Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Kanada nie będzie karać za cytowanie Biblii. Zobacz, co mają zmienić nowe przepisy
Kara więzienia w Kanadzie za cytowanie Starego i Nowego Testamentu? W mediach społecznościowych pojawiła się narracja o tym, że powoływanie się na Biblię w tym kraju zostanie zakazane. W rzeczywistości planowana zmiana przepisów niczego takiego nie oznacza.
Fot. Pixabay / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Kanada nie będzie karać za cytowanie Biblii. Zobacz, co mają zmienić nowe przepisy
Kara więzienia w Kanadzie za cytowanie Starego i Nowego Testamentu? W mediach społecznościowych pojawiła się narracja o tym, że powoływanie się na Biblię w tym kraju zostanie zakazane. W rzeczywistości planowana zmiana przepisów niczego takiego nie oznacza.
Analiza w pigułce
- W mediach społecznościowych (1, 2, 3) pojawiła się informacja, że publiczne cytowanie Biblii zostało w Kanadzie zakazane i może skończyć się więzieniem.
- Te doniesienia bazują na zmianach w kanadyjskim kodeksie karnym. Do tej pory można było się powołać na swoje przekonania religijne, by złagodzić karę za namawianie do nienawiści.
- Projekt nowelizacji likwiduje tę łagodzącą przesłankę. Jednocześnie zaznaczono, że ta zmiana nie wprowadza żadnych ograniczeń w publicznym eksponowaniu symboliki religijnej.
Kwestie religijne potrafią wzbudzać wiele emocji i stawać się podłożem dla fałszywych informacji. Tym razem to podobno Kanada ograniczyła prawa religijne swoich obywateli. We wpisach na Facebooku i portalu X pojawiły się doniesienia o nowym przepisie, który sprawia, że za cytowanie Biblii w miejscach publicznych będzie można trafić do więzienia. W jednym z postów stwierdzono, że „zwykli chrześcijanie narażają się na konsekwencje prawne za samo dzielenie się Słowem Bożym, czy to w internecie, czy publicznie”.
W przeszłości kilkakrotnie opisywaliśmy przypadki rzekomych zakazów modlitw w domach czy domniemanych karach nakładanych na sportowców za cytowanie Biblii. Doniesienia opisujące sytuację w Kanadzie uderzają w podobny ton, jednak i tym razem obawy są bezpodstawne.
Co ma cytowanie Biblii do kodeksu karnego w Kanadzie?
Temat rzekomego zakazu odnoszenia się do Biblii pojawił się już w marcu 2024 roku. Redakcja AFP Fact Check weryfikowała wówczas informacje na temat ustawy mającej ograniczyć powoływanie się na wolność religijną w sprawach karnych dotyczących mowy nienawiści.
Obecnie w kanadyjskim kodeksie karnym znajdziemy zapis, że każdy, kto publicznie nawołuje do nienawiści wobec jakiejkolwiek możliwej do zidentyfikowania grupy, może podlegać karze do dwóch lat więzienia (art. 319). To samo dotyczy celowego podżegania do nienawiści w rozpowszechnianych wypowiedziach – z wyjątkiem rozmów prywatnych (art. 320).
Jednocześnie w kodeksie karnym znalazły się zapisy dotyczące okoliczności łagodzących. Stwierdzają one, że nikt nie może zostać skazany za celowe podżeganie do nienawiści w rozpowszechnianych wypowiedziach, jeżeli „próbował uzasadnić argumentami opinię dotyczącą tematu religijnego lub opinię opartą na wierze w tekst religijny” – art. 319 3(b).
Cytowanie Biblii nie będzie zakazane
Projekt kanadyjskiej ustawy C-9, o którym wspomniano w kilku wpisach, ma zmienić okoliczności łagodzące. Zgodnie z propozycją wykorzystanie symboli religijnych do rozpowszechniania wypowiedzi podżegających do nienawiści nie dawałoby już możliwości ochrony przed karą pozbawienia wolności. Jednocześnie podkreślono, że „samo publiczne eksponowanie symbolu nie stanowiłoby przestępstwa, podobnie jak publiczne eksponowanie symbolu w celach innych niż umyślne podżeganie do nienawiści”.
Wolność do eksponowania symboli religijnych w Kanadzie, w tym do cytowania Biblii, zawarto także w projekcie C-9:
„Dla uniknięcia wątpliwości żadne z postanowień ust. 319(2) lub (2.2) kodeksu karnego nie może być interpretowane jako zakazujące osobie przekazywania wypowiedzi dotyczącej sprawy leżącej w interesie publicznym, w tym wypowiedzi o charakterze edukacyjnym, religijnym, politycznym lub naukowym, wygłoszonej w trakcie dyskusji, publikacji lub debaty, o ile osoba ta nie propaguje umyślnie nienawiści wobec możliwej do zidentyfikowania grupy poprzez przekazanie tej wypowiedzi”.
Warto dodać, że – wbrew zapewnieniom zawartym w niektórych postach – zmiana w kodeksie karnym wciąż nie weszła w życie. Obecnie trwa drugie czytanie w kanadyjskim senacie, które rozpoczęto 14 kwietnia.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



