Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Czy to Tel Awiw po ataku Iranu? Kolejny obrazek stworzony przy pomocy AI
Zdewastowane ulice i zniszczone wieżowce. Tak rzekomo przedstawia się izraelskie miasto po irańskim ataku. Kłopot w tym, że nie jest to prawdziwa fotografia, lecz dzieło wygenerowane z użyciem sztucznej inteligencji.
Fot. Pixabay / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Czy to Tel Awiw po ataku Iranu? Kolejny obrazek stworzony przy pomocy AI
Zdewastowane ulice i zniszczone wieżowce. Tak rzekomo przedstawia się izraelskie miasto po irańskim ataku. Kłopot w tym, że nie jest to prawdziwa fotografia, lecz dzieło wygenerowane z użyciem sztucznej inteligencji.
Analiza w pigułce
- Zdjęcie opublikowane na Facebooku rzekomo przedstawia Tel Awiw po irańskim ataku.
- To nie prawdziwa fotografia, lecz obrazek wygenerowany za pomocą sztucznej inteligencji. To kadr z filmu opublikowanego na Instagramie i na TikToku (obecnie usunięty). Konto na obu portalach społecznościowych zamieszcza materiały stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji.
Sytuacje kryzysowe prowokują pojawianie się fałszywych informacji na ich temat. W czasie wojen lub katastrof naturalnych można się natknąć w mediach społecznościowych na filmy czy zdjęcia wyrwane z kontekstu albo wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji. Nie inaczej jest w przypadku ostatniej eskalacji konfliktu między Izraelem a Iranem.
Od czasu, gdy Izrael zbombardował liczne cele w Iranie (m.in. ośrodki nuklearne), co spotkało się z odwetem Irańczyków, w sieci zaczęły pojawiać się materiały mające pokazywać efekty tych ataków. Jednym z nich ma być zdjęcie rzekomo przedstawiające Tel Awiw. Jak głosi podpis, fotografię zrobiono ponoć 16 czerwca ok. 17:30.
To nie zdjęcie. To obrazek zrobiony z użyciem AI
Sprawdzanie wiarygodności zdjęć i nagrań przedstawiających sytuacje kryzysowe jest o tyle trudne, że w krótkim czasie pojawia się w sieci wiele materiałów. Część z nich jest rzetelna – jak np. relacje publikowane przez agencje prasowe, m.in. Reuters i Associated Press.
Czy zatem analizowane zdjęcie rzeczywiście przedstawia jedno z największych izraelskich miast po irańskim ataku?
Okazuje się, że nie jest to fotografia, ale obrazek wygenerowany przy użyciu programu bazującego na sztucznej inteligencji. Jak sprawdziła redakcja AFP Fact Check, weryfikowana grafika to kadr z krótkiego filmu, które trafiło do mediów społecznościowych. Materiał wideo zawiera niedoskonałości pozwalające wykryć, że jest to wytwór sztucznej inteligencji. Na zbliżeniach widać np. pojazdy poruszające się wokół budynku, które się przenikają.
Filmik ze zdewastowanymi wieżowcami pochodzi z konta 3amelyon na TikToku i na Instagramie. Obecnie nagranie jest już usunięte, ale zachowały się jego zarchiwizowane wersje.
Na profilu znajdziemy więcej podobnych materiałów. Wszystkie stworzono przy wykorzystaniu programów opartych na sztucznej inteligencji. Potwierdza to fragment opisu konta: „opór z użyciem sztucznej inteligencji”.
Uważaj na wygenerowane, nieprawdziwe obrazki
Cyfrowo wygenerowany krajobraz zniszczonego Tel Awiwu to nie jedyny przykład wykorzystania sztucznej inteligencji do dezinformacji. Niedawno opisywaliśmy przypadek rzekomego zdjęcia myśliwca F-35, zestrzelonego przez Iran. Jak się okazało, było ono stworzone za pomocą sztucznej inteligencji, na co wskazywały m.in. różnice w wyglądzie samolotu w porównaniu z oficjalnymi materiałami.
Te przykłady pokazują, jak ważne jest zwracanie uwagi na szczegóły, zwłaszcza w sytuacji, gdy pojawia się wiele prawdziwych zdjęć i filmów. Dopatrywanie się nieprawidłowości takich jak źle wygenerowane elementy może pomóc w uniknięciu pomyłki.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



