Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Traktat pandemiczny podpisany. Czy to oznacza, że czeka nas kolejna pandemia?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po negocjacjach przyjęła tzw. traktat pandemiczny. W sieci pojawiły się głosy, że „szykują kolejną plandemię…”. Sprawdzamy, co to za porozumienie i jaki ma cel.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Traktat pandemiczny podpisany. Czy to oznacza, że czeka nas kolejna pandemia?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po negocjacjach przyjęła tzw. traktat pandemiczny. W sieci pojawiły się głosy, że „szykują kolejną plandemię…”. Sprawdzamy, co to za porozumienie i jaki ma cel.
Analiza w pigułce
- Po przyjęciu przez WHO Porozumienia pandemicznego pojawiły się w sieci alarmujące wpisy (1, 2, 3). Stwierdzono w nich, że: „WHO jest gotowa do pandemii jakiej świat jeszcze nie widział!!!”, a także, że organizacja „szykuje kolejną plandemię…”.
- Tzw. traktat pandemiczny to projekt, który przez trzy lata był opracowywany przez specjalnie do tego powołany Międzynarodowy Organ Negocjacyjny (INB). Wbrew obawom zatwierdzony dokument jest formą zarządzania kryzysowego – jego celem jest przeciwdziałanie pandemiom, a nie ich planowanie. Ma także przygotować państwa członkowskie do skutecznej walki z ewentualnym zagrożeniem.
- Popularna teoria spiskowa zakłada, że pandemia COVID-19 była wynikiem celowych działań rządów i różnych organizacji. Celem miałoby być np. ograniczenie suwerenności czy wolności państw. Nie przedstawiono jednak żadnych dowodów, które potwierdziłyby taką tezę.
Cztery lata temu powstał pomysł stworzenia tzw. traktatu pandemicznego. Od tamtej pory w sieci krążą różne teorie na jego temat. Pisano, że projekt jest planem wprowadzenia kolejnej pandemii i na jego podstawie WHO odbierze suwerenność krajom członkowskim. Innym razem ostrzegano, że w razie kolejnej pandemii organizacja „przejmie władzę nad światem”. O fałszywych informacjach dotyczących tzw. traktatu pandemicznego nieraz pisaliśmy na łamach Demagoga.
Temat porozumienia powrócił, kiedy w trakcie 78. Światowego Zgromadzenia Zdrowia (20 maja 2025 roku) większością głosów formalnie przyjęto propozycję Porozumienia pandemicznego. Jeszcze tego samego dnia, w sieci pojawiły się wpisy (1, 2, 3) ostrzegające przed świeżo zatwierdzonym traktatem. Autorzy postów alarmowali, że [pisownia oryginalna]: „WHO jest gotowa do pandemii jakiej świat jeszcze nie widział!!!”, a także pisali wprost, że organizacja „szykuje kolejną plandemię…”.
Źródło: Facebook.com, 20.05.2025 r.
Wpisy (1, 2, 3) skomentowało i udostępniło wiele osób. Internauci sprzeciwiali się zarządzeniom WHO, naśmiewali się z osób, które stosowały się do zaleceń w czasie pandemii, a także wprost wyrażały przekonanie, że jest to zapowiedź kolejnej „zarazy”.
Czym jest Porozumienie pandemiczne? Czy jest się czego obawiać?
Porozumienie pandemiczne to projekt, który przez trzy lata był opracowywany przez specjalnie do tego powołany Międzynarodowy Organ Negocjacyjny (INB). Instytucja powstała z inicjatywy państw członkowskich WHO w grudniu 2021 roku. Jej zadaniem miało być „opracowanie i wynegocjowanie konwencji (…) w celu wzmocnienia zapobiegania pandemiom, gotowości i reagowania na nie”. Czy przyjęcie przez państwa członkowskie takiego porozumienia jest równoznaczne z nadejściem nowej pandemii? Odpowiedź brzmi: nie.
Traktat jest formą planu zarządzania kryzysowego. Jego celem jest opracowanie procedur wspólnej koordynacji prac w razie wystąpienia globalnych kryzysów zdrowotnych. Mają one zapobiec kolejnej pandemii, przygotować kraje członkowskie na ewentualne zagrożenie w przyszłości i zapewnić odpowiednią reakcję na takie zagrożenie.
Jak czytamy na stronie WHO, Porozumienie pandemiczne ma zapewnić m.in. „sprawiedliwy i terminowy dostęp do szczepionek, środków terapeutycznych i diagnostycznych”. Ma w tym pomóc m.in. stworzenie Globalnej Sieci Łańcucha Dostaw i Logistyki oraz nałożenie na producentów zobowiązania do równego i terminowego dostępu do medykamentów związanych z pandemią.
Teoria spiskowa o nadchodzącej „plandemii” – o co chodzi?
Dlaczego tzw. traktat pandemiczny ma być zapowiedzią nowej pandemii? To odwołanie do popularnej teorii spiskowej, którą wielokrotnie opisywaliśmy w Demagogu.
„Plandemia”, bo to właśnie o niej mowa, to teoria spiskowa. Niezależnie od kontekstu, w jakim się pojawi, zakłada, że pandemia COVID-19 była wynikiem celowych, zakulisowych działań organizacji czy rządów. W niektórych przypadkach jej zwolennicy spekulują również, że niedługo czeka nas następna ukartowana pandemia.
Jak informowało EUvsDISINFO, jest to przykład powtarzającej się prorosyjskiej narracji dezinformacyjnej. Zgodnie z nią zachodnie, globalistyczne elity wykorzystują pandemię jako narzędzie do uzależnienia od siebie krajów, ograniczenia ich suwerenności i do utrzymania się przy władzy.
Nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na to, że założenia „plandemii” mają coś wspólnego z prawdą. Epidemie i pandemie to zjawiska losowe, które co jakiś czas pojawiają się w populacji naturalnie.
Co z suwerennością państw?
W przeszłości odwoływano się też do tego, że podpisanie traktatu doprowadzi do odebrania suwerenności państwom, które podpiszą dokument. Przy czym w przepisach traktatu znajdziemy również odpowiedź na tę obawę. Ustęp drugi artykułu 22 (s. 30) odwołuje się do kwestii suwerenności państw w zakresie polityki zdrowotnej.
Według treści dokumentu, WHO nie będzie miało żadnej mocy decyzyjnej, która byłaby nadrzędna względem władz suwerennych państw. Porozumienie pozwoli na wspólne koordynowanie prac w razie wystąpienia globalnych kryzysów zdrowotnych, przy czym politykę zdrowotną nadal będą sprawować krajowe rządy.
Jak możemy przeczytać:
„Żadnego z postanowień Porozumienia WHO w sprawie pandemii nie należy interpretować jako przyznające Sekretariatowi Światowej Organizacji Zdrowia, w tym Dyrektorowi Generalnemu Światowej Organizacji Zdrowia, jakichkolwiek uprawnień do nakazywania, zmieniania lub w inny sposób narzucania prawa krajowego (…) lub do nakazywania (…) aby Strony podejmowały określone działania, takie jak zakaz lub nakaz przyjmowania podróżnych, nakładanie nakazów przyjmowania szczepień lub środków terapeutycznych (lub diagnostycznych), czy też wdrażania blokad”.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter


