Strona główna Alerty Kontrowersje wokół systemu kaucyjnego. Jakie są fakty?

Kontrowersje wokół systemu kaucyjnego. Jakie są fakty?

w tle butelki plastikowe, zrzut ekranu z X

Fot. Pexels / X / Modyfikacje: Demagog

Kontrowersje wokół systemu kaucyjnego. Jakie są fakty?

Opakowania ze specjalnym oznakowaniem, pobieranie za nie kaucji i zwracanie pieniędzy klientom w sklepowych kasach przy zwrocie pustych opakowań – w teorii system kaucyjny, obowiązujący od 1 października, wydaje się prosty. Jednak w sieci mnożą się wątpliwości, a w zrozumieniu nowych zasad nie pomagają niektórzy politycy i informacje o obchodzeniu systemu już z początkiem jego obowiązywania.

Maciej Antczak, radny Kalisza i działacz Konfederacji, na portalu X alarmuje, że system kaucyjny uderza w małych przedsiębiorców. Jego zdaniem doprowadzi on do tego, że Polacy będą robili zakupy głównie w dużych zagranicznych sieciach handlowych. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen z kolei za poszkodowanych w systemie kaucyjnym uznaje mieszkańców małych miast. Polityk stwierdził, że osoby ze wsi będą musiały jeździć do większych miast, aby odzyskać kaucję. 

Część Polaków nawet nie słyszała o systemie

Nagłówki w mediach sugerują, że system może i ruszył, ale już wiemy, że jest wadliwy lub że na klientów czekają różnorakie pułapki (np. 1, 2, 3, 4). Pisze się o chaosie i szoku dla konsumentów, a także o ogromnych problemach, które rzekomo wynikają z nowych przepisów. Pojawiły się nawet stwierdzenia takie jak „przekręt stulecia”.

Opublikowano także informacje o pierwszych próbach obejścia przepisów. Ponieważ system dotyczy butelek plastikowych o pojemności do 3 l, w Kauflandzie – wraz z wejście w życie przepisów – na sklepowych półkach pojawiła się woda Ustronianka w butelkach o pojemności minimalnie wyższej (1, 2). Ostatecznie sieć zdecydowała się na wycofanie produktu w tych opakowaniach.

Sami obywatele zdają się do końca nie wiedzieć, jak prawidłowo powinien działać system kaucyjny.  Z badania IBRiS, przeprowadzonego na zlecenie Clear Communication Group, wynika, że 47 proc. ankietowych wie, jak będzie działał system kaucyjny. Z kolei 25 proc. nie zna jego szczegółów, a 28 proc. ankietowanych w ogóle nie zetknęło się z tym tematem

38 proc. badanych uznało, że kampania informacyjna w tej sprawie powinna wystartować kilka miesięcy wcześniej.

System kaucyjny w faktach

W sklepach możemy już kupić napoje w specjalnie oznaczonych opakowaniach: w puszkach metalowych do 1 l, w butelkach plastikowych do 3 l i w butelkach szklanych wielokrotnego użytku do 1,5 l. Oznakowanie zawiera w sobie napis „kaucja” – i właśnie za opakowania z takim znakiem przy zostanie nam przy kasie naliczona kaucja w wysokości 0,50 groszy (plastik) i 1 zł (szkło). Zgodnie z przepisami kaucja nie może być wyższa niż 2 zł (art. 40m).

Puszki i butelki oznaczone w ten sposób znajdziemy we wszystkich sklepach, niezależnie od ich powierzchni, o ile oczywiście mają one w swojej w ofercie napoje w opakowaniach objętych systemem.

Nieco inne zasady ustalono w kontekście odbierania takich opakowań i zwrotu kaucji. Do przyjmowania opakowań objętych systemem kaucyjnym i do zwrotu kaucji zobowiązano sklepy o powierzchni powyżej 200 m2, czyli średnie i duże. Mniejsze sklepy również mają taki obowiązek, ale tylko w przypadku szklanych butelek wielokrotnego użytku. 

Jeśli chodzi o inne opakowania objęte systemem kaucyjnym, mniejsze sklepy mogą, ale nie muszą, uczestniczyć w zbieraniu pustych opakowań i w zwrocie kaucji (s. 6). Rząd jednak zachęca mniejsze sklepy do przystępowania do systemu. Przykładowo: kilku mniejszych przedsiębiorców może razem stworzyć wspólny punkt zwrotu przy rynku miejskim czy w centrum handlowym. 

System wystartował, w pełni jednak tylko teoretycznie

Rzeczywiście, omawiane przepisy budzą obawy również ekspertów, m.in. dlatego że klienci niejako będą kierowani do większych sklepów, a te mniejsze, które nie wejdą do systemu, potencjalnie stracą klientów. A jak ocenił Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności, tzw. mały handel nie jest jeszcze gotowy na dołączenie do systemu. Dodał również, że data wejścia w życie nowych przepisów jest umowna i przedsiębiorcy dopiero w najbliższych miesiącach będą się do nich dostosowywali.

Również wiceminister klimatu Anita Sowińska oceniła, że system kaucyjny zacznie w pełni funkcjonować „dopiero za kilka miesięcy, może pół roku, a może nawet troszkę dłużej”.  

Dane jednak pokazują, że podobne systemy działają i po czasie dają spodziewane efekty. W Niemczech wskaźnik zwrotów jednorazowych opakowań na napoje z kaucją wynosi obecnie  98,5 proc., a w Litwie w 2024 roku zwrócono 9 na 10 opakowań wprowadzonych na rynek w ciągu roku.

Bon, którego nie ma, a jednak jest

Pojawiają się informacje (1, 2), że w dużych sklepach możemy zamiast pieniędzy z kaucji otrzymać bon na zakupy w jednostce handlowej, która przyjęła puste puszki czy butelki. Przed 1 października zdarzały się takie sytuacje

Taki bon nie jest jednak częścią wprowadzonego systemu kaucyjnego. Ministerstwo wskazuje, że klient ma docelowo otrzymać zwrot w formie pieniężnej (np. w gotówce albo przelewem na kartę).

Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Klimatu i Środowiska wystawianie bonów, które można później spieniężyć, nie jest niezgodne z prawem i praktykuje się to w niektórych krajach, które wprowadziły system kaucyjny. Żadna opcja nie przewiduje jednak wystawiania bonów na zakupy. Finał zawsze musi być taki sam, czyli zwrot pieniędzy.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź