Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Hamburg rezygnuje z autobusów elektrycznych? Wyjaśniamy, jakie są fakty
Autobusy z silnikiem Diesla tańsze, bezpieczniejsze i niezawodne w eksploatacji – piszą internauci. Podobno przez to Hamburg rezygnuje z autobusów elektrycznych. Jakie są fakty?
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Hamburg rezygnuje z autobusów elektrycznych? Wyjaśniamy, jakie są fakty
Autobusy z silnikiem Diesla tańsze, bezpieczniejsze i niezawodne w eksploatacji – piszą internauci. Podobno przez to Hamburg rezygnuje z autobusów elektrycznych. Jakie są fakty?
Analiza w pigułce
- Na Facebooku opublikowano posty, według których do Hamburga ma trafić 150 nowych autobusów z silnikiem Diesla. Internauci piszą, że okazały się one tańsze i mniej zawodne w eksploatacji niż pojazdy elektryczne (1, 2, 3, 4, 5). Do części postów (1, 2, 3) dołączono grafikę mówiącą, że operator transportu publicznego (Hochbahn) „wycofuje się z autobusów elektrycznych”.
- Hochbahn poinformował o doposażeniu floty autobusowej w pojazdy spalinowe napędzane paliwami alternatywnymi (HVO). Operator argumentował, że uodporni to komunikację miejską na sytuacje kryzysowe, np. zakłócenia w dostawach energii. Nie oznacza to jednak wycofania się z używania autobusów elektrycznych. Do 2031 roku operator ma zakupić kolejne 240 takich pojazdów.
Pojazdy elektryczne są częstym tematem dyskusji na platformach społecznościowych. Odnoszą się do nich również politycy. W naszych analizach wiele razy wskazywaliśmy, że nie wszystkie narracje o „elektrykach” znajdują potwierdzenie w faktach (np. 1, 2, 3).
Niedawno internauci odnieśli się na Facebooku do doniesień o zmianach w transporcie publicznym w niemieckim Hamburgu (1, 2, 3, 4, 5). Część z nich dołączyła (1, 2, 3) do postów nagłówek artykułu z niemieckiego dziennika „Die Welt”.
We wpisach (1, 2, 3) przeczytamy, że miasto po raz pierwszy od 2020 roku zamówiło 150 autobusów z silnikiem Diesla, a pojazdy spalinowe okazały się w porównaniu z elektrycznymi niezawodne w eksploatacji i tańsze. Decyzja ma być przejawem hamowania „zielonej rewolucji”.
Posty zyskały wiele reakcji i komentarzy. Czytamy (1, 2) w nich m.in. [pisownia oryginalna]: „Bo ideologia kosztuje”, „Opchnie się polaczkom”, „Jak myślicie, gdzie Niemcy zutylizują niepotrzebne, stare elektryki? 🤑”.
Hamburg planuje zakup pojazdów zarówno spalinowych, jak i elektrycznych
Hochbahn, operator transportu publicznego w Hamburgu, na początku maja poinformował na swojej stronie internetowej o rozbudowie i dostosowaniu floty autobusowej w mieście. W informacji prasowej czytamy, że Hochbahn koncentruje się na elektryfikacji i zwiększeniu odporności na sytuacje kryzysowe.
Hamburska flota autobusowa od 2020 roku była uzupełniana wyłącznie pojazdami zeroemisyjnymi, czyli nieposiadającymi silników spalinowych. W użyciu są 432 autobusy tego typu, co stanowi około 39 proc. całej floty. W planach jest nabycie kolejnych pojazdów elektrycznych – do 240 sztuk do 2031 roku.
Jednocześnie operator rzeczywiście planuje uzupełnić flotę 150 autobusami spalinowymi, napędzanymi niskoemisyjnym paliwem HVO, czyli hydrorafinowanym olejem roślinnym. To ekologiczne rozwiązanie, alternatywne wobec standardowego oleju napędowego. Hochbahn argumentuje, że zwiększy to odporność transportu miejskiego na zagrożenia geopolityczne czy energetyczne.
„Zakup nowych pojazdów stanowi część kompleksowej strategii zapobiegawczej, mającej na celu przygotowanie się na potencjalne wyzwania. Jest to niezbędne uzupełnienie obranego przez HOCHBAHN kierunku elektryfikacji. Jako pionier transformacji mobilności firma konsekwentnie dąży do realizacji celów klimatycznych i dalszej rozbudowy floty zeroemisyjnej”.
Aktualny tytuł artykułu wykorzystanego przez internautów jest inny
Warto również zwrócić uwagę na artykuł „Die Welt”, którego nagłówek dołączono do części (1, 2, 3) postów. Sam tekst informuje, że Hochbahn planuje zakup obydwu typów autobusów i nie rezygnuje z elektryfikacji floty autobusowej.
Internauci wykorzystali wycinek rzekomego tytułu artykułu. Obecnie jego oryginalny tytuł jest jednozdaniowy i w języku polskim brzmi: „Hamburska firma Hochbahn wycofuje się z planów rezygnacji z pojazdów z silnikami spalinowymi”. Tekst nie zawiera zdania: „Wycofuje się z autobusów elektrycznych”, co pojawia się w wycinku dodanym do postów (1, 2, 3).
W USA też kupili autobusy spalinowe. Ale z elektryków nie zrezygnowali
Wiosną 2024 roku TCAT, operator transportu publicznego w Tompkins, w stanie Nowy Jork, wycofał siedem autobusów elektrycznych marki Protter ze względu na ich poważne wady konstrukcyjne. Operator poinformował, że nowoczesne pojazdy spalinowe zastąpiły tymczasowo wadliwe zeroemisyjne.
Autobusy zastępcze nadal spełniały normy emisji spalin, a bezemisyjność pozostała celem w Tompkins. W październiku 2025 roku firma poinformowała o zakupie pięciu nowych autobusów spalinowych oraz sześciu pojazdów elektrycznych.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



