Czas czytania: około min.

Jakie są źródła finansowania organizacji terrorystycznych?

26.04.2021 godz. 13:11

Wypowiedź

Nieweryfikowalne

Analiza w pigułce

  • Sprzedaż zabytków kultury obok handlu narkotykami oraz przemytu ludzi jest jednym ze źródeł finansowania terroryzmu.
  • Dane i informacje zawarte raportach i stronach oficjalnych instytucji mają jedynie charakter szacunkowy i nie pozwalają dokładnie określić konkretnych kwot poszczególnych źródeł finansowania terrorystów. W związku z tym wypowiedź posła Jacka Świata uznajemy za nieweryfikowalną.

W trakcie pierwszego dnia 28. posiedzenia Sejmu Jacek Świat z Prawa i Sprawiedliwości przedstawił stanowisko swojego klubu parlamentarnego dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.

Proponowane zmiany w obu aktach prawnych są następstwem przyjęcia 17 kwietna 2019 roku rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady, które ma na celu ujednolić w państwach UE zasady ochrony przed nielegalnym handlem dobrami kultury przywożonymi z krajów trzecich oraz zapobieganie finansowaniu terroryzmu poprzez sprzedaż nielegalnie zdobytych i nielegalnie zbytych dóbr.

Poseł PiS w trakcie wystąpienia stwierdził, że problem handlu zabytkami nie jest błahy. W jego opinii zjawisko to dotyczy państw niestabilnych, takich jak Syria czy Irak, które pozbawione są stabilnej władzy, co z kolei ułatwia wywożenie artefaktów przez terrorystów. Jak stwierdził, sprzedaż zabytków kultury jest dziś trzecim po handlu ludźmi i handlu ropą źródłem finansowania terroryzmu.

Terroryzm w brzmieniu polskiego prawa

Przestępstwo o charakterze terrorystycznym zostało zdefiniowane w Kodeksie Karnym w art. 115 paragraf 20. Jest to czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 5 lat, popełniony w celu:

  • poważnego zastraszenia wielu osób,
  • zmuszenia organu władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej lub innego państwa albo organu organizacji międzynarodowej do podjęcia lub zaniechania określonych czynności,
  • wywołania poważnych zakłóceń w ustroju lub gospodarce Rzeczypospolitej Polskiej, innego państwa lub organizacji międzynarodowej.

Finansowanie terroryzmu w polskim systemie prawa zostało poddane penalizacji poprzez zmianę przepisów Kodeksu karnego, do którego dodano przepis art. 165a.

Nowelizacja dwóch ustaw ma dostosować prawo polskie do prawa unijnego. Przede wszystkim, gdy chodzi o wprowadzanie i przywóz dóbr kultury do Unii Europejskiej. Karze podlegać będzie nielegalne wprowadzenie do Polski dóbr kultury pochodzących z państw, które nie są członkami Unii Europejskiej. Ponadto zakazany będzie przywóz do Polski dóbr kultury, które zostały wyprowadzone z państwa, które nie należy do Unii Europejskiej, a w którym dobra te powstały lub zostały odkryte.

Czy źródła finansowania terroryzmu są znane?

W Krajowej Ocenie Ryzyka Prania Pieniędzy oraz Finansowania Terroryzmu na s. 215 możemy przeczytać, że organizacja Financial Action Task Force (FATF) wymienia przemyt i sprzedaż dóbr kultury jako jedną z metod finansowania terroryzmu. Przede wszystkim jest ona stosowana przez działające w Syrii i Iraku Państwo Islamskie, którego dochody w skali roku z tego źródła szacuje się nawet na 100 mln dolarów. FATF podkreśla jednak, że kwota ta jest trudna do określenia ze względu na fakt, że sprzedaż odbywa się na czarnym rynku. Obok przemytu i sprzedaży dóbr kultury do źródeł finansowania terroryzmu zalicza się: wsparcie od tzw. państw sponsorskich, przemyt narkotyków, handel substancjami psychoaktywnymi czy wyłudzenia płatności z kart kredytowych. W przytoczonym raporcie rządowym nie podano jednak konkretnych kwot określających wysokość poszczególnych źródeł finansowania.

Według informacji przytoczonych przez Komisję Europejską nawet 80-90% sprzedanych dóbr kultury pochodzi z nielegalnych źródeł. KE wskazuje, że wartość nielegalnego handlu antykami i dziełami sztuki została oszacowana na 2-2,5 mld euro i jest większa niż w jakimkolwiek innym obszarze międzynarodowej przestępczości, z wyjątkiem handlu bronią i narkotykami. Nie dysponujemy jednak wiedzą, w jakiej wysokości środki z tej działalności trafiają do terrorystów.

Warto przytoczyć zdanie Agencji Unii Europejskiej ds. Współpracy Organów Ścigania (Europol) wyrażone w raporcie SOCTA (Serious and Organised Crime Threat Assessment ) z roku 2017. Według unijnej agencji (s. 48) dochód z nielegalnego handlu dobrami kultury może być przeznaczany na wsparcie organizacji terrorystycznych z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki, lecz ocenia się, że zyski z tego tytułu są niskie w porównaniu z innymi źródłami finansowania. Europol nie przytacza jednak konkretnych sum, które podlegałyby weryfikacji.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub