Strona główna Wypowiedzi Dopłaty do górnictwa w 2025 roku. Ile dołożymy do wydobycia węgla?

Dopłaty do górnictwa w 2025 roku. Ile dołożymy do wydobycia węgla?

Dopłaty do górnictwa w 2025 roku. Ile dołożymy do wydobycia węgla?

Bartosz Romowicz

Poseł
Polska 2050 Szymona Hołowni

Tylko w 2025 roku dopłacimy 9 miliardów złotych […] do węgla. To jest trzy razy więcej, niż wydajemy na Straż Graniczną w 2025 roku. Do każdego miejsca pracy w górnictwie dopłacamy 100 tys. zł.

Gość Dzisiaj, 22.08.2025

Prawda

Wypowiedź uznajemy za zgodną z prawdą, gdy:  

  • istnieją dwa wiarygodne i niezależne źródła (lub jedno, jeśli jest jedynym adekwatnym z punktu widzenia kontekstu wypowiedzi) potwierdzające zawartą w wypowiedzi informację, 
  • zawiera najbardziej aktualne dane istniejące w chwili wypowiedzi, 
  •  dane użyte są zgodnie ze swoim pierwotnym kontekstem.

Sprawdź metodologię

Gość Dzisiaj, 22.08.2025

Prawda

Wypowiedź uznajemy za zgodną z prawdą, gdy:  

  • istnieją dwa wiarygodne i niezależne źródła (lub jedno, jeśli jest jedynym adekwatnym z punktu widzenia kontekstu wypowiedzi) potwierdzające zawartą w wypowiedzi informację, 
  • zawiera najbardziej aktualne dane istniejące w chwili wypowiedzi, 
  •  dane użyte są zgodnie ze swoim pierwotnym kontekstem.

Sprawdź metodologię

  • ustawie budżetowej na 2025 rok zaplanowano ponad 3,5 mld dla podmiotów górnictwa węgla kamiennego (s. 27). 
  • Zgodnie z założeniami ustawy okołobudżetowej przewidziano również możliwość przekazania przedsiębiorstwom górnictwa węglowego do 5,4 mld zł z emisji skarbowych papierów wartościowych (art. 7). Dotychczas wyemitowano papiery wartościowe na łączną kwotę niecałych 4,4 mld zł (1, 2).
  • Razem oznaczałoby to ponad 8,9 mld zł wsparcia dla sektora górniczego. Dla Straży Granicznej zaplanowano w budżecie na 2025 rok prawie 3,17 mld zł, czyli 2,8 raza mniej niż łącznie na górnictwo (s. 23).
  • Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w górnictwie pracuje ponad 72 tys. osób. Oznacza to, że po dopłacie 9 mld zł do górnictwa przeznaczamy, w przeliczeniu na jednego pracownika tego sektora, 125 tys. zł.

Ustawa wiatrakowa. Reakcja na weto prezydenta

Po zawetowaniu przez Karola Nawrockiego tzw. ustawy wiatrakowej politycy koalicji rządzącej krytykowali decyzję prezydenta. Argumentowali. że m.in przy rosnących kosztach wydobycia węgla Polska nie może sobie pozwolić na ograniczanie rozwoju energetyki wiatrowej (np. 1, 2, 3).

Politycy podkreślają, że krajowe górnictwo jest nierentowne i wymaga wsparcia z budżetu państwa. – Tylko w 2025 roku dopłacimy do niego 9 mld zł – wskazywał na antenie TV Republika Bartosz Romowicz, poseł Polski 2050. 

Polityk porównał te wydatki z budżetem Straży Granicznej, który jest trzykrotnie niższy, oraz z kosztami utrzymania zatrudnienia w sektorze. Romowicz zauważył, że państwo do każdego utrzymywanego miejsca pracy w górnictwie dopłaci w 2025 roku średnio 100 tys. zł. 

Dopłaty do górnictwa. Skąd te liczby 

Kwota, na którą powołał się Bartosz Romowicz, składa się z dwóch elementów:

  • 3,5 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej jako dotacje i subwencje dla podmiotów górnictwa węgla kamiennego (s. 27),
  • 5,4 mld zł w skarbowych papierach wartościowych, które – zgodnie z ustawą okołobudżetową (art. 7) – mogą w 2025 roku zostać przekazane sektorowi górniczemu.

Łącznie daje to ponad 8,9 mld zł wsparcia dla górnictwa w 2025 roku. Bartosz Romowicz niemal poprawnie przytoczył te dane, a także trafnie porównał wydatki na wsparcie kopalń ze środkami zaplanowanymi dla Straży Granicznej. 

Zgodnie z projektem budżetu, w 2025 roku Straż Graniczna otrzyma prawie 3,17 mld zł, czyli ok. 2,8 razy mniej niż sektor górniczy (s. 23).

Dlaczego rząd dopłaca do górnictwa? Umowa z czasów PiS

W lutym 2022 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Na jej mocy wprowadzono przepisy umożliwiające kierowanie wsparcia finansowego do kopalń stopniowo wygaszających swoją działalność.

Zmiany w prawie były efektem podpisania umowy społecznej dla górnictwa – porozumienia między rządem Prawa i Sprawiedliwości a przedstawicielami związków zawodowych. Według założeń umowy, chodziło o określenie zasad odchodzenia od węgla w Polsce oraz sposobu prowadzenia transformacji energetycznej. Dopłaty z budżetu mają pomóc w odejściu od węgla.

Zgodnie z ustaleniami, do 2049 roku w 18 polskich kopalniach ma zakończyć się eksploatacja węgla kamiennego. W umowie znalazły się też zapisy o ochronie pracowników, m.in. o urlopach górniczych i odprawach pieniężnych, oraz o wsparciu dla regionów górniczych, aby mogły się rozwijać po zamknięciu kopalń.

Dopłaty do górnictwa niezgodne z prawem? Cały czas nie ma zgody UE

Jeszcze w 2024 roku Michał Hetmański, ekspert od energetyki z Fundacji Instrat, zwracał uwagę, że pomoc finansowa dla sektora górniczego jest nielegalna. W umowie społecznej z górnikami zapisano, że wsparcie dla kopalni będzie uzależnione od zgody Komisji Europejskiej. 

Według nowej wersji Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), uzgodnienia z Komisją Europejską mają się jednak zakończyć dopiero w tym roku (s. 100).

Eksperci zwracają uwagę, że umowa społeczna powinna być renegocjowana, ponieważ pozyskiwanie węgla w Polsce jest droższe niż cena surowca na innych rynkach, a średnia efektywność jego wydobycia spada. Agencja Rozwoju Przemysłu poinformowała, że sektor górnictwa węgla kamiennego w Polsce zanotował w 2024 roku 11,06 mld zł straty

Forum Energii podaje, że zgodnie z ich wyliczeniami scenariusz modernizacji polskiej energetyki zawarty w KPEiK wymaga dopłat do wydobycia węgla w wysokości od 31 do 83 mld zł – tylko do 2040 roku.

Ile osób pracuje w górnictwie?

Porozumienie z górnikami opierało się na dwóch przesłankach. Po pierwsze autorzy porozumienia deklarowali, że chodzi o bezpieczeństwo energetyczne. Bez systemowego wsparcia polskiej energetyce, w której węgiel stanowi istotną składową miksu energetycznego, groziłyby skokowe ceny energii i czasowe ograniczanie jej dostaw – zapisano w uzasadnieniu. 

Drugim powodem jest troska o sytuację pracowników sektora. Strony umowy zwróciły uwagę, że likwidacja 82 tys. miejsc pracy w górnictwie oraz ok. 410 tys. miejsc pracy w powiązanych branżach doprowadziłaby na Śląsku do „strukturalnej degradacji”, wyludnienia województwa i zubożenia mieszkańców. 

Chociaż liczba górników systematycznie maleje, to w kopalniach dalej pracuje ponad 72 tys. osób. Biorąc pod uwagę kwotę dopłaty w 2025 roku,  średnio niecałe 125 tys. zł przypada na każdy utrzymywany etat w sektorze. Należy zaznaczyć jednak, że powyższa kwota to pewne uśrednienie – pieniądze z budżetu nie trafiają do wszystkich kopalń. 

Wszystkie środki z papierów skarbowych wyemitowanych w 2025 roku (niecałe 4,4 mld zł) zostały przeznaczone na podwyższenie kapitału zakładowego Polskiej Grupy Górniczej (PGG) – największego polskiego producenta węgla kamiennego (1, 2). 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź