geophysical InstituteUniversity of Alaska Fairbanks, zjawisko występuje częściej w okresach zwiększonej aktywności słonecznej. Taka aktywność miała miejsce w ostatnim czasie.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Pomóż nam sprawdzać, czy politycy mówią prawdę.

Nie moglibyśmy kontrolować polityków, gdyby nie Twoje wsparcie.

Wpłać