Czas czytania: około min.

Jak polska gospodarka poradziła sobie w czasie pandemii?

18.01.2022 godz. 12:03

Wypowiedź

Prawda

Analiza w pigułce

  • Na początku roku „The Economist” opublikował zestawienie 23 państw wysokorozwiniętych, w którym ocenił, jak poszczególne gospodarki poradziły sobie z kryzysem związanym pandemią COVID-19.
  • Polska znalazła się na 6. pozycji razem z Irlandią. Zostaliśmy wyprzedzeni jedynie przez Danię, Słowenię, Szwecję, Norwegię i Chile.

Spór o politykę gospodarczą

listopadzie inflacja osiągnęła w Polsce wartość 7,8 proc., co jest najwyższym wynikiem od stycznia 2000 roku. Wstępne szacunki za grudzień ub.r. wskazują, że ceny wzrosły o 8,6 proc.

Kwestia powszechnego wzrostu cen nie przeszła bez echa w emitowanym 9 stycznia programie „7. dzień tygodnia w Radiu ZET”. Politycy opozycji krytykowali rząd za prowadzoną politykę gospodarczą, obarczając władzę za wzrost cen, który jest wyższy niż w pozostałych państwach Unii Europejskiej.

Z kolei Bartłomiej Wróblewski (PiS) pochwalił rząd za realizowaną politykę gospodarczą, nie odnosząc się jednak do zarzutów opozycji. Polityk stwierdził, że wzrost gospodarczy w Polsce w chwili rozpoczęcia pandemii był jednym z najwyższych w Europie. Poza tym przywołał ranking „The Economist”, z którego ma wynikać, że Polska poradziła sobie z kryzysem gospodarczym stosunkowo dobrze na tle innych państw.

Polska na 6. miejscu w gronie 23 państw

Ranking, o którym mówi Bartłomiej Wróblewski, został opublikowany nie 4, lecz 1 stycznia 2022 roku. Publikacja brytyjskiego tygodnika odbiła się szerszym echem w polskiej prasie właśnie 4 stycznia.

Na czele rankingu „The Economist” znalazła się Dania. Za jej plecami uplasowała się Słowenia oraz Szwecja. Czwarte miejsce zajęła Norwegia, a piąte – Chile. Polska ex aequo z Irlandią została zaklasyfikowana na 6. pozycji. Najgorzej w zestawieniu wypadły: Hiszpania, Wielka Brytania oraz Japonia.

5 czynników decydowało o pozycji państwa

W zestawieniu „The Economist” uwzględnione zostały 23 państwa wysokorozwinięte. Pozycja w rankingu była wypadkową pięciu czynników:

  • wzrostu PKB,
  • dochodów gospodarstw domowych,
  • wyników giełdowych (ceny akcji),
  • wydatków kapitałowych (inwestycje),
  • zadłużenia publicznego.

Z obliczeń analityków wynika, że wzrost PKB Polski między czwartym kwartałem 2019 roku a trzecim kwartałem 2021 roku wyniósł 3,1 proc. Z kolei dochody na osobę zwiększyły się o 3,3 proc., a notowania akcji wzrosły o 25,4 proc. Polska odnotowała spadek nakładów inwestycyjnych o 7,1 proc. Z kolei zadłużenie zwiększyło się jedynie o 5 punktów proc. w stosunku do PKB.

O czym mówią poszczególne wskaźniki?

Według „The Economist” zmiana wielkości PKB w stosunku do 2019 roku przedstawia ogólny obraz gospodarki. Dane dotyczące dochodów gospodarstw domowych pozwalają ocenić, jak z kryzysem radziły sobie rodziny, i odzwierciedlają nie tylko zarobki, ale też rządową pomoc finansową. 

Wyniki na giełdzie wskazują na jej kondycję oraz atrakcyjność państwa dla zagranicznych inwestorów. Z kolei wyniki kapitałowe pozwalają na określenie optymizmu przedsiębiorstw co do przyszłości. Ostatni wskaźnik – zadłużenie państwa – wskazuje na stan finansów.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub