Strona główna Fake News To nie jest szturm na jarmark świąteczny. Nagranie wyjęto z kontekstu

To nie jest szturm na jarmark świąteczny. Nagranie wyjęto z kontekstu

W sieci krąży materiał wideo rzekomo przedstawiający muzułmańską demonstrację na jarmarku bożonarodzeniowym. Sprawdzamy, w jakich okolicznościach faktycznie powstał film.

screen z Facebooka, w tle jarmark

Fot. Pixabay / Facebook / Modyfikacje: Demagog

To nie jest szturm na jarmark świąteczny. Nagranie wyjęto z kontekstu

W sieci krąży materiał wideo rzekomo przedstawiający muzułmańską demonstrację na jarmarku bożonarodzeniowym. Sprawdzamy, w jakich okolicznościach faktycznie powstał film.

Analiza w pigułce

  • Na Facebooku (1, 2, 3) i na portalu X (1, 2) udostępniono nagranie rzekomo przedstawiające muzułmański atak na jarmark bożonarodzeniowy. Jak przeczytamy w jednym z postów [pisownia oryginalna]: „Muzułmanie wdzierają się na jarmark bożonarodzeniowy w Moguncji w Niemczech, wzywając Allaha i islamski dżihad”.
  • Nagrania przedstawiają obchody rocznicy obalenia reżimu Baszara al-Asada w Syrii. Lokalna policja przekazała niemieckiej redakcji factcheckingowej Correctiv, że zgromadzenie odbyło się zgodnie z prawem, a jego organizatorzy otrzymali wszelkie wymagane pozwolenia.
  • Wydarzenie odbyło się niedaleko lokalnego jarmarku bożonarodzeniowego, lecz nie miało z nim żadnego związku. Ralf Peterhanwahr, rzecznik prasowy mogunckiego ratusza, potwierdził, że „nie było żadnego szturmu na jarmark bożonarodzeniowy”.

Zdjęcia i nagrania wyjęte z kontekstu mogą służyć rozprzestrzenianiu fałszywych informacji – w Demagogu często spotykamy się z takimi treściami (1, 2, 3). W taki właśnie sposób w okresie świątecznym jest promowana narracja o rzekomych atakach muzułmanów na jarmarki bożonarodzeniowe (1, 2, 3). Na podobne wpisy trafiliśmy na Facebooku (1, 2, 3) i na portalu X (1, 2), gdzie udostępniono nagranie przedstawiające zgromadzenie osób, które skandują i wymachują flagami Syrii. Jak przeczytamy w jednym z postów [pisownia oryginalna]: „Muzułmanie wdzierają się na jarmark bożonarodzeniowy w Moguncji w Niemczech, wzywając Allaha i islamski dżihad”.

Materiał wideo udostępniono również na profilu Kot Wszechkot, znanym z rozprzestrzeniania fałszywych informacji (1, 2, 3). W podpisie posta przeczytamy [pisownia oryginalna]: „Ale oni walczą w chrześcijaństwem”.

Zrzut ekranu wpisu z Facebooka. Na górze podpis i elementy interfejsu platformy, na dole klatka z nagrania, przedstawiająca grupę osób z flagami Syrii. W tle rozświetlona choinka.

Źródło: Facebook, 8.12.2025

Wpis zdobył dużą popularność – zareagowało na niego ponad 400 kont, umieszczono pod nim ponad 200 komentarzy. Treść wielu z nich wskazuje, że autorzy uwierzyli w fałszywy kontekst nagrania [pisownia oryginalna]: „Tak zwana chora Europejska tolerancja pozwala na coś takiego […]”, „Gdzie Policja , jak oni mogą zakłócać Jarmarki świąteczne Chrześcijan […]”. Trafiliśmy też na wiele przykładów mowy nienawiści [pisownia oryginalna]: „Czemu nikt z tym nic nie robi …chyba znów malarz z Austrii by się przydał….”, „Wielbiciele kóz tak już mają”.

Nagranie nie powstało na jarmarku bożonarodzeniowym

Jak opisał niemiecki portal factcheckingowy Correctiv, nagrania powstały 7 grudnia w niemieckim mieście Moguncja. Film nie przedstawia protestu czy wdarcia się na jarmark świąteczny, a obchody rocznicy obalenia reżimu Baszara al-Asada w Syrii.

Lokalna policja przekazała redakcji Correctiv, że zgromadzenie odbyło się zgodnie z prawem, a jego organizatorzy otrzymali wszelkie wymagane pozwolenia. Dodatkowo Markus Weyerhäuser, rzecznik mogunckiej policji, skomentował, że wydarzenie było „głośne, ale spokojne”.

Obchody odbyły się wprawdzie niedaleko lokalnego jarmarku bożonarodzeniowego, lecz nie miały z nim żadnego związku. Na rynku w Moguncji często odbywają się różnego rodzaju demonstracje i zgromadzenia o charakterze politycznym (1, 2). Podobne wiece, celebrujące rocznicę obalenia rządów Asada, odbyły się również m.in. w Berlinie i w Essen.

Wydarzenie nie miało kontekstu religijnego

W udostępnionych nagraniach (1, 2, 3) nie słychać nawoływań do Allaha czy do dżihadu, jak przeczytamy w niektórych postach (1, 2). Nie trafiliśmy na żadne dowody, wskazujące na to, że wydarzenie miało na celu promować islam lub zakłócać kultywowanie chrześcijańskich tradycji.

Ralf Peterhanwahr, rzecznik prasowy mogunckiego ratusza, podkreślił w komentarzu dla Correctiv, że „nie było żadnego szturmu na jarmark bożonarodzeniowy”.

 

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!