Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Zełenski nie jest „uzurpatorem”. Fałsz Jacka Wilka
Zełenski nie jest „uzurpatorem”. Fałsz Jacka Wilka
![]()
Nie z Prezydentem [Wołodymyrem Zełenskim spotkał się Donald Tusk – przyp. Demagog] tylko z nędznym uzurpatorkiem – kadencja Zełenskiego skończyła się w maju 2024 roku, a żaden przepis konstytucji Ukrainy nie przewiduje żadnej możliwości jej przedłużenia.
- Wołodymyr Zełenski został prezydentem Ukrainy w maju 2019 roku. Kolejne wybory prezydenckie w Ukrainie powinny były odbyć się w marcu 2024 roku (art. 103 Konstytucji Ukrainy), ale z powodu ataku Rosji i rozpoczęcia pełnoskalowej wojny stało się to niemożliwe. W Ukrainie w 2022 roku wprowadzono stan wojenny, a w czasie jego trwania nie można przeprowadzić wyborów prezydenckich czy parlamentarnych (art. 19 ust. 1 ustawy o stanie wojennym).
- Konstytucja jasno wskazuje, że prezydent sprawuje urząd przez pięć lat, a kolejne wybory planuje się co do zasady w ostatnią niedzielę marca w piątym roku jego kadencji (art. 103). Ale art. 108 ustawy zasadniczej mówi o tym, że prezydent Ukrainy wykonuje swoje uprawnienia do czasu objęcia urzędu przez nowo wybranego prezydenta. Jak wiemy, przeprowadzenie wyborów jest obecnie niemożliwe.
- W przypadku wojny kadencję prezydenta przedłużają zapisy ustawy o reżimie prawnym stanu wojennego (art. 11 ust. 3). Napisano tam wprost, że: „w przypadku upływu kadencji Prezydenta Ukrainy w czasie stanu wojennego, jego pełnomocnictwa ulegają przedłużeniu do czasu objęcia urzędu przez nowo wybranego Prezydenta Ukrainy”.
- Eksperci z Ośrodka Studiów Wschodnich wskazują, że zachowanie przez Zełenskiego władzy nie budzi wątpliwości pod względem zgodności z prawem. Pomimo tego kremlowska propaganda wciąż próbuje w ten sposób zdyskredytować prezydenta Ukrainy (1, 2, 3).
Jacek Wilk powiela antyukraińską dezinformację
Co jakiś czas powraca narracja o tym, że Wołodymyr Zełenski nie powinien już sprawować urzędu prezydenta Ukrainy, ponieważ jego kadencja minęła. Sprawdziliśmy już wypowiedź Konrada Berkowicza z Konfederacji, który uznał, że Zełenski jest dyktatorem. Teraz Jacek Wilk z Konfederacji Korony Polskiej nazwał prezydenta Ukrainy „uzurpatorkiem”. W obu przypadkach podważa się pozycję prezydenta Zełenskiego.
Próby dyskredytacji prezydenta Ukrainy na podstawie zarzutów co do legalności sprawowania przez niego urzędu to element kremlowskiej dezinformacji (1, 2, 3). W rzeczywistości przepisy wskazują jasno, że w stanie wojny przeprowadzenie wyborów prezydenckich jest niemożliwe. A Ukraina – nie z własnego wyboru – znalazła się w takiej sytuacji po ataku Rosji w lutym 2022 roku.
Zełenski urzęduje dalej ze względu na stan wojenny
Obecny prezydent Ukrainy został prezydentem w maju 2019 roku. Zgodnie z ukraińską konstytucją kolejne wybory powinny zostać zaplanowane w ostatnią niedzielę marca w piątym roku jego kadencji (art. 103), czyli w marcu 2024 roku. Okazało się to niemożliwe ze względu na wspomniany już atak Rosji i wprowadzenie w Ukrainie stanu wojennego, który obowiązuje od 24 lutego 2022 roku.
Stan wojenny wprowadzono na mocy dekretu prezydenta. Ten dokument i kolejne, dotyczące przedłużenia stanu wojennego, zatwierdził w drodze ustawy jednoizbowy parlament – Rada Najwyższa.
W przypadku wojny kadencję prezydenta przedłużają zapisy ustawy o reżimie prawnym stanu wojennego (art. 11 ust. 3). Wskazano jasno, że: „W przypadku upływu kadencji Prezydenta Ukrainy w czasie stanu wojennego, jego pełnomocnictwa ulegają przedłużeniu do czasu objęcia urzędu przez nowo wybranego Prezydenta Ukrainy”.
Wybory w czasie wojny są niemożliwe
„Przepisy dotyczące przedłużenia kadencji prezydenta w okresie stanu wojennego są jednoznaczne, w związku z czym zachowanie przez Zełenskiego władzy nie budzi wątpliwości co do zgodności z prawem. Organizowanie wyborów w obecnej sytuacji stanowiłoby jawne naruszenie przepisów ustawy o reżimie prawnym stanu wojennego” – pisze Marcin Jędrysiak z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Warto też zaznaczyć, że przepisy ustawy o reżimie wojennym zostały wprowadzone przed objęciem urzędu prezydenta przez Zełenskiego. Pochodzą one z 2015 roku – wówczas prezydentem Ukrainy był Petro Poroszenko. Już wtedy trwał konflikt Ukrainy z Rosją, która w 2014 roku bezprawnie zajęła Krym.
Analiza powstała w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO) – interdyscyplinarnej sieci ekspertów, naukowców oraz organizacji walczących z dezinformacją w regionie Europy Środkowej. Projekt CEDMO jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



