Obalamy fałszywe informacje pojawiające się w mediach społecznościowych oraz na portalach internetowych. Odwołując się do wiarygodnych źródeł, weryfikujemy najbardziej szkodliwe przykłady dezinformacji.
Zbudowano robota, który urodzi dziecko? Firma zaprzecza
Według doniesień wspomniany „robot ciążowy” miał powstać w Chinach i będzie dostępny w przyszłym roku. Brzmi to jak historia z książek science fiction. Według ustaleń Demagoga, obecnie bliżej jej do fikcji niż do faktów.
Fot. Pexels / Facebook / Modyfikacje: Demagog
Zbudowano robota, który urodzi dziecko? Firma zaprzecza
Według doniesień wspomniany „robot ciążowy” miał powstać w Chinach i będzie dostępny w przyszłym roku. Brzmi to jak historia z książek science fiction. Według ustaleń Demagoga, obecnie bliżej jej do fikcji niż do faktów.
Analiza w pigułce
- Internet obiegła informacja o tym, że w Chinach zbudowano robota zdolnego do noszenia ciąży oraz urodzenia dziecka (np. 1, 2, 3, ). Rzekomy twórca urządzenia, dr Zhang Qifeng, miał ogłosić, że będzie można je kupić już w 2026 roku.
- Chiński serwis informacyjny Cnfol.com donosi, że Zhang Qifeng z firmy Kaiwya oficjalnie zdementował informację o planach wprowadzenia na rynek robota – surogatki. Jak wyjaśnił, źródłem plotki była jego wypowiedź, której fragment wyrwano z kontekstu i błędnie zinterpretowano.
Czasami może się wydawać, że nowe technologie rozwijają się tak szybko, że wszystko jest możliwe. W Demagogu opisywaliśmy już takie nieistniejące wynalazki jak nanoroboty, umieszczane w szczepionkach, aby wpływać na decyzje wyborców.
Tym razem – zarówno w serwisach internetowych Onet.pl czy Wp.pl, jak i w mediach społecznościowych (np. 1, 2, 3) – zamieszczono informację o „robocie ciążowym”. Ma być on wyposażony w sztuczną macicę i być zdolny do noszenia ciąży oraz urodzenia dziecka. Jego twórcą jest rzekomo dr Zhang Qifeng, z chińskiej firmy Kaiwa Technology.
W niektórych doniesieniach znajdziemy informację, że prace nad wynalazkiem są już „zaawansowane”, a prototyp będzie można kupić już w przyszłym roku.
Informacja wywołała dyskusję wokół kwestii etycznych. W komentarzach pod niektórymi postami można przeczytać krytyczne głosy oceniające wynalazek [pisownia oryginalna]: „Zło na świecie które dostrzegamy idzie w piorunującym tempie..kto to ma zatrzymać????”, „[…] syntetyki czyli ludzie stworzeni a nie zrodzeni zajmują większość populacji na ziemi po cyklicznych resetach jakoś się pojawiali nagle…”, „To prowadzi do tego że ludzie już dzieci rodzic nie będą ! A jeśli będziesz chciał mieć dziecko to jedynie w takiej technologii i będzie to kontrolowane !! Nie każdy będzie mógł skorzystać z tej chorej metody poczęcia dziecka !”.
Kim jest dr Zhang Qifeng?
Serwis factcheckingowy Snopes podjął się zweryfikowania tej historii. Nie udało mu się potwierdzić doniesień o nowym modelu robota. Ustalono za to, że dr Zhang Qifeng, który według niektórych przekazów miał uzyskać doktorat na Nanyang Technological University w Singapurze, nigdy nie figurował na liście doktorantów.
Według innych przekazów, robota rzekomo zaprezentowano na tegorocznej Światowej Konferencji Robotów w Pekinie. Jednak i tutaj redakcja Snopes nie znalazła doktora na liście uczestników. Na ten moment trudno ustalić, czy firma Kaiwa Technology (właściwie Guangzhou Kaiwya Robot Technology Co., Ltd.) była jednym z wystawców – ich logotypu również nie ma na tej liście.
„Robot ciążowy” nie będzie dostępny w przyszłym roku
Informacji na temat robota poszukaliśmy również w chińskich serwisach informacyjnych.
Na stronie Cnfol.com, dotyczącej finansów, napisano, że wspomniany w doniesieniach medialnych Zhang Qifeng z Kaiwya, firmy produkującej roboty, zdementował informację o planach wprowadzenia na rynek robota – surogatki. Jak wyjaśnił, źródłem plotki była jego wypowiedź, której fragment wyrwano z kontekstu i błędnie zinterpretowano.
Podobną wiadomość znajdziemy np. na stronie ithome.com, dotyczącej technologii, oraz w serwisie informacji finansowych telewizji Phoenix.
Temat wzbudził wiele kontrowersji, ponieważ dotyczy etycznych i moralnych kwestii korzystania z nowych technologii. Podobnie było w przypadku fałszywych treści na temat fabryki ludzi, które analizowaliśmy w Demagogu. Dlatego podczas czytania i tworzenia treści na podobne tematy należy zachować ostrożność.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



