Czas czytania: około min.

Trzech prezydentów nie zostało zamordowanych przez New World Order

20.07.2021 godz. 13:44

Teoria spiskowa, która nie ma oparcia w dowodach.

Wokół pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 tworzą się teorie spiskowe, a wiele z nich dotyczy szczepionek. 15 lipca w serwisie Globalna Świadomość pojawił się artykuł zatytułowany „PREZYDENCI HAITI I TANZANII ZAMORDOWANI PRZEZ AGENTÓW NWO ZA NIE UZNANIE PANDEMII I PROGRAMU!”. Informacja łączy śmierć trzech prezydentów (Haiti, Tanzanii, Burundi) z ich polityką wobec pandemii COVID-19, w myśl której przez długi czas nie wprowadzili masowych szczepień. Artykuł odwołuje się do popularnych teorii spiskowych o Nowym Światowym Porządku (New World Order – NWO) i napisany jest przy użyciu sensacyjnego języka: z jednej strony wprost podaje rzekome motywy sprawców, z drugiej – sam poddaje pod wątpliwość swoje tezy. Jak czytamy w artykule: „Dwoje nagle umarło, trzeciego wprost zamordowano. Czy doszukiwanie się w tych zgonach drugiego dna jest przesadą? Być może, ale łączy ich niepokorna postawa wobec tego co uważa się, że należy robić w związku z tak zwaną pandemią COVID”.

Podobnych, sensacyjnych doniesień w mediach społecznościowych jest więcej. 10 lipca na profilu facebookowym serwisu Głosgminny.pl pojawił się post informujący (przy pomocy popularnego mema), że prezydenci trzech krajów, które odmówiły przeprowadzania masowych szczepień, rzekomo „niespodziewanie zmarli”. Profil ten publikuje treści o charakterze koronasceptycznym i antyszczepionkowym. W kontekście teorii o światowym spisku, który zakłada, że szczepionki mają zaszkodzić ludzkości (poprzez zniewolenie i/lub depopulację) post sugeruje, że Pierre Nkurunziza (Burundi), Jovenel Moïse (Haiti) i John Magufuli (Tanzania) zostali zamordowani za sprzeciwienie się tej rzekomo zbrodniczej praktyce, broniąc obywateli swoich krajów.

Zrzut ekranu omawianego posta. Zilustrowano go popularnym memem z dwoma kadrami z serialu „Biuro”. Na pierwszym z nich aktor wcielający się w postać Jima Halperta, John Krasinski, wskazuje markerem na białą tablicę, na której autorzy mema wkleili w programie graficznym napis: „3 kraje odmówiły podania szczepionki”. Na drugim kadrze arkor uśmiecha się, a na tablicy wklejone jest zdanie „Wszyscy trzej ich prezydenci niespodziewanie zmarli”. Dołączone są do nich zdjęcia trzech prezydentów z datami ich śmierci lub pochówku.

Źródło: www.facebook.com

Post został udostępniony ponad 60 razy, pojawiło się pod nim również kilkanaście komentarzy. Jeden z internautów napisał: „Łukaszenka też jest na celowniku bo powiedział prawdę o mafii finansista bankowa i WHO wciskało mu łapówkę w kwocie 940 mln dol za to aby postępował jak mu każą !!”. Pojawili się i tacy, którzy nie uwierzyli w zaprezentowaną teorię spiskową. „Całkowity przypadek” – możemy przeczytać w jednym z komentarzy. Żaden z internautów nie sprawdził jednak, czy podane kraje faktycznie odmówiły przeprowadzenia masowych szczepień i jaka była prawdziwa przyczyna śmierci prezydentów. Nikt nie zauważył też, że jeden z nich zmarł na długo przed opracowaniem i wprowadzeniem do masowego użytku szczepionki przeciwko COVID-19.

Jaka była przyczyna śmierci trzech prezydentów? Zgodnie z oficjalnymi przekazami dwóch z nich nie zostało zabitych

Nie ma żadnych dowodów na to, że śmierć prezydentów wymienionych państw miała jakikolwiek związek z ich polityką wobec pandemii czy szczepień przeciw COVID-19. Na tej podstawie nie można założyć, że zostali zamordowani w ramach rzekomego ogólnoświatowego spisku, który karze ludzi o poglądach antyszczepionkowych.

Prezydent Haiti. Jak podaje BBC, według haitańskiej policji, były prezydent Jovenel Moïse został zamordowany 7 lipca 2021 roku w swojej rezydencji, przez zagranicznych najemników (26 Kolumbijczyków i dwóch haitańskich Amerykanów). Aresztowano mieszkającego na Florydzie haitańskiego lekarza, Christiana Emmanuela Sanona, podejrzanego o udział w zamachu. Należy podkreślić, że do morderstwa doszło w czasie narastającego od miesięcy napięcia w tym kraju: licznych protestów oraz wojen gangów, w wyniku których zmarło prawie 300 Haitańczyków, jak podał Pierre Espérance, dyrektor Haiti’s National Human Rights Defense Network. Dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, jakim motywem kierowali się mordercy.

Prezydent Tanzanii. Według oficjalnych oświadczeń były prezydent Tanzanii zmarł 17 marca 2021 roku z powodu migotania przedsionków serca. Według obecnej prezydentki tego kraju, Samii Suluhu Hassan, John Magufuli cierpiał na tę dolegliwość przez ostatnią dekadę.

Prezydent Burundi. Pierre Nkurunziza zmarł kilka miesięcy przed wprowadzeniem do masowego użytku szczepionek przeciwko COVID-19. Rząd tego kraju za przyczynę śmierci podał nagłe zatrzymanie krążenia. Były prezydent był hospitalizowany dwa dni wcześniej z powodu pogorszenia stanu zdrowia, podobnie jak jego żona, co wywołało niepotwierdzone pogłoski, że zostali zdiagnozowani jako chorzy na COVID-19.

Czy prezydenci Burundi, Haiti oraz Tanzanii zanegowali pandemię i nie wprowadzili programów szczepień przeciw COVID-19?

Informacji na temat polityki prezydentów wymienionych państw wobec pandemii można szukać w mediach. Z kolei na stronie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dane dotyczące osób zaszczepionych na Haiti, w Tanzanii oraz Burundi są niedostępne (podobnie rzecz ma się z takimi krajami jak m.in. Erytrea czy Turkmenistan). Nie oznacza to jednak, że nie prowadzi się tam szczepień. Sprawą wcześniej zajęły się zagraniczne serwisy fact-checkingowe: Factcheck.org oraz USA Today (który podkreśla, że podobne informacje w zagranicznych mediach społecznościowych dotyczyły też prezydentów Madagaskaru i Zambii, choć ci nadal żyją). 

Haiti. Doniesienia medialne wskazują na to, że przez rok kraj ten, w porównaniu do innych, nie zarejestrował wielu przypadków zakażenia czy zgonów spowodowanych SARS-CoV-2 (lekarze wskazują na to, że społeczeństwo jest stosunkowo młode: połowa Haitańczyków ma nie więcej niż 25 lat), dlatego kraj funkcjonował np. bez twardych, długich lockdownów. Zmieniło się to w maju 2021 roku: liczba zakażeń wzrosła (statystyki są zaniżone, ponieważ liczba testów była ograniczona), a prezydent Jovenel Moise wprowadził szereg obostrzeń pandemicznych: m.in. obowiązek noszenia maseczek w miejscach publicznych, godzinę policyjną, ograniczenia liczby osób przebywających w publicznych miejscach pracy, zachęcił także do pracy zdalnej oraz „picia leczniczej herbaty”. Jednak, jak donosiła agencja Associated Press (AP), duża część Haitańczyków nie stosowała się do tych nakazów i zaleceń. W tym czasie zapowiedziano też, że w czerwcu do kraju zostaną dostarczone pierwsze szczepionki. Oznacza to, że prezydent przed śmiercią podjął działania, które dowodzą, że nie lekceważył zagrożenia COVID-19 i chciał wprowadzić program masowych szczepień, co zaowocowało tym, że niedawno zaszczepił się pierwszy Haitańczyk.

Do niedawna Haiti było jedynym krajem na zachodniej półkuli, w którym nie zaszczepiono ani jednego obywatela. Przyczyną nie była jednak rządowa odmowa przyjęcia szczepionek w ogóle (bowiem starano się o nie od kilku miesięcy), lecz – jak doprecyzowało haitańskie ministerstwo zdrowia w rozmowie telefonicznej dla serwisu Bloomberg – odmowa przyjęcia szczepionek wyprodukowanych przez koncern AstraZeneca była spowodowana szerzącymi się w społeczeństwie obawami dotyczącymi efektów ubocznych stosowania tych preparatów. Poproszono, aby na Haiti dostarczono dawki szczepionki wyprodukowanej przez inną firmę. Dotarły one do tego kraju 14 lipca 2021 roku (500 tys. dawek szczepionki Moderny ufundowanych przez rząd Stanów Zjednoczonych). Pierwszy Haitańczyk został zaszczepiony 16 lipca.

