Strona główna Fake News Banderowcy atakują wiernych w kościele? Zobacz brakujący kontekst nagrania

Banderowcy atakują wiernych w kościele? Zobacz brakujący kontekst nagrania

Nagranie z incydentu w cerkwi zostało wykorzystane w antyukraińskiej narracji. W postach podających dalej ten materiał brakuje jednak wyjaśnienia, jak doszło do tej sytuacji. Sprawdzamy wydarzenia z miejscowości Czerkasy z 2024 roku.

w tle cerkiew, zrzut ekranu z Facebooka

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Banderowcy atakują wiernych w kościele? Zobacz brakujący kontekst nagrania

Nagranie z incydentu w cerkwi zostało wykorzystane w antyukraińskiej narracji. W postach podających dalej ten materiał brakuje jednak wyjaśnienia, jak doszło do tej sytuacji. Sprawdzamy wydarzenia z miejscowości Czerkasy z 2024 roku.

Analiza w pigułce

  • Nagranie z mediów społecznościowych (1, 2, 3) pokazuje grupę Ukraińców w cerkwi. Jeden z nich trzyma pistolet. Ma być to dowód na „atakowanie wiernych w kościele”.
  • Film przedstawia incydent z 2024 roku z cerkwi św. Michała Archanioła w miejscowości Czerkasy. Doszło wówczas do starcia członków Kościoła Prawosławnego Ukrainy (KPU) ze zwolennikami prorosyjskiego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM). 
  • Grupa wiernych zdecydowała o przeniesieniu cerkwi spod kurateli UKP PM do KPU. Kiedy w środku miała odbyć się msza, do budynku wdarli się zwolennicy prorosyjskiego kościoła. Starcie wewnątrz cerkwi zostało uwiecznione na nagraniu. W opisach zabrakło jednak wspomnienia o tym, co doprowadziło do agresji.

W sieci pojawił się film, na którym widać zamaskowanych mężczyzn wewnątrz kościoła. Jeden z nich trzyma pistolet lub jego atrapę. Nagranie umieścił na portalu X profil Lega Artis, w przeszłości wielokrotnie publikujący fałszywe i zmanipulowane informacje na temat Ukrainy (1, 2, 3). Warto dodać, że w swoich artykułach powielał on treści z rosyjskich źródeł.

Jak przeczytamy w opisie materiału wideo: „Banderowcy atakują wiernych w kościele. To samo robili na Wołyniu w 1943 r. Mordowali Polaków w kościołach w czasie mszy świętej w niedzielę”. Ten sam wpis trafił również na profil Centrum Usług Prawnych na Facebooku.

Wpis na Facebooku z filmem, na którym widać wnętrze kościoła, do którego weszła grupa zamaskowanych mężczyzn

Źródło: Facebook.com, 05.11.2025

Nagranie od Lega Artis podało dalej na portalu X także konto Lord Bebo, znane z promowania nieprawdziwych treści. Film w krótkim czasie zdobył sporą popularność. Na platformie X wyświetlono go ponad 600 tys. razy, z kolei na Facebooku pod nagraniem pozostawiono ponad 500 reakcji. 

komentarzach przeważają głosy negatywnie nastawione do Ukraińców [pisownia oryginalna]: „GDZIE KOLWIE SIĘ TO DZIEJE TO JEST BANDYCTWO I PROFANACJA KOŚCIOŁA TAKICH UKRAIŃCÓW NA FRONT I ŻADNEJ POMOCY UKRAINIE”, „Tępić ukrainę i spalić ją całą”, „tak,robią to nagminnie także z cywilami a lemingi ci powiedzą że to Rosjanie mordują ludność guzik prawda”.

Nie zabrakło jednak pytań o kontekst nagrania. Jeden z użytkowników napisał: „A gdzie to się dokładnie dzieje i jaki jest kontekst sytuacji?”. Inny z kolei stwierdza [pisownia oryginalna]: „Nie wiem kto to jest, co robi i z kim chce walczyć, ani gdzie jest nagrany ten film. Nic z tego filmu nie wynika”. Aby zrozumieć sytuację z materiału wideo, musimy najpierw zapoznać się ze specyfiką ukraińskiego Kościoła prawosławnego.

Między autonomią a Moskwą. Jak wygląda ukraińska Cerkiew prawosławna?

Temat funkcjonowania Kościoła prawosławnego w Ukrainie dokładnie przeanalizował Ośrodek Studiów Wschodnich. Jadwiga Rogoża w swojej analizie z 2023 roku zwróciła uwagę, że w kraju działają dwa odrębne od siebie Kościoły:

  • Kościół Prawosławny Ukrainy (KPU),
  • Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM).

W 1990 roku z Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego wyodrębnił się UKP, który przy zachowaniu sporej autonomii wciąż podlegał moskiewskiemu patriarsze. Człon „PM” to nieformalne określenie dodawane, aby podkreślić związki tego Kościoła z Rosją.

Hierarchowie UKP PM nie pozostają obojętni na wydarzenia polityczne na Ukrainie. Część duchownych nawoływała do pojednania z Rosją jeszcze w 2014 roku. Po pełnoskalowej inwazji niektórzy liderzy poparli najeźdźców, choć byli i tacy, którzy opuścili Kościół. Ze względu na bliskie związki UKP PM z Moskwą w listopadzie 2022 roku Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) przeprowadziła akcję kontrwywiadowczą i przeszukanie cerkwi UKP PM. Podczas rewizji znaleziono m.in. rosyjskie paszporty, materiały agitacyjne oraz duże ilości gotówki

W międzyczasie z połączenia dwóch Kościołów, nieuznawanych wcześniej przez światowe prawosławne struktury, w Ukrainie powstał Kościół Prawosławny Ukrainy. W styczniu 2019 roku, mimo protestów ze strony Rosji, patriarcha Konstantynopola przyznał KPU autokefalię, uniezależniając go w ten sposób od Moskwy.

Pojawienie się nowego Kościoła prawosławnego bez rosyjskich wpływów spowodowało przepływ wiernych. Jak opisało OSW, przechodzenie kolejnych parafii z UKP PM do KPU następuje falami – pierwsza z nich miała miejsce po stworzeniu Kościoła, kolejna po pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku.

Co wydarzyło się przed momentem z nagrania?

Film, który opublikowała Lega Artis, pierwotnie pojawił się na stronie diecezji UKP PM w miejscowości Czerkasy. Przedstawia on wydarzenia, do których doszło w soborze św. Michała Archanioła w październiku 2024 roku. Wówczas to wierni zdecydowali się na zmianę przynależności kościelnej i przejście do KPU.

Jak podaje ukraiński oddział BBC, 17 października ogłoszono zmianę, która miała poskutkować pierwszą mszą w języku ukraińskim. Ostatecznie jednak nie została ona odprawiona. Od rana przed bramą cerkwi zebrała się bowiem grupa wiernych pozostająca w kręgu UKP PM. Po godzinie ósmej rano doszło do wyłamania bram i starć pomiędzy grupami.

W wyniku bójki wierni UKP PM parafianie wdarli się do wnętrza cerkwi i zabarykadowali. Niedługo potem członkom KPU udało się ponownie wejść do środka. To właśnie ten moment uwieczniony został na nagraniu umieszczonym na Facebooku. We wpisach nie wspomniano natomiast o tym, co doprowadziło do tej sytuacji.

Ostatecznie bójkę pomiędzy wiernymi przerwała policja, która tego samego dnia wszczęła dochodzenie w sprawie wybryków chuligańskich. Jednocześnie rzeczniczka lokalnej komendy przekazała, że mężczyzna z pistoletem widoczny na filmie nie był funkcjonariuszem ani członkiem służb porządkowych. Policja nie użyła także do uspokojenia sytuacji gazu łzawiącego.

Po roku od tych wydarzeń cerkiew dalej funkcjonuje. W międzyczasie odnowiono kilka budynków, m.in. dzwonnicę czy szkółkę niedzielną, otwarto także sklep z dewocjonaliami. Na miejscu wciąż odbywają się msze w języku ukraińskim.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!