Strona główna Analizy Propaganda w grach komputerowych to realne zagrożenie. Krótko o materiale TVP Info

Propaganda w grach komputerowych to realne zagrożenie. Krótko o materiale TVP Info

Materiał wyemitowany na łamach TVP Info wywołał dyskusję wokół tematu propagandowych gier komputerowych. Pośród głosów krytyki znalazły się też treści, które przedstawiały program w zmanipulowanym kontekście – tak, aby zanegować autentyczne zagrożenie. Piszemy, o czym faktycznie był materiał i w jaki sposób Rosja realnie przemyca propagandę do gier.

Fot. Pexels / Modyfikacje: Demagog

Propaganda w grach komputerowych to realne zagrożenie. Krótko o materiale TVP Info

Materiał wyemitowany na łamach TVP Info wywołał dyskusję wokół tematu propagandowych gier komputerowych. Pośród głosów krytyki znalazły się też treści, które przedstawiały program w zmanipulowanym kontekście – tak, aby zanegować autentyczne zagrożenie. Piszemy, o czym faktycznie był materiał i w jaki sposób Rosja realnie przemyca propagandę do gier.

30 stycznia w programie „Wykrywacz Kłamstw” na antenie TVP Info wyemitowano segment pokazujący konkretny przykład propagandy w formie modu do gry komputerowej. Krótko po tym w sieci pojawiły się głosy krytyczne wobec materiału, m.in. wskazujące, że dziennikarze używają w nim słów „mod” i „gra” wymiennie, co w przedstawionym kontekście stanowi znaczącą różnicę.

Czy gry komputerowe mogą służyć jako forma propagandy? To złożony temat, który często pojawia się w debacie publicznej, niestety nie zawsze jest opisywany z należytą starannością. Błędy dziennikarzy nie umniejszają zagrożeń wynikających z nowych i niekonwencjonalnych metod przemycania groźnych narracji (1, 2, 3), a wręcz je amplifikują – utrudniają rzetelną dyskusję i sprzyjają powstawaniu nieporozumień wokół całego zjawiska.

Niedopowiedzenia i manipulacje mogą kompletnie zmienić kontekst sytuacji, uciąć dyskusję i umniejszyć realny problem. Najlepiej dowodzi tego fakt, że nie każda krytyka materiału TVP była oparta na jego rzeczywistej treści – na Facebooku trafiliśmy na wpisy przedstawiające program w zmanipulowanym kontekście i negujące realność zjawiska gier propagandowych (1, 2). W jednym wpisie na Facebooku przeczytamy [pisownia oryginalna]: „Według TVP Minecraft i World of Tanks służą Putinowi XD”.

Zrzut ekranu z Faceboka, na górze podpis i elementy interfejsu platformy, na dole klatka z filmu przedstawiająca dziennikarzy w studiu.

Źródło: Facebook, 1.02.2026

Ten wpis zdobył bardzo dużą popularność – został wyświetlony ponad 400 tys. razy, a ponad 1,8 tys. kont na niego zareagowało. Pod postem dodano ponad 400 komentarzy, a treść wielu z nich wskazuje, że ich autorzy zgadzają się z przedstawianymi wnioskami [pisownia oryginalna]: „Nie wiem co oni biorą ale chciałbym prosić namiary na dilera bo to ewidentnie dobry towar”, „Jestem ruską informatorką bo gram w Minecrafta z corką aresztujcie mnie”.

Czego dotyczył materiał wyemitowany w TVP Info?

Segment wyemitowany pod koniec stycznia [czas nagrania 3:20] skupiał się na fanowskiej modyfikacji do gry „Hearts of Iron IV” o tytule „East Showdown”. Jak opisano w programie, mod ma wykorzystywać przekazy i hasła charakterystyczne dla kremlowskiej propagandy, a w jego tworzenie miał być zaangażowany Grigorij Korolow – streamer znany pod pseudonimem Grisza Putin. Jak opisuje Disinfo Digest, Korolow promuje otwarcie propagandowe treści na swoich streamach:

„[…] W lutym 2023 roku Korolow ponownie przykuł uwagę mediów, transmitując kilkugodzinną sesję Hearts of Iron IV z siedziby Grupy Wagnera w Petersburgu. Przebrany w pełne oporządzenie wojskowe, rozgrywał tam scenariusz wojny Rosji z państwami NATO. W jednej z kolejnych transmisji wcielał się w rolę Władimira Putina, symulując eskalację konfliktu aż do użycia broni jądrowej przeciwko Hiszpanii, państwu Sojuszu, w obecności i przy aprobacie zaproszonych przez wagnerowców uczestników wydarzenia [pogrubienie – Demagog]”.

Jak podaje portal gry-online.pl, po emisji materiału TVP twórcy „East Showdown” wydali oświadczenie, w którym stwierdzili, że „projekt nie ma na celu radykalizowania graczy ani nakłaniania kogokolwiek do jakichkolwiek działań”. Jednocześnie zaznaczyli, że moda tworzy zespół, do którego należą zarówno Ukraińcy, jak i Rosjanie, oraz zaprzeczyli współpracy z Korolowem – twierdzili, że kontakt z nim miał polegać jedynie na „ograniczonej interakcji w 2023 roku”.

W jakim kontekście w programie wspomniano „Minecraft” i „World of Tanks”?

Wskazany segment na antenie TVP Info nie dotyczył popularnych gier „Minecraft” i „World of Tanks” – na co wskazuje treść niektórych wpisów (1, 2). Te tytuły zostały wymienione jedynie raz, gdy gość programu wskazał, że użytkownicy mogą za ich pomocą przemycać narracje propagandowe [czas nagrania 9:50].

Wykorzystanie tych gier przez Rosję w taki właśnie sposób jest dobrze udokumentowane (1, 2, 3). Dobrym przykładem jest projekt o nazwie „PMC Kinder” (ang. PMC – Private Military Company, pol. Prywatna Firma Wojskowa). Jak opisuje portal United24Media, jego twórcy promują modyfikacje do „Minecrafta”, w której „ukraińscy żołnierze przedstawieni są jako świnie przeznaczone do »egzekucji«”, aby szkolić dzieci w wirtualnej walce przypominającej wojnę Rosji na Ukrainie.

Fakt, że popularne gry komputerowe są wykorzystywane, aby promować szkodliwe treści, nie oznacza, że ich twórcy są odpowiedzialni za to zjawisko. Osoby i grupy zaangażowane w tworzenie propagandy wykorzystują wszelkie dostępne mechanizmy, m.in. możliwości komunikacji poprzez gry online czy dodawania do nich własnych treści (1, 2, 3).

Współczesne gry mogą być wykorzystywane do propagandy – kiedy i dlaczego?

Gry komputerowe – jak każda forma sztuki i metoda przekazu informacji – mogą służyć propagandzie. W zeszłym roku na naszych łamach opisaliśmy grę „Squad 22: ZOV”, finansowaną przez rosyjskie ministerstwo obrony i przedstawiającą fałszywą wersję wydarzeń bitwy o Mariupol. Przykład Grigorija Korolowa – nawet jeżeli nie współtworzył kontrowersyjnego moda – pokazuje, że osobistości ze środowiska gamingowego również mogą być częścią ekosystemu propagandy. W rozmowie o „Squad 22: ZOVAlisa Gurska, ukraińska producentka gier komputerowych, opisała nam, dlaczego gry mogą być szczególnie skutecznym nośnikiem groźnych idei:

Gry komputerowe mają wyjątkową moc immersji, która jest niemal nieosiągalna dla innych form mediów – książek, filmów, artykułów. Staje się to szczególnie ważne w kontekście propagandy, ponieważ gracz nie tylko obserwuje, lecz także wykonuje działania, dokonuje wyborów. Tworzy to emocjonalną więź z narracją, a tym bardzo łatwo manipulować. Logika gry (nagrody, kary, wartości, które są wzmacniane przez mechaniki) może zniekształcać rzeczywistość i pozostawia silne wrażenie – czasami nawet nieświadome. Wiele rządów i struktur politycznych już to rozumie […]”.

Materiał TVP Info dotyczył realnego i istotnego problemu, gry komputerowe i tworzone do nich mody rzeczywiście bywają wykorzystywane jako narzędzia propagandy, lecz ich analiza wymaga precyzji pojęciowej, kontekstu i odpowiedzialnej komunikacji. Błędy dziennikarzy – w połączeniu z późniejszymi uproszczeniami i manipulacjami w mediach społecznościowych – pokazują, jak łatwo złożone zagrożenia mogą zostać sprowadzone do karykatury.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź