Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Papieski krzyż został celowo podpalony? Policja wstępnie to wykluczyła
W Wielki Piątek w mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia płonącego krzyża papieskiego w Warszawie. Niektórzy doszukują się w tym zdarzeniu celowych działań – policja jednak wstępnie wykluczyła takie wnioski.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Papieski krzyż został celowo podpalony? Policja wstępnie to wykluczyła
W Wielki Piątek w mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia płonącego krzyża papieskiego w Warszawie. Niektórzy doszukują się w tym zdarzeniu celowych działań – policja jednak wstępnie wykluczyła takie wnioski.
Analiza w pigułce
- Na Facebooku (1, 2, 3) i portalu X (1, 2, 3) opublikowano wpisy, zgodnie z którymi pożar krzyża papieskiego w Warszawie był efektem celowego podpalenia. Podobna narracja pojawiła się w wypowiedziach niektórych polityków (1, 2, 3) i w materiale telewizji wPolsce24 [czas nagrania 0:40 i 1:20]. W anglojęzycznych wpisach na portalu X o rzekome podpalenie oskarża się muzułmanów (1, 2).
- Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami policji źródłem ognia były postawione pod krzyżem znicze. Jak przeczytamy w komunikacie wydanym przez Komendę Rejonową Policji Warszawa II: „Na obecnym etapie postępowania wykluczono celowe działanie osób trzecich”. Policja dalej prowadzi czynności, aby ustalić dokładne okoliczności zdarzenia.
W Wielki Piątek, 3 kwietnia, w Warszawie spłonął 25-metrowy krzyż będący pamiątką po mszy odprawionej przez Jana Pawła II w 1979 roku. Jak poinformowało Centrum Prasowe Archidiecezji Warszawskiej, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, a sam krzyż zostanie odbudowany. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się spekulacje na temat przyczyn pożaru, w tym twierdzenia, że ogień został podłożony celowo (1, 2, 3). Jak przeczytamy w jednym z wpisów [pisownia oryginalna]: „Nieprawdopodobna koincydencja, że stało się to dziś w Wielki Piątek? Wygląda na celowe podpalenie bo przecież nie może być to przypadek, prawda?!”.
Wpis zdobył sporą popularność. Zareagowało na niego ponad 1,2 tys. użytkowników, a ponad 300 go udostępniło. Pod postem zamieszczono wiele komentarzy, w których powtarza się narracja o celowym podpaleniu [pisownia oryginalna]: „To wszysyko jest zaplanowane i sukcesywnie wdrażane cel jest jasny kto wie ten wie tlumaczyc nie trzeba”, „Nie ma przypadków , są tylko znaki …”.
Temat podchwycili również politycy (1, 2, 3). Dla przykładu, we wpisie na portalu X Oskar Szafarowicz, działacz PiS, stwierdził [pisownia oryginalna]: „W Wielki Piątek ktoś podpalił symbol katolickiej Polski”.
😢😢😢
Płonie krzyż przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Warszawie.
Ten krzyż. Z pierwszej pielgrzymki papieża Jana Pawła II w Polsce – z mszy, odprawionej 2 czerwca 1979 roku na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie…
W Wielki Piątek ktoś podpalił symbol… pic.twitter.com/F7tc74DuHL
— Oskar Szafarowicz (@Szafarowicz2001) April 3, 2026
Podobną wersję wydarzeń przedstawiła telewizja wPolsce24. W materiale dotyczącym zdarzenia usłyszymy, jak dziennikarze stacji twierdzą, że „zdarzenie nie wygląda jak przypadek” [czas nagrania 0:40] i spekulują, że to mogła być „zaplanowana akcja” [czas nagrania 1:20].
Narracja o celowym działaniu wyszła nawet poza granice Polski (1, 2). Autorzy anglojęzycznych wpisów poszli nawet o krok dalej – o rzekome podpalenie oskarżono muzułmanów (1, 2).
A cross where Pope John Paul II celebrated Mass during his visit to Poland in 1979 was set on fire by Muslims today. pic.twitter.com/P9KSgqpOD4
— Faraz Pervaiz (@FarazPervaiz3) April 4, 2026
Policja wstępnie wykluczyła taką wersję wydarzeń
Komenda Rejonowa Policji Warszawa II, która zajmuje się tą sprawą, poinformowała w komunikacie, że zgodnie ze wstępnymi ustaleniami, ogień nie został podłożony celowo:
„Wczoraj, około godziny 15.30, doszło do pożaru przy ul. Rzymowskiego 35, w wyniku którego spaleniu uległ znajdujący się tam krzyż. Na miejscu pracowali policjanci oraz biegły z zakresu pożarnictwa, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w wyniku zajęcia się ogniem zniczy oraz sztucznych kwiatów pozostawionych pod krzyżem. Na obecnym etapie postępowania wykluczono celowe działanie osób trzecich. Czynności w tej sprawie są kontynuowane, a ich celem jest dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia”.
Wczoraj, około godziny 15.30, doszło do pożaru przy ul. Rzymowskiego 35, w wyniku którego spaleniu uległ znajdujący się tam krzyż.
Na miejscu pracowali policjanci oraz biegły z zakresu pożarnictwa, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Ze wstępnych ustaleń… pic.twitter.com/CIhzHZhSsY
— Policja Mokotów Ursynów Wilanów (@Policja_KRPII) April 4, 2026
Jak wskazują wszystkie dotychczasowe oświadczenia i komunikaty policji (1, 2, 3), zgodnie z informacjami dostępnymi w tym momencie źródłem ognia były znicze postawione pod krzyżem. Dokładne okoliczności zdarzenia są wyjaśniane – zaktualizujemy tekst w momencie pojawienia się nowych ustaleń.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



