Strona główna Wypowiedzi Politycy odwracają uwagę od incydentu w Bielsku-Białej. Na dodatek piszą nieprawdę

Politycy odwracają uwagę od incydentu w Bielsku-Białej. Na dodatek piszą nieprawdę

Politycy odwracają uwagę od incydentu w Bielsku-Białej. Na dodatek piszą nieprawdę

Oskar Szafarowicz

Prawo i Sprawiedliwość

18-letni Ukrainiec zgwałcił Polkę w Płocku. 24-letni Ukrainiec pobił dwóch Polaków w Bielsku-Białej. 37-letni Ukrainiec kopnął w twarz 11-letniego chłopaka w Krakowie. O tych aktach agresji media milczą – dlaczego? Poprawność polityczna zabrania?

X, 15.07.2026

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

X, 15.07.2026

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

Analiza w pigułce

11 lipca pasażer miejskiego autobusu w Bielsku-Białej dopuścił się agresywnego zachowania wobec ukraińskich nastolatek. Zwyzywał je, ponieważ jedna z nich wyłożyła nogi w kierunku swojej koleżanki, siedzącej w autobusie na innym fotelu. 

„To się skończy niedługo. Będziecie wyp****ć na swoją Ukrainę” – krzyczał, mimo że po jego upomnieniu nastolatka natychmiast opuściła nogi na podłogę. Dodatkowo, jak podkreśla Miejski Zakład Komunikacyjny, zachowanie Ukrainek nie różniło się od codziennych zachowań młodzieży w komunikacji publicznej. Jak poinformowała prokuratura, a my wyjaśniliśmy w tym tekście, pasażerki w żaden sposób go nie prowokowały.

Cztery dni po tej sytuacji Oskar Szafarowicz, działacz Prawa i Sprawiedliwości, opublikował w serwisie X wpis, w którym wymienił faktyczne akty przemocy dokonane przez Ukraińców na Polakach w Płocku, Bielsku-Białej oraz Krakowie. „O tych aktach agresji media milczą – dlaczego? Poprawność polityczna zabrania?” – spytał

Jego post podała dalej posłanka PiS Maria Kurowska, a podobny wpis opublikował poseł Konfederacji Konrad Berkowicz. Sprawdziliśmy więc, czy politycy mają w tej sprawie rację.

Media nie unikają tego tematu

Przy użyciu wyszukiwarki internetowej można w prosty sposób sprawdzić, że polityk wprowadził swoich odbiorców w błąd. O 18-letnim Ukraińcu podejrzanym o napaść w Płocku poinformowało m.in. Radio Dla Ciebie czy warszawski oddział Telewizji Polskiej.

Z kolei o tym, że 24-letni obywatel Ukrainy jest sądzony za udział w dwóch pobiciach, napisały zarówno portale ogólnopolskie, np. wPolsce.pl oraz Wirtualna Polska, jak i lokalne, m.in. bielsko.info czy bielskirynek.pl. Co istotne, wbrew słowom Szafarowicza, według prokuratury zatrzymany nie odpowiada za pobicie dwóch Polaków, a jednego Polaka i jednego Ukraińca.

Ostatnie z wymienionych przez Szafarowicza wydarzeń opisały największe polskie redakcje, np. RMF24, Onet.pl czy Gazeta.pl.

Co ciekawe, nie znaleźliśmy żadnych artykułów, w których TV Republika, której dziennikarzem jest Oskar Szafarowicz, opisuje jakiekolwiek z tych zdarzeń.

Słowa Szafarowicza to whataboutyzm 

Wpis polityka jest przykładem techniki zwanej whataboutyzmem. Polega ona na odwróceniu uwagi od zarzutu poprzez wskazanie podobnych działań drugiej strony. 

W tym celu oskarża się ją o podobne postępowanie, ale bez bezpośredniego obalenia jej argumentów. Często takie zachowanie nazywane jest „odwracaniem kota ogonem” lub stosowaniem taktyki „a za to ty”.

Z tej samej techniki manipulacji skorzystał niedawno również Konrad Niżnik z Konfederacji Korony Polskiej. W nagraniu na Facebooku wyraził zdziwienie, że media informują o incydencie z Bielska-Białej, a milczą w innej sprawie. – Pan Franciszek, 57-letni mężczyzna, zwrócił uwagę w parku trzem, jak się okazało, Ukraińcom, żeby zachowywali się kulturalnie i żeby posprzątali po sobie. W efekcie został bardzo dotkliwie pobity. Ledwo przeżył – mówił polityk.

Jak ustalił portal bielsko.biala.pl, takie zdarzenie nie miało miejsca. Być może Konrad Niżnik miał na myśli inną sprawę – tę, w związku z którą, jak napisaliśmy wyżej, zatrzymano 24-letniego Ukraińca. Jak podaje policja, w czerwcu w Bielsku-Białej 27-letni obywatel Polski został pobity przez trzech obywateli Ukrainy. Według prokuratury, mężczyzna doznał m.in. stłuczenia głowy i twarzoczaszki, które skutkowały naruszeniem czynności narządów ciała na okres dłuższy niż 7 dni. O tej sprawie, jak wspomnieliśmy, pisały jednak liczne media, m.in. Kresy.pl, wPolityce, Najwyższy CzasWirtualna Polska.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź