Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Czy szczepionki zwiększają ryzyko udaru o 240 proc.? Sprawdzamy
W mediach społecznościowych pojawiają się wpisy alarmujące, że „ryzyko udaru mózgu wzrasta o 240 proc., a zawału serca o 286 proc. po szczepieniu przeciw COVID‑19”. Tego typu twierdzenia często odwołują się do rzekomo „drugiego największego badania w historii”. Sprawdzamy, czy za tym przekazem rzeczywiście stoją dane naukowe oraz co faktycznie wynika z przywołanego badania.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Czy szczepionki zwiększają ryzyko udaru o 240 proc.? Sprawdzamy
W mediach społecznościowych pojawiają się wpisy alarmujące, że „ryzyko udaru mózgu wzrasta o 240 proc., a zawału serca o 286 proc. po szczepieniu przeciw COVID‑19”. Tego typu twierdzenia często odwołują się do rzekomo „drugiego największego badania w historii”. Sprawdzamy, czy za tym przekazem rzeczywiście stoją dane naukowe oraz co faktycznie wynika z przywołanego badania.
ANALIZA W PIGUŁCE
- W mediach społecznościowych krąży narracja (1, 2, 3), zgodnie z którą szczepionki przeciw COVID‑19 rzekomo drastycznie zwiększają ryzyko udaru mózgu i zawału serca. Aby nadać wiarygodność tej informacji, autorzy wpisów powołują się na wyniki badania naukowego opublikowane w 2025 roku.
- Zmanipulowane interpretacje bazują na wybiórczej analizie danych (tzw. cherryc picking). W przywołanym badaniu naukowcy nie tylko nie stwierdzili zwiększonego ryzyka zawału, udaru czy arytmii, ale dodatkowo wykazali, że trzecia dawka szczepionki ma działanie ochronne, co znacząco zmniejsza ryzyko tych chorób.
- Jednocześnie badacze zidentyfikowali kilka możliwych sygnałów bezpieczeństwa, m.in. w odniesieniu do zapalenia mięśnia sercowego po szczepieniu mRNA, jednak podkreślili, że dotyczą one konkretnych sytuacji i wymagają dalszych analiz, a nie – alarmistycznych wniosków.
Dezinformacja na temat szczepień przeciw COVID‑19 wciąż krąży w mediach społecznościowych. Regularnie analizujemy fałszywe narracje na ten temat (1, 2, 3). Tym razem przyglądamy się kolejnemu popularnemu przekazowi (1, 2, 3), który ma wzbudzać strach przed szczepieniami.
Na Facebooku dużą popularność zdobywają posty (1, 2, 3), które powołują się na „twarde dane” z badania obejmującego 85 mln osób. Wyniki tego badania informują o rzekomym drastycznym wzroście ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, takich jak udar mózgu czy zawał serca, po przyjęciu szczepionki przeciw COVID-19. Jako dowód dołączano grafikę przedstawiającą fragment publikacji naukowej, co ma wzmacniać wiarygodność tej narracji.
W postach (1, 2, 3) czytamy [pisownia oryginalna]: „Ryzyko udaru mózgu wzrastało o +240% po 1 dawce; Zawał serca? +286% po 2 dawce; Choroba tętnic wieńcowych? +244% po 2 dawce; Arytmia? +199% po 1 dawce”.
Jeden z postów zyskał szeroki rozgłos: zdobył 2,2 tys. reakcji, ponad 650 komentarzy i 2,1 tys. udostępnień. Wielu internautów uwierzyło w przedstawione tezy, często dzieląc się własnymi obawami, teoriami spiskowymi lub historiami mającymi potwierdzać zagrożenie.
Jeden z użytkowników napisał [pisownia oryginalna]: „Jak bylem w Kings College w szpitalu w Londynie na operacji serca, polka lekarka mówiła ze 80% pacjentów sercowych ma powikłania po szczepionkach, ale nie można o tym mówić”. Inny dodał [pisownia oryginalna]: „Od samego poczatku tego gowna mowilem odrazu ze przeciez o to chodzi aby jak najwiecej ludzi wykonczyc. Caly ten srovid i niby szczepionki to byla I jest nadal LEGALNA SWIATOWA EXTERMINACJA LUDNOSCI”.
Zmanipulowana interpretacja wyników badań o szczepieniach
Omawiana narracja powołuje się, co prawda, na autentyczne badanie naukowe, ale wnioski wyciągnięte na jego podstawie zmanipulowano. Przedstawione liczby wyrwano z kontekstu analizy podgrup, obejmującej konkretne dawki szczepionki i krótkie przedziały czasowe po jej podaniu. W prezentacji wyników pominięto nadrzędne wnioski z publikacji, które przeczą tym tezom.
By zrozumieć mechanizm tej manipulacji, należy najpierw zidentyfikować źródło przytaczanych liczb. We wpisach (1, 2, 3) podano konkretne wartości „ilorazu szans” (ang. odds ratio, OR) – wskaźnika często używanego w badaniach medycznych. Pokazuje on, jak bardzo prawdopodobieństwo wystąpienia danego zdarzenia różni się między dwiema porównywanymi grupami, w tym przypadku osobami zaszczepionymi i niezaszczepionymi.
W przywołanym badaniu analizowano to ryzyko osobno dla różnych dawek szczepionki i różnych przedziałów czasowych, np. do 28 dni po szczepieniu. To właśnie z tych cząstkowych analiz pochodzą liczby przytoczone w postach (1, 2, 3). Nie odnoszą się one do ogólnej populacji ani nie pokazują łącznego wpływu szczepień na zdrowie.
Nowe szokujące dane o szczepieniach? To cherry picking w praktyce
W omawianych wpisach (1, 2, 3) wartości OR zostały zaprezentowane w sposób sugerujący, że ryzyko udaru mózgu lub zawału serca po szczepieniu rośnie kilkukrotnie. W rzeczywistości jednak dane te wyrwano z kontekstu: dotyczą one jedynie wybranych podgrup, a nie – ogólnej populacji.
Liczby te faktycznie znajdują się w cytowanym badaniu – w tabeli nr 2 oraz na rysunku nr 4. Te dane odnoszą się do wyników analizy w podgrupach, m.in. w zależności od liczby przyjętych dawek szczepionki oraz typu preparatu. To istotne, ponieważ dane te nie odnoszą się do ogólnego efektu szczepienia, lecz do pojedynczych scenariuszy w wybranych grupach.
W cytowanych wpisach (1, 2, 3) pominięto nadrzędny wynik badania, który nie wykazał zwiększonego ryzyka zawału czy udaru po szczepieniu. Zamiast tego wybrano najbardziej alarmujące wartości z analizy cząstkowej – te, które dotyczyły pojedynczych dawek i wypadały najwyżej. Takie przedstawienie wyników w oderwaniu od pełnego kontekstu wprowadza w błąd.
Jest to klasyczny przykład cherry pickingu, czyli manipulacji polegającej na wybieraniu wyłącznie tych danych, które pasują do z góry założonej tezy, przy jednoczesnym pomijaniu informacji, które tej tezie przeczą.
Dlaczego ogólne wnioski są ważniejsze niż dane z podgrup?
Przeprowadzane analizy w podgrupach (np. dla konkretnej dawki czy regionu) są w badaniach naukowych bardzo ważne, ale mają charakter głównie eksploracyjny. Służą do poszukiwania potencjalnych sygnałów, które wymagają dalszego researchu. Czasami mogą one pokazywać przypadkowe zależności statystyczne lub być wynikiem działania innych, nieuwzględnionych czynników.
Z tego powodu za najbardziej wiarygodny i miarodajny uznaje się zawsze główny, ogólny wniosek z badania, który podsumowuje całość zebranych danych. Przedstawianie wyników z małej podgrupy jako ostatecznej konkluzji, zwłaszcza gdy przeczy ona ogólnym ustaleniom, jest klasyczną techniką manipulacji, która ma na celu wprowadzenie odbiorców w błąd.
Wniosek badania był inny – szczepienia chronią przed udarem i zawałem
Przedstawianie wyizolowanych danych z analizy podgrup jako ostatecznego wniosku z badania jest nadużyciem, ponieważ autorzy metaanalizy w podsumowaniu swojej pracy dochodzą do zupełnie innych konkluzji. Wystarczy przeczytać abstrakt, czyli oficjalne streszczenie badania, aby zobaczyć, jak bardzo zmanipulowano jego wyniki:
„Nie zaobserwowano zwiększonego ryzyka zawału serca, arytmii ani udaru po szczepieniu przeciwko COVID-19. Jako jedyny godny uwagi punkt – ochronny wpływ na udar (OR, 0,19; 95% CrI: 0,10–0,39) i zawał serca (OR, 0,003; 95% CrI: 0,001–0,006) – zaobserwowano po trzeciej dawce szczepionki”.
Główny wniosek naukowców jest zatem sprzeczny z błędnymi tezami z mediów społecznościowych. Co więcej, we wpisach (1, 2, 3) pominięto informację o ochronnym działaniu trzeciej dawki, która – według tego samego badania – znacząco zmniejsza ryzyko udaru i zawału serca.
Ryzyko chorób sercowo-naczyniowych po szczepieniu i zachorowaniu
Nawet w przypadku, gdy badania naukowe wskazują na istnienie pewnych rzadkich działań niepożądanych po szczepieniu, kluczowy jest szerszy kontekst. Każda interwencja medyczna wiąże się z oceną bilansu korzyści i ryzyka. W tym przypadku ryzyko związane ze szczepieniem należy porównać z ryzykiem, jakie niesie za sobą przechorowanie COVID-19.
Liczne badania naukowe oraz stanowiska największych organizacji zdrowotnych na świecie, takich jak Europejska Agencja Leków (EMA) czy Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), są w tej kwestii spójne. Wynika z nich jasno, że ryzyko wystąpienia poważnych powikłań sercowo-naczyniowych, takich jak zapalenie mięśnia sercowego, zakrzepica, zawał serca czy udar mózgu, jest znacząco wyższe u osób, które przeszły zakażenie SARS-CoV-2, niż u osób zaszczepionych (1, 2, 3).
W zmanipulowanych przekazach (1, 2, 3) dokonano wybiórczej analizy podgrup, ale przedstawiono je jako ostateczne wnioski z badania. Zignorowano przy tym kluczowe ustalenia naukowców, w tym główny wniosek o braku zwiększonego ryzyka udaru i zawału serca oraz informację o ochronnym działaniu trzeciej dawki. Pominięcie pełnego kontekstu i nadrzędnych wniosków z publikacji naukowej mogło mieć na celu wzbudzenie strachu i nieufności wobec szczepień.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



