Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Robert F. Kennedy Jr. wycofuje szczepionki z rtęcią w USA. Czy to oznacza, że są niebezpieczne?
W sieci pojawiła się informacja, że w USA Robert F. Kennedy Jr. zakazał stosowania rtęci w szczepionkach. Jednak w Polsce dalej dostępne są preparaty z tiomersalem – związkiem rtęci rzekomo wywołującym autyzm. Czy mamy powody do obaw?
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Robert F. Kennedy Jr. wycofuje szczepionki z rtęcią w USA. Czy to oznacza, że są niebezpieczne?
W sieci pojawiła się informacja, że w USA Robert F. Kennedy Jr. zakazał stosowania rtęci w szczepionkach. Jednak w Polsce dalej dostępne są preparaty z tiomersalem – związkiem rtęci rzekomo wywołującym autyzm. Czy mamy powody do obaw?
ANALIZA W PIGUŁCE
- W sieci udostępniono wpisy (1, 2, 3, 4), w których czytamy o zakazie stosowania rtęci w szczepionkach w USA. W postach pojawiają się obawy dotyczące tego, że w Polsce dalej stosowany jest tiomersal – związek rtęci, rzekomo powodujący autyzm.
- Decyzję o wycofaniu szczepionek zawierających tiomersal podjął Robert F. Kennedy Jr. w lipcu 2025 roku. Sekretarz zdrowia USA brał udział w licznych inicjatywach antyszczepionkowych, a jego wypowiedzi na temat bezpieczeństwa szczepionek obalano wielokrotnie (1, 2, 3).
- Teoria o szkodliwości tiomersalu została obalona naukowo (1, 2, 3). Tiomersal to bezpieczny etylowy związek rtęci, dodawany do szczepionek jako środek konserwujący. W przeciwieństwie do toksycznej metylortęci – tiomersal jest skutecznie metabolizowany przez organizm.
- Tiomersal jest bezpieczny nawet dla noworodków i nie powoduje ryzyka wystąpienia autyzmu ani innych zaburzeń neurologicznych.
Od 31 lipca na Facebooku (1, 2, 3) oraz w serwisie X pojawiają się wpisy, w których czytamy, że [pisownia oryginalna]: „Sekretarz Zdrowia USA, Robert F. Kennedy Jr. zakazał stosowania rtęci w szczepionkach. W szczepionkach na rynek polski rtęć nadal będzie”.
W jednym z wpisów zwrócono uwagę na to, że [pisownia oryginalna] „Historia już nam pokazała, że ekspozycja dzieci na toksyczne metale, w szczególności rtęć, to podwyższone ryzyko zaburzeń neurorozwojowych /autyzmu” i powołano się na badania grupy amerykańskich naukowców opublikowane w 2001 roku.
Jeden z komentujących napisał [pisownia oryginalna]: „w Polsce rtęć jest zakazana w termometrach”, na co dostał odpowiedź [pisownia oryginalna]: „ale za to dopus, czalna w szczepionkach”. Inny komentarz brzmiał [pisownia oryginalna]: „[…] na polskich dzieciach nadal trwają eksperymenty pseudomedyczne”.
Dlaczego Robert F. Kennedy Jr. „zakazał stosowania rtęci w szczepionkach”?
23 lipca 2025 roku sekretarz zdrowia i opieki społecznej USA Robert F. Kennedy Jr. podpisał rekomendacje Doradczego Komitetu ds. Praktyk Szczepień (ACIP) amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) nakazujące usunięcie tiomersalu ze wszystkich szczepionek przeciwko grypie dystrybuowanych w Stanach Zjednoczonych. Sekretarz Kennedy przyznał, że „Wstrzykiwanie dzieciom jakiejkolwiek ilości rtęci, skoro istnieją bezpieczne, wolne od rtęci alternatywy, przeczy zdrowemu rozsądkowi i odpowiedzialności za zdrowie publiczne”.
Na łamach Demagoga przyglądaliśmy się już kilkukrotnie stwierdzeniom sekretarza Kennedy’ego, m.in. na temat działalności WHO, szczepionek przeciw COVID-19 oraz tzw. chemtrails. Teoria o szkodliwości tiomersalu została obalona naukowo (1, 2, 3).
Przed wstąpieniem do polityki Robert F. Kennedy Jr. brał udział w licznych inicjatywach antyszczepionkowych. Wydał książkę „Thimerosal: Let the Science Speak” i został prezesem organizacji non-profit o nazwie Children’s Health Defense, która szerzy treści wprowadzające w błąd.
Warto też wspomnieć o zmianach wprowadzonych przez sekretarza Kennedy’ego w komitecie ACIP, od którego pochodziły rekomendacje dotyczące usunięcia tiomersalu ze szczepionek. Na początku czerwca br. Robert F. Kennedy Jr. zwolnił 17 członków ACIP i zastąpił ich siedmioma nowymi, w tym osobami, które wyrażały wątpliwości co do skuteczności szczepionek i propagowały antyszczepionkową narrację.
Tiomersal w szczepionkach to nie to samo, co rtęć w termometrach
Rtęć występuje w dwóch postaciach: etylortęci i metylortęci. Każda z nich wpływa na organizm w odmienny sposób. O szkodliwym wpływie rtęci mówi się w kontekście metylortęci. Jest to organiczny związek, który powstaje z przekształcenia rtęci (przy udziale bakterii) w metaloorganiczny kation i może występować w rybach, takich jak tuńczyk i miecznik. Metylortęć kumuluje się w organizmie i w dużym stężeniu może być szkodliwa dla układu nerwowego.
Natomiast tiomersal to bezpieczna etylowa forma rtęci, która jest skutecznie wydalana z organizmu i nie kumuluje się długotrwale we krwi. Ze względu na swoje właściwości antyseptyczne i przeciwgrzybicze używa się jej jako środek konserwujący w niektórych szczepionkach.
W Polsce tiomersal występuje jedynie w składzie szczepionki DT przeciw błonicy i tężcowi oraz szczepionki przeciw błonicy o zmniejszonej zawartości antygenu. Stosowanie tiomersalu w szczepionkach jest bardzo ograniczone i nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo stosowania produktu.
Badania naukowe nie potwierdziły związku pomiędzy przyjęciem szczepionki zawierającej tiomersal a występowaniem zaburzeń neurologicznych u dzieci.
Czy szczepionki powodują autyzm?
Liczne badania (1, 2, 3) udowadniają, że etylortęć pochodząca z tiomersalu nie jest szkodliwa dla dzieci i jest szybko usuwana z organizmu. Nie ma też żadnego dowodu na to, że szczepionki wywołują autyzm.
Zaburzenie to jest najczęściej uwarunkowane genetycznie, do pewnego stopnia również przez czynniki środowiskowe. Nie ma jednak związku z ekspozycją na substancje zawarte w szczepionkach. Na stronie szczepienia.pzh.gov.pl czytamy:
„Badania prowadzone u niemowląt, obejmujące pierwszych 6 m. ż. wskazują, że etylortęć pochodząca z tiomersalu jest usuwana z organizmu do 30 dni. Dostępne, dobrze metodologicznie przeprowadzone badania nie potwierdziły związku przyczynowo-skutkowego między narażeniem na tiomersal i występowaniem autyzmu ani zaburzeń neurologicznych u dzieci”.
Nie ma więc obaw o bezpieczeństwo preparatów z tiomersalem. Jakość szczepionek – zarówno tych zawierających tiomersal, jak i tych niezawierających tego związku – jest stale monitorowana.
Każda szczepionka przechodzi badania przed dopuszczeniem do obrotu i jest stale kontrolowana po wprowadzeniu do obiegu. Gwarantuje to skuteczność preparatu i bezpieczeństwo jego stosowania.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