Nie ruszyła jednak krajowa kampania zachęcająca do szczepień. Niedoinformowanie społeczeństwa może być jedną z przyczyn faktu, że aktualnie – według badań przeprowadzonych przez University of Haiti – chęć do zaszczepienia wyraziło tylko 22 proc. mieszkańców kraju

Tanzania. W kontekście pandemii COVID-19, kraj ten pojawił się w zachodnich doniesieniach medialnych na początku maja 2020 roku, kiedy to prezydent John Magufuli rzekomo wykazał nierzetelność testów wykrywających SARS-CoV-2, jako podstawę wskazując pozytywne wyniki na próbkach pobranych od kozy i papai. Negował skuteczność maseczek i szczepionek, co miało wpływ na politykę wobec pandemii w tym kraju. Nie negował jednak obecności wirusa czy samej pandemii: w czerwcu 2020 roku ogłosił, że „został on pokonany dzięki modlitwie”. W lutym 2021 roku przyznał, że Tanzania ma problemy przez pandemię COVID-19: zachęcał do tego, aby Tanzańczycy nosili maski (ale tylko te wyprodukowane w kraju). Nadal wyrażał jednak sceptycyzm wobec opracowanych szczepionek przeciwko COVID-19. W lutym minister zdrowia oznajmiła, że Tanzania nie zamierza wprowadzić masowych szczepień ze względu na to, że według nich szczepionki nie zostały jeszcze wystarczająco przetestowane (o tym, że tak nie jest, wielokrotnie pisaliśmy już na łamach Demagoga).

Po śmierci Magufuliego nowa prezydentka Samia Suluhu Hassan znacząco zmieniła strategię wobec pandemii. Powstało kilka punktów, w których można przetestować się pod kątem SARS-CoV-2, a sama zaczęła nosić maseczkę podczas publicznych wystąpień. Na początku maja wprowadzono szereg obostrzeń ze względu na pojawienie się nowych wariantów SARS-CoV-2, m.in. obowiązkowe testy dla osób wjeżdżających do kraju oraz 14-dniową kwarantannę. W połowie czerwca zamówiono też pierwszą partię szczepionek. Nie są to jednak dowody, aby orzec, że były prezydent został zamordowany za to, że negował pandemię, czy że nie wprowadził masowych szczepień.

Burundi. Wspomniany w memie prezydent Burundi, Pierre Nkurunziza, zmarł 8 czerwca 2020 roku (na kilka miesięcy przed dopuszczeniem do masowego użytku szczepionki przeciwko COVID-19). Podobnie jak prezydent Tanzanii nie negował istnienia pandemii czy SARS-CoV-2. Mówił, że w Burundi udało się go pokonać. W sierpniu 2020 roku miał ustąpić ze stanowiska po 15 latach sprawowania władzy na rzecz wybranego w majowych wyborach Évariste Ndayishimiye.

Jego następcą został Évariste Ndayishimiye, który – mimo że niedawno oświadczył, że “COVID-19 jest teraz największym wrogiem kraju” – nie zapewnił szczepionek dla obywateli. W lutym 2021 roku minister zdrowia Burundi powiedział reporterom, że szczepienia jak na razie nie są konieczne, poniważ 95 proc. zakażonych wraca do zdrowia. Podkreślił też, że ważniejsze jest zapobieganie zachorowaniom (w tamtym czasie, w ramach pandemicznych obostrzeń, kraj ten zamknął granice). Nie można zatem powiedzieć, że rząd negował COVID-19 (mimo że zmarłego Pierre Nkurunziza ocenia się, że lekceważył zagrożenie). Faktem jest natomiast, że do tej pory nie wprowadzono masowych szczepień w Burundi.

Podsumowanie

Dwóch z wymienionych w artykulepoście na facebooku prezydentów, według oficjalnych doniesień, zmarło w wyniku choroby. Jeden z nich został faktycznie zamordowany, jednak nie znamy motywu sprawców. Faktem jest, że w Burundi, Haiti oraz w Tanzanii nie przeprowadzono masowych szczepień (w przypadku Haiti ze względu na to, że odmówiono przyjęcia szczepionek AstraZeneka, a nie szczepionek w ogóle), jednak nie ma żadnych dowodów na to, że śmierć byłych prezydentów ma związek z prowadzeniem takiej polityki, oraz że została przeprowadzona przez „agentów NWO”, w myśl popularnej teorii spiskowej.

Z wiarygodnymi informacjami na temat szczepionek na COVID-19 można zapoznać się na stronach Światowej Organizacji Zdrowia, Amerykańskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, Europejskiej Agencji Leków, a także w białej księdze pt. „Szczepienia przeciw COVID-19. Innowacyjne technologie i efektywność”, opracowanej przez inicjatywę Nauka Przeciw Pandemii.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub