Strona główna Fake News Papieski krzyż został celowo podpalony? Policja wstępnie to wykluczyła

Papieski krzyż został celowo podpalony? Policja wstępnie to wykluczyła

W Wielki Piątek w mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia płonącego krzyża papieskiego w Warszawie. Niektórzy doszukują się w tym zdarzeniu celowych działań – policja jednak wstępnie wykluczyła takie wnioski.

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Papieski krzyż został celowo podpalony? Policja wstępnie to wykluczyła

W Wielki Piątek w mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia płonącego krzyża papieskiego w Warszawie. Niektórzy doszukują się w tym zdarzeniu celowych działań – policja jednak wstępnie wykluczyła takie wnioski.

Analiza w pigułce

W Wielki Piątek, 3 kwietnia, w Warszawie spłonął 25-metrowy krzyż będący pamiątką po mszy odprawionej przez Jana Pawła II w 1979 roku. Jak poinformowało Centrum Prasowe Archidiecezji Warszawskiej, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, a sam krzyż zostanie odbudowany. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się spekulacje na temat przyczyn pożaru, w tym twierdzenia, że ogień został podłożony celowo (1, 2, 3). Jak przeczytamy w jednym z wpisów [pisownia oryginalna]: „Nieprawdopodobna koincydencja, że stało się to dziś w Wielki Piątek? Wygląda na celowe podpalenie bo przecież nie może być to przypadek, prawda?!”.

Zrzut ekranu wpisu z Facebooka. Na górze podpis i elementy interfejsu platformy, dole zdjęcia przedstawiające płonący krzyż.

Źródło: Facebook, 03.04.2026

Wpis zdobył sporą popularność. Zareagowało na niego ponad 1,2 tys. użytkowników, a ponad 300 go udostępniło. Pod postem zamieszczono wiele komentarzy, w których powtarza się narracja o celowym podpaleniu [pisownia oryginalna]: „To wszysyko jest zaplanowane i sukcesywnie wdrażane cel jest jasny kto wie ten wie tlumaczyc nie trzeba”, „Nie ma przypadków , są tylko znaki …”.

Temat podchwycili również politycy (1, 2, 3). Dla przykładu, we wpisie na portalu X Oskar Szafarowicz, działacz PiS, stwierdził [pisownia oryginalna]: „W Wielki Piątek ktoś podpalił symbol katolickiej Polski”.

Podobną wersję wydarzeń przedstawiła telewizja wPolsce24. W materiale dotyczącym zdarzenia usłyszymy, jak dziennikarze stacji twierdzą, że „zdarzenie nie wygląda jak przypadek” [czas nagrania 0:40] i spekulują, że to mogła być „zaplanowana akcja” [czas nagrania 1:20].

Narracja o celowym działaniu wyszła nawet poza granice Polski (1, 2). Autorzy anglojęzycznych wpisów poszli nawet o krok dalej – o rzekome podpalenie oskarżono muzułmanów (1, 2).

Policja wstępnie wykluczyła taką wersję wydarzeń

Komenda Rejonowa Policji Warszawa II, która zajmuje się tą sprawą, poinformowała w komunikacie, że zgodnie ze wstępnymi ustaleniami, ogień nie został podłożony celowo:

„Wczoraj, około godziny 15.30, doszło do pożaru przy ul. Rzymowskiego 35, w wyniku którego spaleniu uległ znajdujący się tam krzyż. Na miejscu pracowali policjanci oraz biegły z zakresu pożarnictwa, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w wyniku zajęcia się ogniem zniczy oraz sztucznych kwiatów pozostawionych pod krzyżem. Na obecnym etapie postępowania wykluczono celowe działanie osób trzecich. Czynności w tej sprawie są kontynuowane, a ich celem jest dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia”.

Jak wskazują wszystkie dotychczasowe oświadczenia i komunikaty policji (1, 2, 3), zgodnie z informacjami dostępnymi w tym momencie źródłem ognia były znicze postawione pod krzyżem. Dokładne okoliczności zdarzenia są wyjaśniane – zaktualizujemy tekst w momencie pojawienia się nowych ustaleń.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!