Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Kremlowska propaganda powraca. Ukrainka nie krytykowała Caritasu za zawartość paczki z pomocą
Na Facebooku opublikowano film, w którym słychać, jak osoba mówiąca po ukraińsku w ostrych słowach komentuje zawartość paczki otrzymanej z polskiego Caritasu. Już kilka miesięcy temu wyjaśnialiśmy, że to nagranie zostało przerobione – w oryginalnym materiale słychać coś innego.
Fot. Facebook / Pixabay / Modyfikacje: Demagog
Kremlowska propaganda powraca. Ukrainka nie krytykowała Caritasu za zawartość paczki z pomocą
Na Facebooku opublikowano film, w którym słychać, jak osoba mówiąca po ukraińsku w ostrych słowach komentuje zawartość paczki otrzymanej z polskiego Caritasu. Już kilka miesięcy temu wyjaśnialiśmy, że to nagranie zostało przerobione – w oryginalnym materiale słychać coś innego.
Analiza w pigułce
- Profil o nazwie Nie dla banderyzmu opublikował nagranie, w którym słychać osobę komentującą po ukraińsku zawartość paczki otrzymanej od polskiego Caritasu. Możemy usłyszeć m.in., jak mówi o „rzygowinowej mące” [czas nagrania: 00:21] oraz narzeka na brak włoskiego makaronu i krewetek [czas nagrania: 00:43].
- Już w marcu br. wyjaśniliśmy, że ten materiał wideo przerobiono. W oryginalnym nagraniu słychać zupełnie inny głos – osoby, która pozytywnie komentuje liczbę i różnorodność otrzymanych produktów.
- Swoim wpisem profil Nie dla banderyzmu – świadomie lub nie – realizuje cele rosyjskiej dezinformacji. W krajach, do których w wyniku wojny wyemigrowało dużo Ukraińców, Kreml próbuje inicjować konflikty etniczne, dlatego ukazuje ich jako „banderowców” i twierdzi, że otrzymują przywileje. Rosyjska propaganda i dezinformacja przekonują na różne sposoby, że Ukraińcy są niewdzięczni wobec tych, którzy im pomagają.
W marcu br. opisaliśmy film, który krążył w różnych serwisach społecznościowych. Widać na nim osobę, która pokazuje dary, jakie otrzymała od polskiego Caritasu w ramach pomocy dla Ukrainy. Prezentacji produktów towarzyszyły obraźliwe komentarze, m.in.: – W paczce tanie polskie g**no. Ja wam serio mówię, oni chcą nas otruć [czas nagrania: 00:11].
Wideo okazało się elementem antyukraińskiej dezinformacji. Dotarliśmy do oryginalnego nagrania, w którym słychać zupełnie inne słowa. – Dzisiaj otrzymaliśmy pomoc humanitarną od fundacji Caritas. […] Byliśmy tak zaskoczeni ilością tego, co tutaj jest, tutaj jest po prostu wszystko – komentował głos z filmu.
Niedawno nasi czytelnicy zwrócili uwagę – w wiadomościach przesyłanych poprzez formularz na stronie oraz na naszych portalach społecznościowych – że kolejny profil opublikował to samo nagranie. Konto na Facebooku o nazwie Nie dla banderyzmu przekonuje, że osoba mówiąca w filmie to „Ukrainka mieszkająca w Polsce”. Dodatkowo w opisie czytamy [pisownia oryginalna]: „Masz dosyć utrzymywania Ukraińców i szerzenia banderyzmu? Możecie nas wesprzeć i pomóc w prowadzeniu tej strony”.
Wideo na Facebooku uzyskało prawie 2 tys. reakcji i blisko 1,3 tys. udostępnień. Wśród ponad tysiąca komentarzy znajdziemy wiele wypowiedzi nieprzychylnych Ukraińcom. Jedno z kont napisało [pisownia oryginalna]: „Niech twój prezydent ci daje. Co za podła baba, wracaj do siebie”. Inna odpowiedź na wpis brzmiała: „Co za bezczelny babsztyl, krewetek się krowie zachciało, paszła won!”.
Rosja chce zniechęcić Polaków do Ukraińców
Zaznaczmy raz jeszcze: głos, który słyszymy w nagraniu, został tam sztucznie podłożony. W oryginalnym materiale wideo słychać zupełnie inne słowa, które pozytywnie odnoszą się do pomocy ze strony polskiego Caritasu.
W ostatnich dniach tę samą przeróbkę opublikowały różne prorosyjskie konta w wielu serwisach społecznościowych: na TikToku, Reddicie, VKontakte, Telegramie oraz na portalu X. Podobnie jak w marcu nagrania nie promował wyłącznie jeden profil, a cała sieć jawnie antyukraińskich źródeł. Co ważne, te konta – świadomie lub nie – poprzez publikowanie tego rodzaju fałszywych informacji realizują cele rosyjskiej dezinformacji.
Katarzyna Chawryło, główna specjalistka Zespołu Rosyjskiego Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW), w jednej ze swoich publikacji wskazała, że w krajach, do których wyemigrowało dużo Ukraińców, Rosja próbuje inicjować konflikty etniczne. Podstawą do budowania nienawiści mogą być oskarżenia o „banderyzm” i „uprzywilejowanie” obywateli Ukrainy.
Uważaj na rosyjską dezinformację!
Rosyjską dezinformację na bieżąco opisuje również Grupa Zadaniowa East Stratcom (ESTF), działająca w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ). Na swoim portalu „EU vs Disinfo” wyjaśnia, że według jednej z rosyjskich fałszywych narracji Ukraina jest niewdzięczna za okazaną jej pomoc. Zdarza się, że dla udowodnienia tej tezy Kreml rozpowszechnia fałszywe informacje.
Rosja prowadzi nie tylko działania zbrojne w Ukrainie, lecz także skoordynowane kampanie dezinformacyjne w różnych krajach na świecie. Ich celem jest przedstawienie błędnego wizerunku Ukrainy i Ukraińców, w taki sposób, aby nasilić antyukraińskie nastroje – także w Polsce (1, 2, 3). Zachęcamy, by zachować szczególną ostrożność wobec sensacyjnych treści pojawiających się w mediach społecznościowych.
Analiza powstała w ramach projektu współfinansowanego ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności w ramach programu Wspieramy Ukrainę, realizowanego przez Fundację Edukacja dla Demokracji.

Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



