Strona główna Fake News Powiązania szczepień z rakiem? Włoskie badanie wcale ich nie wykazało

Powiązania szczepień z rakiem? Włoskie badanie wcale ich nie wykazało

„Szczepionki znacznie zwiększyły liczbę przypadków raka” – takie wnioski z interpretacji włoskich badań naukowych możemy znaleźć we wpisach w mediach społecznościowych. W rzeczywistości autorzy badania wcale nie doszli do takich konkluzji.

screen z Facebooka w tle szczepionki

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Powiązania szczepień z rakiem? Włoskie badanie wcale ich nie wykazało

„Szczepionki znacznie zwiększyły liczbę przypadków raka” – takie wnioski z interpretacji włoskich badań naukowych możemy znaleźć we wpisach w mediach społecznościowych. W rzeczywistości autorzy badania wcale nie doszli do takich konkluzji.

Analiza w pigułce

  • W mediach społecznościowych opublikowano wpisy (1, 2, 3), w których powołano się na wnioski z włoskiej pracy naukowej. Publikacja rzekomo udowadnia związek między szczepieniami ochronnymi przeciwko COVID-19 a rozwojem nowotworów. W postach przeczytamy m.in. [pisownia oryginalna]: „Duże badanie kohortowe we Włoszech wykazało 36% wzrost częstości hospitalizacji z powodu wszystkich rodzajów raka wśród osób, które otrzymały co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciwko COVID […]”.
  • Wpisy (1, 2, 3) odnoszą się do badania, którego autorzy zaznaczyli, że przedstawione wyniki są wstępne i wymagają dalszych analiz. Naukowcy nie opisali mechanizmu przyczynowo-skutkowego, który miałby doprowadzić do rozwoju nowotworu po przyjęciu dawki szczepionki. Wykazano jedynie związek czasowy bez wzięcia pod uwagę innych istotnych czynników, takich jak palenie tytoniu czy poziom edukacji zdrowotnej pacjentów biorących udział w badaniu.
  • Każda szczepionka, zanim trafi do obrotu, musi przejść liczne badania, w tym prekliniczne testy w laboratorium i badania kliniczne faz 1–3. Bezpieczeństwo każdego preparatu dopuszczonego do podawania pacjentom jest aktywnie monitorowane w ramach systemu nadzoru, który pozwala szybko wykrywać nowe sygnały i korygować bilans korzyści i ryzyka.

Szczepionki przeciwko COVID-19 wciąż są częstym tematem dezinformacji. Na łamach Demagoga wielokrotnie publikowaliśmy analizy opisujące m.in. teorie spiskowe dotyczące technologii mRNA (1, 2, 3), a także spekulacje na temat ich rzekomych powiązań z rozwojem nowotworów (1, 2, 3).

Szkodliwe tezy znowu zyskują popularność w mediach społecznościowych – tym razem w postaci wpisów (1, 2, 3), w których powołano się na wnioski z włoskiej pracy naukowej. Z internetowych doniesień (1, 2, 3) dowiemy się, że [pisownia oryginalna]: „Duże badanie kohortowe we Włoszech wykazało 36% wzrost częstości hospitalizacji z powodu wszystkich rodzajów raka wśród osób, które otrzymały co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciwko COVID […]”.

Zrzut ekranu wpisu z Facebooka. Na górze podpis i elementy interfejsu platformy, na dole grafika przedstawiająca szczepionego mężczyznę.

Źródło: Facebook, 29.10.2025

Jeden z wpisów udostępniających fałszywą informację zdobył spory zasięg – zareagowało na niego blisko 600 użytkowników Facebooka, a ponad 300 udostępniło dalej. W komentarzach pod wpisem trafiliśmy na wiele wypowiedzi świadczących o tym, że ich autorzy uwierzyli w podawany przekaz [pisownia oryginalna]: „Nawet takie badania nie przemówią do betonowego rozumu”, „Moja czapeczka foliowa zadziałała, każdy jest kowalem swojego losu”.

Co wykazało włoskie badanie?

Wpisy odnoszą się do wyników badania opublikowanych w periodyku „EXCLI Journal”, opartych na analizie stanu zdrowia ok. 300 tys. osób zamieszkujących włoską prowincję Pescara.

Autorzy publikacji opisują, że u osób, które otrzymały przynajmniej jedną dawkę jakiejkolwiek szczepionki przeciwko COVID-19, stwierdzono znacznie niższe prawdopodobieństwo zgonu z jakiejkolwiek przyczyny i nieznacznie wyższe prawdopodobieństwo hospitalizacji z powodu nowotworu. Jednocześnie zaznaczyli, że przedstawione wyniki są wstępne i wymagają dalszych analiz.

Jako pierwsza na dezinformujące posty (1, 2, 3) zareagowała prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska. We własnym wpisie na Facebooku przestrzegła przed wyciąganiem pochopnych wnioskówbadaniawymieniła jego ograniczenia:

„[…] Po pierwsze, brak danych na temat statusu palenia tytoniu – co jest istotnym czynnikiem ryzyka raka – mógł wpłynąć na przewartościowanie związku między szczepieniem a nowotworami. Ponadto nie uwzględniono czynników takich jak poziom edukacji zdrowotnej oraz inne nawyki życiowe, które mogły różnicować ryzyko chorób i zjawiska, tzw. healthy vaccinee bias (zdrowsi częściej szczepieni). Brak danych o wynikach badań patomorfologicznych ogranicza zdolność do pełnego uwzględnienia przypadków raka, zwłaszcza tych wcześnie wykrywanych i leczących się ambulatoryjnie. W rezultacie wyniki należy interpretować ostrożnie i traktować jako bardzo wstępne”.

Bezpieczeństwo szczepionek jest stale monitorowane

Warto podkreślić, że autorzy włoskiego badania nie opisali mechanizmu przyczynowo-skutkowego, który miałby doprowadzić do rozwoju nowotworu po przyjęciu dawki szczepionki. Wykazano jedynie związek czasowy, który – jak wielokrotnie opisywaliśmy w naszych analizach – nie jest wystarczającym dowodem, by uznać, że szczepionka wywołała jakiś stan zdrowotny (1, 2, 3).

W pewnych przypadkach zdarza się, że szczepionki mogą prowadzić do cięższych efektów ubocznych. Takie powikłania występują jednak bardzo rzadko, a ich częstość jest znacznie niższa niż ryzyko związane z chorobami zakaźnymi, przed którymi chronią. W innych sytuacjach pacjenci mogą dowiedzieć się o chorobie, która istniała już wcześniej, dopiero po otrzymaniu dawki szczepionki – w ten sposób powstaje złudne przekonanie o związku przyczynowo-skutkowym.

Każda szczepionka, zanim trafi do obrotu, musi przejść liczne badania, w tym prekliniczne testy w laboratorium i badania kliniczne faz 1–3. Bezpieczeństwo każdego preparatu dopuszczonego do podawania pacjentom jest aktywnie monitorowane w ramach systemu nadzoru, który pozwala szybko wykrywać nowe sygnały i korygować bilans korzyści i ryzyka.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!