Strona główna Wypowiedzi Kara UEFA dla FK Crvena Zvezda. Nie chodziło o oprawę z Jezusem

Kara UEFA dla FK Crvena Zvezda. Nie chodziło o oprawę z Jezusem

Kara UEFA dla FK Crvena Zvezda. Nie chodziło o oprawę z Jezusem

Tomasz Grabarczyk

Nowa Nadzieja

Crvena Zvezda ukarana grzywną 95 tysięcy euro przez UEFA za oprawę z Jezusem Chrystusem podczas meczu w Lidze Europy.

X, 28.03.2026

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

X, 28.03.2026

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

  • 26 lutego w Belgradzie, w ramach Ligi Europy, serbski klub piłkarski Crvena Zvezda rozegrał mecz z francuskim LOSC Lille. Kibice gospodarzy zaprezentowali przy tej okazji oprawę z wizerunkiem świętego Symeona oraz hasłem „Niech nasza wiara prowadzi was do zwycięstwa”.
  • Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) nałożyła po tym meczu karę FK Crvena Zvezda w łącznej wysokości 95,5 tys. euro. Powodami były m.in. używanie pirotechniki i rzucanie przedmiotami.
  • Część kary nałożono za „przekazywanie treści nieodpowiednich dla wydarzenia sportowego” i „narażanie reputacji piłki nożnej, w szczególności UEFA”. Jak wyjaśniła UEFA w odpowiedzi na nasze pytania, nie chodziło tu o oprawę ze św. Symeonem, lecz o transparent z napisem „F*** UEFA”.
  • Także część serbskich mediów (1, 2, 3), m.in. na podstawie informacji uzyskanych od klubu, wskazała, że Crvena Zvezda nie została ukarana za oprawę. Zwracano uwagę np. na przyśpiewkę „UEFA mafia” oraz na flagę z mapą Serbii obejmującej swoimi granicami Kosowo. Dlatego wypowiedź Tomasza Grabarczyka to fałsz.

Mecz okazał się źródłem fałszywych informacji

Za sportem w wielu kulturach i czasach stały idee budowania społecznych więzi i niwelowania podziałów. Wielokrotnie pokazywaliśmy jednak, że nawet w tej dziedzinie odnaleźć można chaos informacyjny i polaryzujące treści (np. 1, 2, 3, 4).

Pod koniec lutego w ramach Ligi Europy rozegrano mecz na stadionie w Belgradzie. Rywalizowały ze sobą serbska FK Crvena Zvezda i francuskie LOSC Lille. Wydarzenie przyciągnęło uwagę mediów (np. 1, 2, 3) oraz internautów (np. 1, 2, 3), gdy po meczu Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) nałożyła na klub gospodarzy karę.

Do meczu w Belgradzie odniósł się również Tomasz Grabarczyk polityk Nowej Nadziei, który startował z listy Konfederacji w ostatnich wyborach samorządowych. W serwisie X napisał: „Crvena Zvezda ukarana grzywną 95 tysięcy euro przez UEFA za oprawę z Jezusem Chrystusem podczas meczu w Lidze Europy”. Postanowiliśmy przyjrzeć się wątkowi kary dla serbskiego klubu i przygotowanej przez kibiców oprawie. 

To nie Jezus, lecz serbski święty

Nie tylko Tomasz Grabarczyk, lecz także np. portale Do RzeczyMeczyki.pl, przekonywały, że oprawa zawierała wizerunek Jezusa. Jak czytamy jednak w serbskich mediach (1, 2, 3), kibice nawiązywali do postaci św. Symeona

To ważna postać dla historii Serbii – Symeon wspominany jest jako ten, który w XII wieku zjednoczył ziemie serbskie pod swoim berłem. Pod koniec życia abdykował i prowadził życie zakonne.

Te same serbskie media wspominają również, że to nie postać św. Symeona była powodem, dla którego UEFA nałożyła na klub prawie 100 tys. euro kary (1, 2, 3).

Za co UEFA rzeczywiście ukarała serbski klub?

Pod koniec marca Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA (CEDB) opublikowała decyzje podjęte na ostatnim posiedzeniu. Organizacja poinformowała, że w sprawie meczu FK Crvena Zvezda i LOSC Lille zadecydowano o nałożeniu kar za następujące incydenty (s. 5):

  • użycie pirotechniki – 17 tys. euro,
  • rzucanie przedmiotami – 10,5 tys. euro,
  • blokowanie przejść publicznych (np. dróg ewakuacyjnych, korytarzy, bramek, schodów) – 28 tys. euro,
  • przekazywanie treści nieodpowiednich dla imprezy sportowej i narażanie na szwank reputacji piłki nożnej, a w szczególności UEFA – 40 tys. euro.

Część serbskich mediów (1, 2, 3), m.in. na podstawie informacji uzyskanych od klubu, wskazała, że nie były to kary za prezentowanie wizerunku św. Symeona. Zwracano uwagę np. na przyśpiewkę „UEFA mafia” oraz na flagę z mapą Serbii obejmującą swoimi granicami Kosowo.

O komentarz poprosiliśmy także biuro prasowe UEFA. Z odpowiedzi, którą otrzymaliśmy, także wynika, że nie chodziło tu o oprawę ze św. Symeonem, lecz o transparent z napisem „F*** UEFA”. „Pragniemy zaznaczyć, że nie przewidziano żadnych sankcji dotyczących samej oprawy” – czytamy w wiadomości.

Visegrad24 ponownie źródłem fake newsów

Niektóre media wskazały, że pierwotnym źródłem fałszywej informacji był hiszpański portal Mundo Deportivo. W tym źródle jedynie zestawiono wiadomość o karze dla klubu z informacją o oprawie ze świętym Symeonem.

Tego samego dnia anonimowe konto Visegrád24 opublikowało wpis bardziej zbieżny z tym, co napisał nazajutrz Tomasz Grabarczyk. W tym źródle czytamy, że kara o wysokości 40 tys. euro rzekomo została nałożona za oprawę z wizerunkiem Jezusa Chrystusa. Treść zdobyła ponad 900 tys. wyświetleń.

Nie jest to pierwszy fake news opublikowany przez ten profil. Strona Media Bias / Fact Check wspomina, że opublikował on kiedyś rzekome dowody na to, że polscy politycy poważnie dyskutowali o stworzeniu wspólnego państwa z Ukrainą. CNN opisało z kolei, jak to konto promowało fałszywą informację, że Leonardo DiCaprio przekazał 10 mld dolarów na rzecz Ukrainy.

 

Analiza powstała w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO) – interdyscyplinarnej sieci ekspertów, naukowców oraz organizacji walczących z dezinformacją w regionie Europy Środkowej. Projekt CEDMO jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź