Strona główna Wypowiedzi Więzienie za kryptowaluty? Polityk błędnie rozumie nowy przepis

Więzienie za kryptowaluty? Polityk błędnie rozumie nowy przepis

Więzienie za kryptowaluty? Polityk błędnie rozumie nowy przepis

Janusz Kowalski

Poseł

Jeżeli weźmiemy prostą rzecz, czyli prosty przypadek pani Grażyny, która prowadzi sklep z rękodziełem i w ramach nowoczesnego sposobu sprzedaży zacznie stosować wtyczkę, która umożliwi w jej sklepie płatność kryptowalutami, i będzie interpretacja prawna, że ta wtyczka świadczy usługę wymiany kryptoaktywów na inne kryptoaktywa i jest to niezgodne z działalnością nielicencjonowaną, to zgodnie z pani poprawką obligatoryjnie pani Grażyna trafi na 6 miesięcy do więzienia co najmniej.

Komisja Finansów Publicznych, 23.09.2025

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

Komisja Finansów Publicznych, 23.09.2025

Fałsz

Wypowiedź uznajemy za fałsz, gdy:  

  • nie jest zgodna z żadną dostępną publicznie informacją opartą na reprezentatywnym i wiarygodnym źródle,  
  • jej autor przedstawia nieaktualne informacje, którym przeczą nowsze dane, zawiera szczątkowo poprawne dane, ale pomija kluczowe informacje i tym samym fałszywie oddaje stan faktyczny.  

Sprawdź metodologię

  • Sejm pracuje obecnie nad rządowym projektem ustawy o rynku kryptoaktywów. W toku prac podkomisja stała ds. instytucji finansowych zgłosiła poprawkę dotyczącą art. 121, wprowadzającego kary za świadczenie usług w zakresie kryptoaktywów bez uprawnień (s. 77).
  • Pierwotnie projekt przewidywał grzywnę do 5 mln zł lub karę pozbawienia wolności do 5 lat (s. 70). Podkomisja zaproponowała jednak wprowadzenie dolnego progu kary więzienia, ustalając go na 6 miesięcy (s. 83). Żaden z przepisów – zarówno pierwotny, jak i po poprawce – nie nakłada jednak na sąd obowiązku orzeczenia kary pozbawienia wolności.
  • Jak wyjaśnia dr hab. Mikołaj Małecki, profesor w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, przed wprowadzeniem poprawki, gdy dolny wymiar kary nie był wskazany wprost, wynosił on i tak 1 miesiąc (art. 37 Kodeksu karnego). Dr hab. Małecki zwraca także uwagę, że sąd może orzec karę niższą, niż przewidziano w ustawie (art. 37b), albo zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, jeśli uzna, że ustawowe sankcje są zbyt surowe (art. 60).

Rząd chce uregulować rynek kryptowatut w Polsce

W Sejmie trwają prace nad ustawą regulującą rynek kryptowalut. Projekt ma dostosować polskie przepisy do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2023/1114 z dnia 31 maja 2023 roku (tzw. rozporządzenie MiCA), które wprowadza wspólne ramy działania rynku kryptoaktywów we wszystkich krajach Unii Europejskiej (s. 106). 

Rządowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów zakłada, że nadzór nad obrotem kryptowalut w Polsce przejmie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Świadczenie usług związanych z kryptoaktywami stanie się działalnością regulowaną i będzie wymagało zezwolenia (s. 107). 

Dokument przewiduje kary za prowadzenie działalności bez uprawnień (s. 70). Wokół tego tematu pojawiły się w sieci wpisy polityków, m.in. Krzysztofa BosakaJanusza Kowalskiego. Zawierały one fałszywe informacje na temat wspomnianych kar.

Płatność kryptowalutami w sklepie. Czy grozi za to więzienie?

Janusz Kowalski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, na posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych ostrzegał, że zaproponowana w toku prac nad ustawą poprawka dotycząca kar uderzy w małych przedsiębiorców. Polityka zaniepokoiło, że podkomisja stała ds. instytucji finansowych zaproponowała, że najniższa kar więzienia za świadczenie usług w zakresie kryptoaktywów bez uprawnienia powinna wynosić 6 miesięcy (s. 83).

Kowalski przywołał przykład właścicielki sklepu, która rzekomo w świetle zmienionych przepisów mogłaby trafić do więzienia za użycie nielicencjonowanej wtyczki umożliwiającej przyjmowanie płatności w kryptowalutach [czas nagrania: 18:49].

Obawy posła bazują jednak na fałszywych przesłankach. Ani pierwotny projekt, ani poprawka nie nakładają na sąd obowiązku orzeczenia kary więzienia.

Oryginalne brzmienie przepisu. Niewiele się zmieniło

W przepisie dotyczącym kar zmienił się tylko jeden element. Pierwotnie artykuł, na który powołuje się Janusz Kowalski, brzmiał następująco:

„Art. 121. 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, prowadzi działalność związaną ze świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów, o której mowa w art. 59 lub art. 60 rozporządzenia 2023/1114, podlega grzywnie do 5 000 000 zł albo karze pozbawienia wolności do lat 5, albo obu tym karom łącznie”.

W toku prac zaproponowano poprawkę, która wprowadza jedynie minimalny wymiar kary pozbawienia wolności (6 miesięcy), pozostawiając możliwość wymierzenia wyłącznie grzywny (s. 83).

Komentarz karnisty: Sąd zawsze może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary

O komentarz w sprawie tych przepisów poprosiliśmy dr. hab. Mikołaja Małeckiego, profesora w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ekspert również zwrócił uwagę, że przepis w brzmieniu zaproponowanym przez podkomisję daje sądowi inne możliwości niż wymierzenie kary pozbawienia wolności.

„Żaden z tych przepisów nie zmusza sądu do wymierzenia sprawcy kary pozbawienia wolności. Wręcz przeciwnie, jest w nich wprost napisane, że sprawca podlega grzywnie albo pozbawieniu wolności, albo obu tym karom łącznie. Mamy więc do czynienia z alternatywą i wybór wymierzanej kary należy do sądu”.

Jednocześnie, jak wyjaśnia dr hab. Małecki, nawet przed poprawką istniał dolny wymiar kary – który wynosił 1 miesiąc – wynikający z Kodeksu karnego (art. 37). Ekspert zwraca także uwagę, że sąd może orzec karę niższą niż przewidziana w ustawie (art. 37b) albo zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, jeżeli uzna, że ustawowe sankcje są zbyt surowe (art. 60).

PiS przygotuje własną ustawę o rynku kryptowalut

Janusz Kowalski zgłasza wobec rządowego projektu także inne zastrzeżenia. Krytykuje m.in. jego objętość, a w przepisach karnych widzi zagrożenie dla „innowacji kryptowalutowych”. „To pokazuje skalę absurdu ekipy Tuska, która blokuje rozwój kryptoaktywów w Polsce, chcąc, aby Polacy trzymali swoje oszczędności poza Polską” – przekonuje poseł.

Zapowiedział, że klub Prawa i Sprawiedliwości nie poprze ustawy i będzie apelował do prezydenta o jej zawetowanie. Polityk dodał, że PiS przygotuje własny projekt implementujący rozporządzenie MiCA w Polsce i ma go zaprezentować na kongresie programowym partii pod koniec października br.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź