Strona główna Alerty „Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę”. O kontrowersjach w PE

„Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę”. O kontrowersjach w PE

Ewa Zajączkowska na tle flagi Unii Europejskiej. W lewym górnym rogu napis „Fakty na bieząco”

Fot. Wikimedia Commons / © European Union, 1998 – 2026 / Pexels / Modyfikacje: Demagog

„Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę”. O kontrowersjach w PE

12 lutego na profilach społecznościowych europarlamentarzystów Konfederacji – Ewy Zajączkowskiej-HernikStanisława Tyszki – pojawiły się wpisy, według których Parlament Europejski zagłosował przeciwko poprawce stwierdzającej, że „tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę”.

„To jest kompletny upadek intelektualny i całkowite zaczadzenie umysłowe lewicową ideologią idiotów. Ci ludzie na serio sądzą, że również mężczyzna może zajść w ciążę” – napisała Zajączkowska-Hernik.

Politycy nie wyjaśnili jednak, dlaczego Parlament Europejski głosował nad tym zagadnieniem ani jakie konsekwencje niesie decyzja europosłów. Wyjaśnijmy, czego dotyczyło wczorajsze głosowanie.

Chodziło o zalecenia przed sesją ONZ ds. kobiet

Wczoraj Parlament Europejski głosował nad Zaleceniem dla Rady w sprawie priorytetów Unii Europejskiej na 70. sesję Komisji Narodów Zjednoczonych ds. Statusu Kobiet. Należy zaznaczyć, że zalecenie nie jest aktem wiążącym – służy jedynie przedstawieniu stanowiska PE i propozycji kierunku działań, ale nie nakłada obowiązków prawnych na adresatów.

To do tego projektu zgłoszono wspomnianą poprawkę (s. 3). Jej autorami byli parlamentarzyści skupieni w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) – należą do niej np. polscy politycy Prawa i Sprawiedliwości. Posłowie wnioskowali, aby dodać jako element wstępu do dokumentu zapis: „Mając na uwadze, że tylko biologiczne kobiety mogą zajść w ciążę”.

Poprawka przepadła jednak stosunkiem głosów 200 do 233, przy czym 107 europosłów wstrzymało się od głosu.

To nie pierwszy raz, gdy Parlament Europejski o tym debatuje

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy Parlament Europejski głosował nad tym zagadnieniem. W grudniu 2025 roku Marcin Sypniewski, europoseł z Konfederacji, informował, że analogiczna poprawka została przyjęta, choć jedynie minimalną większością głosów.

Wówczas chodziło o rezolucję dotyczącą europejskiej inicjatywy obywatelskiej „Mój głos, mój wybór: na rzecz bezpiecznej i dostępnej aborcji”. Poprawkę wtedy również zgłosili europosłowie z ECR.

Politycy, którzy nie zagłosowali wtedy za jej przyjęciem, tłumaczyli to na różne sposoby. Nie przekonują jednak, że „również mężczyzna może zajść w ciążę”, na co wskazywała Zajączkowska-Hernik. 

Na przykład Alice Kuhnke, szwedzka europarlamentarzystka, wskazywała, że wnioskodawcy wykorzystali pretekst, aby uderzyć w osoby transpłciowe – zignorowano fakt, że osoby nieidentyfikujące się z płcią przypisaną przy urodzeniu również mogą zajść w ciążę.

Z kolei Michael McNamara, irlandzki europoseł, tłumaczył, że wstrzymał się od głosu, ponieważ mimo że się z nią zgadzał, uważał ją za nieistotną w kontekście samej rezolucji.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź