Informujemy o najważniejszych wydarzeniach ze świata fact-checkingu.
Narzędzia dezinformacji. Trzy zestawy do mieszania w głowach
Dla niektórych osób produkcja fałszywych informacji to zwyczajna robota. Włączasz komputer, tworzysz schematyczny produkt i rozpowszechniasz go tak jak zwykle. Nasi wrogowie zalewają w ten sposób internet fake newsami i próbują skłonić nas do oczekiwanych postaw. Powtarzalne metody sprawiają jednak, że łatwo można ich rozpoznać.
Fot. Pexels / Correctiv.org / Modyfikacje: Demagog
Narzędzia dezinformacji. Trzy zestawy do mieszania w głowach
Dla niektórych osób produkcja fałszywych informacji to zwyczajna robota. Włączasz komputer, tworzysz schematyczny produkt i rozpowszechniasz go tak jak zwykle. Nasi wrogowie zalewają w ten sposób internet fake newsami i próbują skłonić nas do oczekiwanych postaw. Powtarzalne metody sprawiają jednak, że łatwo można ich rozpoznać.
W 2024 roku wyciekły wewnętrzne dokumenty firmy o tajemniczej nazwie Social Design Agency (SDA, pol. Agencja Projektowania Społecznego). Jej siedziba znajduje się w Moskwie, dosłownie kilka przecznic od Kremla. Wyników mogłaby pozazdrościć niejedna agencja PR – tylko w ciągu czterech miesięcy z SDA wyszło blisko 34 mln komentarzy w sieci, 4,6 tys. filmów i 2,5 tys. grafik.
Gdy rok wcześniej Komisja Europejska nałożyła sankcje na tę fabrykę propagandy, wskazała, że od 2022 roku prowadziła ona kampanię o nazwie Recent Reliable News (RRN, pol. Najnowsze Wiarygodne Wiadomości). W ramach tych działań SDA tworzyła strony internetowe podszywające się pod znane organizacje i media. Treści, które na nich publikowano, były następnie masowo rozpowszechniane w serwisach społecznościowych.
Jak wynika z ostatniego raportu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (EEAS), RRN to nie jedyna linia produktów moskiewskiej agencji. W sieci funkcjonują inne podmioty, które na różne zorganizowane sposoby próbują wspierać cele Rosji. Aby uporządkować obraz działań wroga, francuska agencja Viginum zaproponowała, by opisywać je jako Information Manipulation Sets (IMS, pol. Zestawy do Manipulowania Informacjami).
Jakich narzędzi używa się, aby mieszać ludziom w głowach?
Doppelgänger
Ten zestaw, oznaczający w języku polskim sobowtóra, to dzieło Social Design Agency. W 2022 roku Meta przypisała je także firmie Structura, sąsiadce SDA. Dwa lata później Institute for Strategic Dialogue opisał także powiązania Doppelgängera z inną moskiewską firmą – Argon Labs.
W ramach typowych działań pracownik agencji zakłada fałszywą stronę znanego medium. Następnie umieszcza tam artykuł, który bezpośrednio lub pośrednio ma niszczyć pozytywne relacje między Polską a Ukrainą, Unią Europejską czy NATO. Przykładowo, na stronie podszywającej się pod „Politykę” pojawił się kiedyś artykuł pt. „Unia Europejska zniszczy siebie i Polskę”.
Źródło: Fool Me Once: Russian Influence Operation Doppelganger Continues on X and Facebook, Alliance4Europe]
Potem ten artykuł trafia do wielu kont, które piszą o nim w komentarzach pod popularnymi wpisami w serwisach społecznościowych. Czasem jest też promowany przez reklamy na platformach Mety. DFRLab zwrócił uwagę np. na sieć kont posługujących się logiem Frankfurter Allgemeine Zeitung, która promowała na Facebooku materiały z moskiewskiej fabryki propagandy.
Jeśli komuś przypomina to opis RRN przedstawiony na początku, wyjaśniamy – to nie przypadek. Doppelgänger funkcjonuje pod wieloma nazwami i odmianami. RRN to właściwie sieć stron internetowych, które stanowią repozytorium treści rozpowszechnianych w wyżej opisany sposób.
Pisze się też o operacji Matrioszka. W jej ramach treści udające materiały z prawdziwych mediów rozpowszechniane są przez łańcuszki kont: najpierw konto A publikuje fałszywą informację, potem konto B pisze w komentarzach o tym, co opublikowało konto A, a następnie to samo konto B publikuje coś fałszywego, o czym pisze konto C itd.
Źródło: „Matrioszka”: rosyjska kampania dezinformacyjna uderza w media i fact-checkerów, Demagog.org.pl
Wspomniane konta często próbują zainteresować tymi materiałami media i redakcje factcheckingowe – być może po to, by przeciążyć je weryfikowaniem coraz to nowych, choć niekoniecznie popularnych fake newsów. W tym kontekście mówi się o Operacji Overload, czyli Przeciążenie.
Storm-1516
Do tworzenia nowych nazw opisanego wyżej zjawiska dokłada się też Microsoft. Gdy ta firma rozpozna rozwijającą się grupę, stanowiącą zagrożenie w sieci, nadaje jej tymczasową nazwę według schematu: „Storm” + cztery cyfry. Storm-1099 i Storm-1679 to nazwy odpowiadające Sobowtórowi.
W raporcie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych na temat zagrożeń w przestrzeni informacyjnej pojawił się jednak inny skrót: Storm-1516. Kryje się za nim grupa rozpowszechniająca fake newsy szkodliwe dla Ukrainy. Jest ona aktywna podczas różnych ważnych wydarzeń, np. wyborów w Niemczech, Mołdawii i Stanach Zjednoczonych.
Viginum rozpoznało kilka osób zaangażowanych w tworzenie tego zestawu do dezinformacji. To m.in. John Mark Dougan, były amerykański policjant zamieszkały w Moskwie. Tworzy on strony internetowe, które wydają się zwykłymi, lokalnymi portalami informacyjnymi. W rzeczywistości tytuły takie, jak francuskie „Infos Independants”, amerykański „Boston Times” czy niemiecki „Berliner Tageblatt” to jego dzieła.
Przykładowe strony stworzone przez grupę Storm-1516. Źródło: Influence operation exposed: How Russia meddles in Germany’s election campaign, Correctiv.org
Na takiej stronie może pojawić się np. informacja, że Wołodymyr Zełenski kupił rezydencję brytyjskiego króla Karola za 20 mln funtów. Pochodzi ona z rosyjskiego, propagandowego źródła. Informację z fałszywej strony rozpowszechniają w serwisach społecznościowych konta rosyjskich ambasad, strony internetowe rosyjskich mediów i liczne podejrzane konta na Telegramie.
Schemat rozpowszechniania fałszywych informacji przez grupę Storm-1516. Źródło: Building a false façade, EUvsDisinfo
W ten sposób grupa Storm-1516 tworzy fałszywą fasadę, zza której rosyjskie źródło pochodzenia fałszywej informacji może być niedostrzegalne. Stąd też jej działania określa się czasem mianem False Façade. Ta grupa intensywnie korzysta ze sztucznej inteligencji do tworzenia swoich treści: zarówno artykułów, jak i obrazów ilustrujących opisywane tam fałszywe wydarzenia. Tę metodę działania podkreśla nazwa CopyCop.
Dougan oczywiście nie robi tego wszystkiego sam. Według Viginum wspiera go Valery Korovin związany m.in. z podmiotami, których pomysłodawcą był Aleksander Dugin promujący idee ruskiego miru i euroazjatyzmu. Były policjant utrzymuje też kontakty z imperium medialnym pozostawionym przez Jewgienija Prigożyna, współzałożyciela Grupy Wagnera. Działania Dougana koordynuje i wspiera Jurij Choroszenki, oficer GRU.
Portal Kombat
Treści, które rozpowszechnia grupa Storm-1516, pojawiają się także na portalach tworzących sieć Pravda. To około 100 stron internetowych publikujących około 10 tys. artykułów dziennie. Tylko na polskojęzycznej stronie poland.news-pravda.com pojawiło się do tej pory ponad 200 tys. artykułów. Techniczna analiza tych stron pozwala na powiązanie ich z firmą zlokalizowaną na okupowanym przez Rosję Krymie.
Liczba artykułów opublikowanych na stronie poland.news-pravda.com. Źródło: portal-kombat.com
Najczęściej są tam publikowane kopie treści z różnych prorosyjskich kanałów na Telegramie, np. Olej w Głowie, Ruski Statek czy Ukr Leaks PL. Część pochodzi jednak wprost z rosyjskich źródeł, m.in. agencji informacyjnych TASS i RIA. Pojawia się tam coraz więcej treści, a szczyt publikacji miał miejsce w maju 2025 roku, czyli niedługo przed wyborami prezydenckimi.
Przykładowy artykuł z polskiej wersji portalu Pravda. Źródło: poland.news-pravda.com
Artykuły na tych stronach wyświetla się rzadko, lecz ich celem zapewne nie jest zdobycie szerokiego grona stałych czytelników. Viginum zauważyło, że pojawiające się tam treści korzystają z optymalizacji SEO – przez trafny opis pojawiają się wysoko w wynikach wyszukiwania. DFR Lab i Check First zwróciły uwagę, że Pravda pojawia się czasem jako źródło w Wikipedii i odpowiedziach chatbotów AI.
Zatruwanie internetu i ludzkich umysłów
Masowe powielanie treści zbieżnych z interesem Rosji może ostatecznie zatruwać sieć i w efekcie – wpływać na nasze myślenie o świecie. Jak widać na omówionych wcześniej przykładach, podmioty działające na rzecz Kremla na różne sposoby próbują osiągać kilka podstawowych celów. Według ostatniego raportu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (s. 12), są nimi m.in.:
- podważanie zaufania społecznego do państwa i jego instytucji,
- podsycanie nastrojów antysystemowych, antyeuropejskich i antynatowskich,
- polaryzacja i zastraszanie społeczeństwa,
- wykorzystywanie historycznych antagonizmów narodowościowych, głównie w relacjach polsko-ukraińskich.
Niezależnie od tego, w jakiej postaci – artykułu, wpisu, obrazka, komentarza – spotkamy treści realizujące te cele i grające na emocjach, miejmy świadomość, że mogą być one elementem wrogich działań.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



