Czas czytania: około min.

Co mówią przepisy o obrazie uczuć religijnych?

29.12.2022 godz. 15:10

Wypowiedź

Prawda

Analiza w pigułce

  • W uchwalonym w 1932 roku Kodeksie karnym znalazły się przepisy karzące za publiczne wyszydzanie wyznawców religii.
  • W 1949 roku komuniści uchwalili dekret o ochronie wolności sumienia i wyznania, odchodzący od penalizacji czynów wyczerpujących znamiona wyszydzania wyznawców religii. Dekret mówił natomiast o penalizacji czynów polegających na obrazie uczuć religijnych.
  • W 1969 roku dekret został włączony do Kodeksu karnego (art. 198). Jego treść wzbogacono o zapis mówiący o obrazie uczuć religijnych innych osób. Jednocześnie obniżono górny próg kary więzienia z 5 do 2 lat.
  • W 1997 roku treść art. 198 z 1969 roku została uwzględniona w Kodeksie karnym, który obowiązuje po dziś dzień. Za przestępstwo z art. 196 z obowiązującego Kodeksu karnego grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
  • Na tej podstawie wypowiedź Mateusza Wagemanna oceniamy jako prawdziwą.

Projekt ustawy „W obronie chrześcijan” trafił do Sejmu

Podczas 68. posiedzenia Sejmu 14 grudnia debatowano nad zmianami w Kodeksie karnym. Według projektu ustawy obywatelskiej z art. 195 kk, który mówi o przeszkadzaniu publicznemu wykonywaniu aktu religijnego lub obrzędu religijnego, należy usunąć słowo „złośliwie”. Ma to pozwolić na uniknięcie subiektywnych przesłanek kwalifikacji.

Projekt ustawy „W obronie chrześcijan” przewiduje również nowelizację art. 196 o obrazie uczuć religijnych. Inicjatorzy podkreślają, że obecny kształt przepisów nie odpowiada współczesnym realiom. W ich opinii należy zrezygnować z określenia „obraza uczuć religijnych”, rozszerzając znamiona przestępstwa o publiczne lżenie lub wyszydzanie dogmatów lub obrzędów religijnych.

Zamysł ideowy projektu został powtórzony w Sejmie przez Mateusza Wagemanna – wicewojewodę zachodniopomorskiego, jednego ze zwolenników zmian. W jego opinii nie przystoi, aby w Polsce obowiązywały nadal przepisy, które mają rodowód w czasach komunistycznych, w trakcie których w Polsce miał być szerzony ateizm.

 Pierwsze próby sankcji

Przestępstwa przeciwko wolności sumienia i wyznania sankcjonowano już w Kodeksie karnym z roku 1932. Wtedy też w rozdział XXVI zatytułowano „Przestępstwa przeciw uczuciom religijnym”. Art. 172 stanowił, że za publiczne bluźnienie przeciwko Bogu grozi 5 lat więzienia. Z kolei art. 174 sankcjonował pod groźbą kary 2 lat aresztu złośliwe przeszkadzanie publicznemu i zbiorowemu nabożeństwu.

Jednak w kontekście przedłożonych zmian najważniejszy tutaj pozostawał art. 173, mówiący, że za publiczne lżenie lub wyszydzanie uznanych prawnie wyznań lub związków religijnych ich dogmatów i obrzędów oraz znieważanie przedmiotów czci lub miejsc groziła kara 3 lat więzienia.

Walka komunistów z kościołem

Od 1949 roku w Polsce zaczął obowiązywać dekret o ochronie sumienia wolności i wyznania. Zgodnie z art. 5: Kto obraża uczucia religijne, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do wykonywania obrzędów religijnych, podlega karze więzienia do lat 5. 

Dekret stanowił odpowiedź na dekret papieża Piusa XII, który w lipcu 1949 zapowiedział, że wszystkim katolikom należącym do partii komunistycznych grozi ekskomunika (wykluczeniu z życia kościoła). Fakt ten wykorzystały propagandowo polskie władze, przedstawiając Kościół katolicki jako instytucję odbierającą wolność.

Dekret ten był na tyle nieprecyzyjny, że władze komunistyczne wykorzystywały go przeciw księżom. Jak czytamy w artykule Dariusza Śmiechrzalskiego-Wachocza przepis ten stosowano chociażby przeciw duchownym, którzy odmówili włączenia dzwonów kościelnych w związku ze śmiercią Stalina w 1953 roku i Bieruta w 1956 roku (który podpisał dekret w 1949 roku).

Z kolei, jak podkreśla Wioleta Wasil, pomimo że nowym przepisom towarzyszył szczytny cel ochrony wolności sumienia i wyznania, w rzeczywistości artykuły dekretu skutecznie ograniczały prawa i wolności polityczne i społeczne wierzących.

Kodeks karny z 1969 roku mniej represyjną wersją dekretu

W 1969 roku dekret został włączony do Kodeksu karnego (art. 198). Przepis zawarto w rozdziale XXVIII zatytułowanym „Przestępstwa przeciwko wolności sumienia i wyznania”. Zapis jednak poddano modyfikacji dotyczącej penalizacji czynu. Za przestępstwo groziło do 2 lat pozbawienia wolności, ograniczenie wolności lub grzywna. 

Ponadto w art. 198 doprecyzowano pojęcie uczuć religijnych o uczucia „innych osób”. Co istotne, obrażanie przedmiotu czci bądź miejsca kultu osób, religii bądź wyznania nie wyczerpywało znamion tego czynu. Kodeks karny z 1969 roku nie chronił więc przed krytyką i wyszydzaniem wiary.

Kodeks karny powtórzeniem zapisów z okresu komunistycznego

Obecnie przepis o obrazie uczuć religijnych znajduje się w art. 196 (rozdział XXIV), jednak jego treść pozostała bez większych zmian w stosunku do art. 198 z Kodeksu karnego z 1969 roku. Zamieniono jedynie kolejność kar. W 1969 roku karą pozbawienia wolności wymieniona jaką pierwszą, z kolei w obecnej wersji – jako ostatnią.

Obecny wydźwięk przepisów w pewnym stopniu nawiązuje do dekretu z 1949 roku. Natomiast jeżeli obywatelski projekt ustawy wejdzie w życie, zapisy art. 196 będą zbliżone do regulacji z kodeksu karnego z roku 1932. Projekt „W obronie chrześcijan” przewiduje, że art. 196 będzie składał się z dwóch paragrafów.

  • § 1. Kto publicznie lży lub wyszydza kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmaty lub obrzędy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
  • § 2. Tej samej karze podlega, kto publicznie znieważa przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

20 zł
Imię*
Nazwisko*
Adres e-mail*
Ulica dom/lokal
Kod pocztowy
Miasto

lub