Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Starożytny artefakt z Jerozolimy? Nie, to współczesny przedmiot
W Jerozolimie znaleziono złoty artefakt, który ma pochodzić z czasów starożytnych. Jak możemy przeczytać w poście, badacze rzekomo nie mają pojęcia, do czego służył. Nie jest to prawdą: to współczesny, choć nietypowy przedmiot.
Fot. Pixabay / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Starożytny artefakt z Jerozolimy? Nie, to współczesny przedmiot
W Jerozolimie znaleziono złoty artefakt, który ma pochodzić z czasów starożytnych. Jak możemy przeczytać w poście, badacze rzekomo nie mają pojęcia, do czego służył. Nie jest to prawdą: to współczesny, choć nietypowy przedmiot.
Analiza w pigułce
- W jednym z postów opublikowanych na Facebooku zamieszczono informacje o odkryciu w Jerozolimie rzekomo starożytnego artefaktu wykonanego ze złota. Ma on stanowić zagadkę dla badaczy.
- Rzekomo tajemniczy przedmiot został opisany już w 2015 roku, np. przez izraelski Urząd ds. Zabytków i „The Times of Israel”. Nie pochodzi on z czasów starożytnych. To „promiennik energii Nowej Ery” sprzedawany za pośrednictwem internetu przez niemiecką firmę [zarchiwizowany link].
Istnieją teorie spiskowe, które rozpowszechniają przekonanie, że w przeszłości funkcjonowały cywilizacje bardzo zaawansowane technologiczne. Potwierdzeniem tych tez mają być rzekome niesamowite odkrycia archeologiczne, takie jak ogromne szkielety czy starożytne telefony. Do tej pory nie przedstawiono wiarygodnych dowodów potwierdzających prawdziwość tych teorii.
Tym razem nie zajmiemy się „starożytnymi” telefonami komórkowymi, a przedmiotem, który rzekomo wzbudził zdumienie naukowców. Miał być on znaleziony w Jerozolimie. Jak możemy przeczytać w poście zamieszczonym na Facebooku: „Pod dawnym cmentarzem odkryto lity złoty przedmiot ważący 8,5 kilograma — i nikt nie wie, do czego służył. […] Badania wciąż trwają, ale już teraz uznaje się go za jedno z najbardziej zagadkowych i wartościowych odkryć ostatnich lat”.
Pod postem zostawiono ponad 650 reakcji i 110 komentarzy. Wywołał on serię żartów wśród osób komentujących.
„Artefakt” wielokrotnie opisano już wcześniej
W poście stwierdzono, że przedmiot znaleziono w Jerozolimie i archeolodzy nie wiedzą, do czego służy. Nie jest to informacja nowa – takie doniesienia pojawiły się w sieci po raz pierwszy przynajmniej 10 lat temu.
Przeznaczenie tajemniczego przedmiotu opisano już kilkakrotnie w ciągu ostatniej dekady. Informacje na ten temat znajdziemy na profilu facebookowym Urzędu ds. Zabytków czy na stronie internetowej „The Times of Israel”.
W 2015 roku izraelski Urząd ds. Zabytków opublikował na swoim profilu facebookowym zdjęcie zagadkowego artefaktu z informacją, że znaleziono go „w starożytnym budynku na cmentarzu w Jerozolimie”. Według informacji na stronie pierwszy odnalazł go konserwator, który zgodnie z procedurami wezwał policję, a saperzy przeprowadzili kontrolowaną eksplozję, w wyniku której zniszczono część budynku.
Artefakt nie jest starożytny. Do czego służy?
Po kilku miesiącach badań nie udało się ustalić, do czego służył przedmiot i jego zdjęcie opublikowano na Facebooku i na stronie. Wtedy pochodzenie artefaktu wytropił jeden z internautów.
Według relacji dziennika „The Times of Israel”, przedmiot nie ma pochodzenia starożytnego. To współczesny „promiennik energii Nowej Ery” sprzedawany za pośrednictwem internetu przez niemiecką firmę [zarchiwizowany link]. Według opisu ma on zapewnić „ochronę i harmonię energetyczną”.
Jak możemy przeczytać w komunikacie na stronie Urzędu ds. Zabytków:
„Izraelski Urząd ds. Zabytków ma teraz nadzieję, że osoby odpowiedzialne za ukrycie przedmiotu na cmentarzu skontaktują się z nią i powiedzą, dlaczego zakopano go w starożytnej budowli i którym mieszkańcom ziemi osoby te chciały przekazać pozytywną energię”.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter


