Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Opowieść o ukraińskim łyżwiarzu. Miller wziął ją z prorosyjskiego konta
Opowieść o ukraińskim łyżwiarzu. Miller wziął ją z prorosyjskiego konta
![]()
Ukraiński łyżwiarz figurowy Kyryło Marsal, który upadł 5 razy i przegrał, obwinia rosyjskiego łyżwiarza figurowego Piotra Gumennika o wywieranie na niego presji psychologicznej.
- Wypowiedź Leszka Millera to tłumaczenie wpisu z konta SpetsnaZ 007 w serwisie X. To użytkownik przedstawiający się jako obywatel Federacji Rosyjskiej i „agent wpływu próbujący zmienić świat”. NATO StratCom COE w jednym ze swoich raportów zaliczyło go do kont prorosyjskich (s. 6). W przeszłości rozpowszechniało ono fałszywe treści (np. 1, 2, 3).
- Były premier odwołuje się do konkursu łyżwiarstwa figurowego, który odbył się 13 lutego. Ukrainiec, Kyrylo Marsak, zajął w nim 19. miejsce, a Rosjanin, Petr Gumennik, zdobył 6. miejsce. Media określały występ Marsaka jako nieudany i rozczarowujący.
- W rozmowie z Suspilne Sport Ukrainiec mówił głównie o tym, jak wpłynęła na niego decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) o dyskwalifikacji innego ukraińskiego sportowca, Władysława Heraskewycza. O presji wywołanej startem zaraz po Rosjaninie wspomniał raz, uznał jednak uleganie tej sytuacji za swoją słabość: „Nie daliśmy sobie rady. Ale upadamy, żeby później wstać; popełniamy błędy, żeby się na nich uczyć”.
- Choć Marsak mówił o presji, jaką stanowiło dla niego rywalizowanie z Gumennikiem, to jednak nie obwiniał go za swoją porażkę. W relacjach znacznie więcej jego wypowiedzi dotyczy decyzji MKOl o dyskwalifikacji Heraskewycza. Ze względu na przeinaczenie faktów, wpis Leszka Millera oceniamy jako manipulację.
Kolejna wypowiedź Leszka Millera nieprzychylna Ukrainie
„Zełeński próbuje wciągnąć NATO w wojnę z Rosją”, „Narracja o zagrożeniu ze strony Rosji to straszak wymyślony przez NATO”, „W nadchodzących latach relacje rosyjsko-polskie mogą się poprawić”, „Ukraina nie ma szans wyjść zwycięsko z konfliktu”. To wszystko fragmenty tytułów artykułów rosyjskiej agencji informacyjnej TASS z 2025 roku (1, 2, 3, 4). Łączy je to, że każdy z nich cytuje wypowiedzi byłego polskiego premiera – Leszka Millera.
Jego słowa, które zweryfikowaliśmy na łamach naszego portalu w zeszłym roku, również nie były przychylne Ukrainie, broniącej się przed rosyjską agresją. Przykładowo – oceniliśmy jako fałsz wypowiedź Millera o rzekomych danych ONZ, z których ma wynikać, że nacjonalistyczne bojówki przed pełnoskalową inwazją Rosji zabiły 16 tys. rosyjskojęzycznych Ukraińców. Skąd pozyskał te informacje? Do dziś nie wiemy – publikacje ONZ ich nie potwierdzają.
Wiemy za to, skąd Leszek Miller wziął opowieść, którą 15 lutego opublikował na Facebooku. Odnosi się ona do konkursu łyżwiarstwa figurowego, który odbył się dwa dni wcześniej podczas igrzysk olimpijskich. Reprezentujący Ukrainę Kyrylo Marsak wystąpił tam do utworu dedykowanego ojcu, który aktualnie służy w Siłach Zbrojnych Ukrainy.
Leszek Miller skopiował treść z jawnie prorosyjskiego konta
Jak zwrócił uwagę Tomasz Sikora, sprzyjający Ukrainie muzyk i prezes fundacji Hermetyczny Garaż, post Leszka Millera na Facebooku to dokładne tłumaczenie wpisu z konta SpetsnaZ 007 w serwisie X. Były premier wcześniej podał dalej ten wpis na portalu X – skopiował nawet błąd w nazwisku łyżwiarza („Marsal” zamiast „Marsak”).
Konto SpetsnaZ 007 dołączyło do serwisu X w maju 2022 roku. Przedstawia się jako obywatel Federacji Rosyjskiej i „agent wpływu próbujący zmienić świat”. Nazwa tego profilu oraz zdjęcie profilowe eksponują literę Z. Gdy rosyjskie wojska napadały na Ukrainę, korzystały z tego znaku, by odróżniać się od sił przeciwnika. Ostatecznie litera stała się symbolem całej inwazji, stosownym jako wyraz poparcia dla działań Rosji.
O koncie SpetsnaZ 007 jako prokremlowskim wspomina NATO StratCom COE w jednym ze swoich raportów (s. 6). Kilka redakcji zajmujących się weryfikacją informacji opisywało fałszywe treści, które rozpowszechniał ten profil (np. 1, 2, 3).
Ukraiński sportowiec mówił głównie o działaniach MKOl
Reprezentujący Ukrainę Kyrylo Marsak w konkursie rozegranym 13 lutego zajął 19. miejsce. Startujący pod neutralną flagą Rosjanin Petr Gumennik zdobył 6. miejsce. Ukraiński sportowy kanał państwowej telewizji – Suspilne Sport – w swoim artykule opisał występ Marsaka jako „nieudany”. Amerykańska agencja Associated Press nazwała go „rozczarowującym”.
Suspilne Sport, które przeprowadziło wywiad na wyłączność z Marsakiem, pisze, że na stan mentalny sportowca wpłynęło wiele czynników: „[…] W tym tygodniu było wiele złych wiadomości. Władysław Heraskewycz został niestety zdyskwalifikowany z zawodów, zawieszony i pozbawiony akredytacji” – mówił Marsak. Odwoływał się w ten sposób do dyskwalifikacji ukraińskiego skeletonisty, który został wykluczony, ponieważ nosił kask upamiętniający sportowców i trenerów poległych w wojnie z Rosją.
Gdy Marsak tłumaczył dalej przyczyny słabego występu, znów odwołał się do tej sprawy: „Do tego inni sportowcy podchodzili i pytali o Władysława. Trudno było sobie z tym poradzić”. Associated Press zwróciło uwagę na inne słowa, które Ukrainiec wypowiedział po swoim występie: „Wydaje się, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski jest całkowicie przeciwny nam, Ukraińcom. Chcą zakazać wszystkiego, co ukraińskie”.
Manipulacja przez pominięcie istotnych faktów
W relacji Suspilne Sport znajdziemy tylko jedno zdanie, w którym Marsak wspomina o swoim rywalu z Rosji: „Czułem presję, że jedziemy jeden po drugim z tym »neutralnym « zawodnikiem”. Associated Press opisuje, że Marsak znalazł się w „niezręcznej” sytuacji, gdy siedział po występie w pobliżu Gumennika i czekał na ogłoszenie oceny jego występu.
Marsak podsumował jednak swoją wypowiedź dotyczącą presji związanej z rywalizacją i decyzjach MKOl, które były trudne do zaakceptowania poprzez uznanie swojej słabości. „Było ciężko. Nie daliśmy sobie rady. Ale upadamy, żeby później wstać; popełniamy błędy, żeby się na nich uczyć” – mówił sportowiec.
Z wpisu SpetsnaZ 007, który przetłumaczył Leszek Miller, można rozumieć, że Marsak obwinia za swój słaby występ Rosjanina. Tymczasem w wyżej przytoczonych relacjach Marsak kierował swoje pretensje przede wszystkim do MKOl. We wpisach opublikowanych na prorosyjskim koncie i na profilu byłego polskiego premiera pomija się ten fakt, dlatego oceniamy je jako manipulację.
Brak potwierdzenia dla historii o „rosyjskich piosenkach”
Leszek Miller wspomniał również, że „Ukraina narzeka na rosyjskie piosenki grane na igrzyskach olimpijskich”, ponieważ „wywołują one u jej sportowców zespół stresu pourazowego”. Nie znaleźliśmy jednak żadnych wiarygodnych źródeł na potwierdzenie tej informacji.
Być może jest to bardzo mocno zniekształcona wersja informacji o problemach rosyjskiego łyżwiarza Gumennika związanych z utworem, do którego chciał wystąpić. Po pierwsze, chodziło tu jednak nie o rosyjską piosenkę, a o muzykę z międzynarodowej produkcji „Pachnidło: Historia mordercy”. Po drugie, łyżwiarz nie mógł wystąpić do tej ścieżki dźwiękowej ze względu na prawa autorskie, a nie z uwagi na samopoczucie ukraińskich sportowców.
Analiza powstała w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO) – interdyscyplinarnej sieci ekspertów, naukowców oraz organizacji walczących z dezinformacją w regionie Europy Środkowej. Projekt CEDMO jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



