Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Dom w Wyrykach zniszczony przez burzę? Sprawdzamy
Jednym z najgłośniejszych wątków po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej był dom w Wyrykach. W internecie pojawiły się doniesienia, jakoby zdjęcia z miejsca zdarzenia były związane z burzą. Sprawdzamy, kiedy powstały fotografie
Źródło: Interia Wydarzenia/modyfikacje: Demagog
Dom w Wyrykach zniszczony przez burzę? Sprawdzamy
Jednym z najgłośniejszych wątków po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej był dom w Wyrykach. W internecie pojawiły się doniesienia, jakoby zdjęcia z miejsca zdarzenia były związane z burzą. Sprawdzamy, kiedy powstały fotografie
Analiza w pigułce
- Na Facebooku opublikowano wpisy (1, 2, 3), zgodnie z którymi powodem zniszczenia domu w Wyrykach była burza. Jako dowód przedstawiane są zrzuty ekranu z internetowych publikacji (1, 2, 3) – zestawiające zdjęcia z miejsca zdarzenia z nagłówkami o ulewach.
- Zdjęcia wykorzystane we wpisach (1, 2, 3) pochodzą z artykułów z portali Interia Wydarzenia i Eska.pl (1, 2). Zgodnie z oświadczeniem, które otrzymaliśmy od przedstawiciela Grupy ZPR Media, do zestawienia zdjęć z nieprawidłowymi nagłówkami mogło dojść w wyniku błędu wyszukiwarki Google.
- Relacje z miejsca zdarzenia publikowały inne redakcje, m.in. Polska Agencja Prasowa, Polsat News oraz Radio Lublin. W udostępnionych przez nie materiałach widać alternatywne ujęcia uszkodzonego budynku, co jest potwierdzeniem autentyczności zdarzeń.
AKTUALIZACJA 17.09.2025 Po informacjach z Prokuratury Okręgowej w Lublinie na temat zdarzenia w Wyrykach zmieniliśmy tytuł analizy, lead oraz fragmenty, w których napisaliśmy, że dom w Wyrykach został zniszczony przez rosyjskiego drona. Do zdarzenia doszło w czasie przekroczenia granicy przez rosyjskie drony, ale dokładne przyczyny zniszczeń domu są wyjaśniane. Wnioski z analizy pozostają bez zmian — do uszkodzenia doszło między 9 a 10 września i nie był to skutek burzy.
Wokół naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony krąży wiele fałszywych informacji i narracji – wiele z nich już opisywaliśmy (1, 2, 3).
Duże zainteresowanie przyciągnęła wiadomość o zniszczeniu domu w Wyrykach-Woli. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Lublinie badająca sprawę, uszkodzenie budynku spowodował „niezidentyfikowany obiekt latający”, który obecnie nie został zakwalifikowany jako dron ani jako jego fragment. Niektórzy przekonują jednak, że do zniszczeń doszło w innych okolicznościach. W mediach społecznościowych (1, 2, 3) pojawiły się wpisy, zgodnie z którymi dom rzekomo uszkodziła kilka miesięcy temu burza i fotografie nie przedstawiają aktualnych wydarzeń. Jako dowód na domniemaną manipulację są publikowane (1, 2, 3) zrzuty ekranu ze zdjęciami budynku, zestawione z nagłówkami internetowych publikacji – opisującymi zdarzenia pogodowe.
Niektóre z wpisów (1, 2, 3) szybko zdobyły sporą popularność – jeden z nich otrzymał ponad 300 reakcji. Zamieszczono pod nim przeszło 100 komentarzy, a treść niektórych z nich wskazuje na to, że ich autorzy uwierzyli w podawaną dezinformację [pisownia oryginalna]: „Dobra robota. TVN żyje w jakiejś bańce i myśli że nikt nie rzuci SPRAWDZAM”, „Dokładnie , zniszczenia jak po trąbie powietrznej , a nie plastikowym dronie”.
W artykułach o burzy nie ma zdjęć domu z Wyryk
Jeden z wykorzystywanych zrzutów ekranu (1, 2, 3) przedstawia tytuł artykułu z portalu Interia Wydarzenia. W publikacji „Burze i ulewy we Włoszech. Wichura uderzyła w Emilia-Romagna” nie ma jednak zdjęć budynku z białej cegły, które widzimy we wpisach (1, 2, 3). Takie obrazy nie widnieją również w wersji strony zarchiwizowanej kilka dni po publikacji pod koniec sierpnia 2025 roku.
Dzięki mapom Google możemy potwierdzić, że budynek ze zdjęć rzeczywiście znajduje się w miejscowości Wyryki-Wola w Polsce, a nie we Włoszech, gdzie doszło do opisywanych w artykule zdarzeń pogodowych.
Dlaczego zdjęcia pojawiły się przy starych nagłówkach?
Zdjęcia uszkodzonego domu, które możemy zobaczyć we wpisach (1, 2, 3), pochodzą z artykułów opublikowanych na portalach Interia Wydarzenia i Eska.pl (1, 2). Do zestawienia zdjęć z nieprawidłowymi nagłówkami mogło dojść w wyniku błędu wyszukiwarki Google. O tym, co mogło być powodem nieprawidłowego przypisania, możemy przeczytać w oświadczeniu, które otrzymaliśmy od przedstawicieli Grupy ZPR Media, do której należy portal Eska.pl:
„Problem z niewłaściwym przypisaniem obrazu do tekstu pojawia się wyłącznie w wyszukiwarce Google, której algorytm błędnie przypisuje zdjęcie do artykułu i w taki błędny sposób prezentuje tekst w wynikach wyszukiwania. Jest to całkowicie niezależne od wydawców internetowych, w tym od Grupy ZPR Media. Błędne przypisanie najczęściej wynika z tego, że algorytm wyszukiwarki opiera się na złożonym zestawie sygnałów do interpretacji i wyboru najbardziej reprezentatywnej grafiki, które nie zawsze są jednoznaczne. Są to m.in. kontekst, nazwa pliku, tekst alternatywny obrazka czy jego jakość i rozmiar. Efektem tego jest czasami przypisanie przez wyszukiwarkę grafiki z zupełnie innego artykułu, który aktualnie znajduje się na stronie np. w sekcji »inne/polecane/zobacz także« […]”.
Jak możemy przeczytać w publikacji Interii, wykorzystane tam zbliżenia zostały podesłane redakcji przez jednego z czytelników. Autorem fotografii w artykule Eski jest współautor tekstu Arkadiusz Michlewicz.
Inne dowody na autentyczność
W publikacjach innych redakcji, opisujących skutki rosyjskiego ataku (m.in. Polskiej Agencji Prasowej, Polsat News oraz Radia Lublin), możemy zobaczyć alternatywne ujęcia z miejsca zdarzenia, przedstawiające zniszczony budynek z białej cegły, co jest potwierdzeniem autentyczności całej sytuacji.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter




