Strona główna Fake News Wyjątkowo chłodne lato – czy to wina HAARP, LOFAR i chemtrailsów? Weryfikujemy teorię spiskową

Wyjątkowo chłodne lato – czy to wina HAARP, LOFAR i chemtrailsów? Weryfikujemy teorię spiskową

Deszcz, chłód i mleczne niebo – pogoda w pierwszych miesiącach lata spowodowała powrót teorii spiskowych. Czy to HAARP i chemtrails odpowiadają za ostatnie warunki atmosferyczne?

w tle deszczowy krajobraz na jezioro, zrzut ekranu z Facebooka

Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog

Wyjątkowo chłodne lato – czy to wina HAARP, LOFAR i chemtrailsów? Weryfikujemy teorię spiskową

Deszcz, chłód i mleczne niebo – pogoda w pierwszych miesiącach lata spowodowała powrót teorii spiskowych. Czy to HAARP i chemtrails odpowiadają za ostatnie warunki atmosferyczne?

ANALIZA W PIGUŁCE

  • poście udostępnionym na Facebooku czytamy, że chłodne temperatury, deszcz i zachmurzenie w pierwszych miesiącach lata to skutek celowej manipulacji pogodą poprzez rozpylanie aerozoli i rozgrzewanie jonosfery. Działania te są rzekomo realizowane za pomocą HAARPLOFAR po to, aby pozbawiać ludzi dostępu do słońca i łatwiej kontrolować ich nastrój.
  • Badania prowadzone przez HAARP nie mają wpływu na zmiany pogodowe, a efekty podgrzewania badanej części jonosfery są krótkotrwałe. LOFAR również nie jest stosowany do manipulowania pogodą – to wieloantenowy teleskop służący m.in. do wykonywania map nieba.
  • Teoria spiskowa o chemtrails była wielokrotnie obalana (1, 2, 3). Białe linie na niebie to złożone z kryształków lodu smugi kondensacyjne, które powstają w procesie kondensacji pary wodnej.
  • Chłodna, deszczowa pogoda w lipcu nie wynika z obecności smug kondensacyjnych ani z podgrzewania jonosfery, tylko z sytuacji barycznej w Europie Środkowej. Niż genueński przyniósł znad Półwyspu Apenińskiego opady i burze, a znad Atlantyku przesunęło się w stronę Polski chłodne powietrze.

Teoria spiskowa o istnieniu chemtrails oraz manipulowaniu pogodą przez HAARP i LOFAR to jedna z form dezinformacji klimatycznej. Zakłada ona, że smugi pozostawiane na niebie przez samoloty to trujące chemikalia rozpylane na całym świecie w celu inżynierii klimatycznejkontroli populacji. Podobnym narracjom niejednokrotnie przyglądaliśmy się na łamach Demagoga. 

Jeden z naszych Czytelników zgłosił do nas post, który pojawił się na Facebooku i zawierał następujące twierdzenie: „Maj był zimny. Czerwiec był nijaki. Lipiec? Deszcz, chłód i mleczne niebo. Ale to nie przypadek. To program”. Wpis na platformie zawiera fałszywe twierdzenie, że HAARP i LOFAR rzekomo rozpylają aerozole, grzeją jonosferę i zostawiają warstwę chmur na niebie. Celem takich działań miałoby być ograniczenie dostępu do słońca, ponieważ „Kiedy nie ma światła, łatwiej manipulować nastrojem zbiorowym. Spada serotonina. Pojawia się znużenie, lęk, apatia”.

post na Facebooku ze zdjęciem smug kondensacyjnych na niebie. W opisie autor tłumaczy, że pogoda w maju, czerwcu i lipcu to wina HAARP, OFAR i rozpylania aerozoli na niebie.

Źródło: facebook.com, 27.07.2025

Post uzyskał na Facebooku niemal 800 reakcji i został udostępniony ponad 200 razy. W sekcji komentarzy pojawiały się liczne wypowiedzi podzielające fałszywy pogląd na temat przyczyny omawianych zjawisk pogodowych. Jeden z użytkowników portalu napisał [pisownia oryginalna]: „Wiesz co jest najgorsze ? Że tych przebudzonych nadal jest niewiele…”, a inny [pisownia oryginalna]: „Z każdej strony próbują nas po prostu uśpić wszystko robią abyśmy zobojętnieli!!”. Krytyczne spojrzenie, takie jak w komentarzu [pisownia oryginalna]: „Kolejna teoria spiskowa już sami nie wiecie co wymyślać”, pojawiało się znacznie rzadziej.

Czy HAARP i LOFAR ograniczają dostęp do słońca, by manipulować nastrojem?

We wpisie na Facebooku czytamy, że niebo jest „matowe i martwe”, ponieważ „HAARP i LOFAR grzeją jonosferę” i „rozpylają aerozole”. Celowe ograniczanie dostępu do światła ma być elementem rzekomego programu manipulacji nastrojem zbiorowym. 

Na łamach Demagoga wielokrotnie udowadnialiśmy (1, 2, 3), że ani HAARP, ani LOFAR nie są w stanie wpłynąć na pogodę. HAARP (High-frequency Active Auroral Research Program) to placówka badawcza na Alasce, która w ramach swoich badań oddziałuje na jonosferę, aby lepiej zrozumieć procesy zachodzące pod wpływem promieniowania słonecznego. Efekty podgrzewania badanej części jonosfery znikają w przedziale czasowym od sekundy do 10 minut

Warto wspomnieć, że jonosfera rozpoczyna się na wysokości ok. 80 km nad ziemią, a kończy na wysokości powyżej 640 km. Tymczasem główną przestrzenią kształtowania się procesów pogodowych jest troposfera, która rozciąga się maksymalnie do wysokości 18 km nad powierzchnią ziemi. Badania HAARP nie mają więc wpływu na zmiany pogodowe, w tym na zachmurzenie. 

Nie ma również podstaw, by twierdzić, że do manipulowania pogodą używa się wieloantenowego radioteleskopu LOFAR (Low-Frequency Array for radio astronomy). Urządzenie to służy do wykonywania map bardzo dużych obszarów nieba. Umożliwia badania nad najstarszymi okresami wszechświata, badanie Słońca i pogody kosmicznej oraz odkrywanie nowych pulsarów. LOFAR nie jest jednak w stanie wpływać na pogodę, nie ma też żadnego związku z HAARP – to dwa odrębne projekty prowadzone przez różne ośrodki badawcze (1, 2). 

Zimne lato to nie wina HAARP

Niskie temperatury, zachmurzenie i opady nie są efektem spisku – taka pogoda wynika z sytuacji barycznej w Polsce. Okresy ochłodzenia w maju nie są niczym nowym. „Zimna Zośka” jest związana z cyrkulacją atmosferycznąścieraniem się różnych mas powietrza w umiarkowanej strefie klimatu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wyjaśnia to zjawisko w następujący sposób:

„Takie chłodne okresy w maju wynikają m.in. z przebudowywania się warunków atmosferycznych z zimowych na letnie. W tegorocznym maju często dominują niże znad wschodniej Europy, które ściągają nad Polskę arktyczne powietrze z północy kontynentu”.

Sytuacja baryczna miała też wpływ na pogodę w lipcu. Układ niskiego ciśnienia, tzw. niż genueński, utworzył się nad północną częścią Półwyspu Apenińskiego i przemieścił się nad Polskę. Zamiast szybko się przesunąć, jak to często bywa, został zablokowany nad środkową Europą przez wyż utrzymujący się nad Atlantykiem. W ten sposób w Polsce zatrzymało się wilgotne powietrze znad Morza Śródziemnego, powodujące długotrwałe opady, burze i lokalne podtopienia

Co więcej, utrzymujący się nad Polską niż umożliwił napływ chłodnego powietrza znad Atlantyku. Sprawia to, że temperatury są znacznie niższe niż zazwyczaj – miejscami zaledwie 13°C w ciągu dnia. 

Czym tak naprawdę są białe smugi na niebie?

poście zawarto zdjęcie białych smug zostawianych na niebie przez samoloty i stwierdzono, że są to aerozole rozpylane przez HAARP w celu m.in. sztucznego kontrolowania pogody. 

Jednak podłużne ślady pozostające po przelocie samolotu to nie chemtrails, tylko smugi kondensacyjne (ang. contrails). Pojawianie się ich na niebie nie ma związku z żadnym spiskiem – jest to naturalne zjawisko związane z procesem spalania paliwa lotniczego.

Smugi na niebie są efektem kondensacji pary wodnej emitowanej przez silniki odrzutowe samolotów. Para wodna osadza się na cząstkach stałych przypadkowo obecnych w powietrzu lub na sadzy, a w niskiej temperaturze panującej na dużych wysokościach przekształca się w kryształki lodu. W suchym powietrzu lodowe cząsteczki ulegają sublimacji i szybko zanikają, natomiast w wilgotnym mogą przekształcać się w chmury typu cirrus i utrzymywać na niebie znacznie dłużej.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!