Szybkie alerty Demagoga. Znajdziesz tu najważniejsze informacje o dezinformacji i manipulacjach, zwłaszcza w kontekście kampanii wyborczej.
Wyrok w sprawie szczepionek Pfizera. Kto je zamówił?
Fot. Pfizer / Pexels / Modyfikacje: Demagog
Wyrok w sprawie szczepionek Pfizera. Kto je zamówił?
1 kwietnia Francuskojęzyczny Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli orzekł w sprawie firmy Pfizer przeciwko Polsce. Sąd nakazał Polsce odebranie zamówionych 64 mln dawek szczepionki przeciwko COVID-19 i zapłatę ponad 5,6 mld zł. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że wyrok jest nieprawomocny.
Jak informowaliśmy w styczniu br., firma Pfizer pozwała Polskę, ponieważ w kwietniu 2022 roku ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski odmówił przyjęcia zamówionej wcześniej kolejnej dostawy szczepionek. Polska powołała się przy tym m.in. na zawartą w umowie klauzulę siły wyższej i wskazała na okoliczność pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Tusk obwinia Morawieckiego, a Morawiecki zarzuca hipokryzję
Na tę wiadomość zareagował Donald Tusk – napisał: „Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary”. Obwinił więc za obecną sytuację poprzedni rząd i jego szefa Mateusza Morawieckiego.
Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis.
— Donald Tusk (@donaldtusk) April 1, 2026
Były premier odpowiedział obecnemu i przytoczył fragment artykułu Onet.pl, w którym opisano wypowiedź Donalda Tuska ze stycznia 2021 roku. Przedstawiał on wtedy korzyści z zakupu szczepionki w ramach procedur, z których ostatecznie skorzystał rząd PiS.
„Zakup szczepionki i dystrybucja poprzez Unię Europejską przede wszystkim chroni większość Europejczyków i z całą pewnością nas, Polaków, przed zakupem szczepień na wolnym rynku, gdzie wygra ten, który ma najwięcej pieniędzy, albo ten, kto ma produkcję u siebie” – mówił wtedy obecny premier.
Kto zamówił tyle szczepionek?
18 czerwca 2020 roku Komisja Europejska zatwierdziła mechanizm, w ramach którego mogła zamawiać szczepionki w imieniu państw członkowskich. Następnie poszczególne państwa miały możliwość przystąpienia do programu wspólnych zamówień. Komisja negocjowała umowy w imieniu państw, pozostawiono im jednak możliwość ewentualnej rezygnacji z oferty w ciągu pięciu dni roboczych.
Dwa miesiące później Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie przystąpienia do tego porozumienia. Minister Zdrowia powołał zespół mający oceniać zasadność zakupu poszczególnych szczepionek i oceniać zapotrzebowanie. W raporcie końcowym z 30 marca 2021 roku zespół rekomendował zakup blisko 70 mln dawek szczepionek.
Mimo iż na koniec kwietnia 2021 roku Polska zakontraktowała już 109 mln dawek szczepionki, minister zawarł kolejne trzy umowy na zakup 92 mln dawek. W 2025 roku Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że resort „nierzetelnie oszacował zapotrzebowanie na liczbę dawek szczepionek przeciw COVID-19”.
Zdaniem sądu okoliczności nie usprawiedliwiały odstąpienia od umowy
12 kwietnia 2022 roku minister zdrowia zawiadomił firmę Pfizer, że ze względu na napaść Rosji na Ukrainę wystąpił stan wyższej konieczności i siły wyższej. Wobec tego Polska odstąpiła od umowy i nie przyjęła zamówionych szczepionek. W magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych leżało wtedy ponad 20 mln niewykorzystanych preparatów.
Jak dzisiaj wiemy, w ocenie belgijskiego sądu atak na Ukrainę nie był dostatecznym powodem do rozwiązania umowy. Pfizer poinformował, że spodziewa się zapłaty ze strony Polski. Z komunikatu resortu zdrowia wynika, że Polska najpewniej odwoła się do wyższej instancji.
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



