Czas czytania: około min.

Bułgaria dostanie unijne środki mimo zarzutów dla premiera? Wyjaśniamy

13.04.2022 godz. 12:43

Wypowiedź

Manipulacja

Analiza w pigułce

  • 17 marca były premier Bułgarii Bojko Borisow został zatrzymany w ramach dochodzenia w sprawie sprzeniewierzenia środków unijnych.
  • Dzień wcześniej Bułgarię odwiedziła szefowa Prokuratury Europejskiej Laura Codruța Kövesi, która poinformowała o wszczęciu ponad 120 spraw dotyczących defraudacji środków unijnych.
  • Obecny premier Bułgarii Kirił Petkow współpracuje przy tym śledztwie. Natomiast informacja o aresztowaniu dotyczy byłego premiera tego kraju, o czym Bogdan Rzońca nie wspomniał. W związku z tym jego wypowiedź oceniamy jako manipulację.
  • 7 kwietnia Komisja Europejska oficjalnie przyznała Bułgarii 6,3 mld euro w ramach Funduszu Odbudowy. Za powstanie bułgarskiego krajowego planu odbudowy odpowiadał jeszcze Bojko Borisow.

Polska wciąż bez pieniędzy z Funduszu Odbudowy

3 maja 2021 roku Polska wysłała Krajowy Plan Odbudowy (KPO) do Komisji Europejskiej. Zgodnie z zapowiedziami Polska z Funduszu Odbudowy, czyli z programu odbudowy po pandemii COVID-19, miała otrzymać ok. 58 mld euro.

Jednak w połowie lipca ub.r. TSUE zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Z kolei w październiku polski Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności wybranych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej.

Wydarzenia te sprawiły, że Komisja Europejska uzależniła wypłacenie Polsce środków z Funduszu Odbudowy od reformy systemu sądownictwa i przywrócenia praworządności. Polska nadal nie otrzymała środków z Funduszu. W Sejmie procedowanych jest jednak kilka projektów ustaw zakładających likwidację Krajowej Rady Sądownictwa, m.in. autorstwa prezydenta i posłów Solidarnej Polski.

Pieniądze trafiły właśnie do Bułgarii

7 kwietnia br. Komisja Europejska poinformowała, że zatwierdziła Krajowy Plan Odbudowy Bułgarii. Bułgaria otrzyma w ramach Funduszu Odbudowy 6,3 mld euro.

Do 1 marca KE oceniła pozytywnie 22 krajowe plany. Po ich zatwierdzeniu przez Radę Komisja wypłaciła w formie zaliczek 56,6 mld euro 21 państwom członkowskim, które się o nie zwróciły. Bułgaria swój krajowy plan odbudowy wysłała Komisji Europejskiej stosunkowo późno – w październiku 2021 roku. Za jego realizację odpowiedzialny był premier Bojko Borisow. Ten sam, którego dotyczy informacja o aresztowaniu.

Jak zasugerował europoseł Bogdan Rzońca, przyznanie Bułgarii środków z Funduszy Odbudowy po tym, jak aresztowano premiera tego kraju, ma być dowodem na hipokryzję Unii Europejskiej, która odwleka wypłacenie środków Polsce.

Zatwierdzenie bułgarskiego planu w cieniu aresztowania byłego premiera

W czwartek 17 marca media obiegła informacja o zatrzymaniu byłego premiera Bułgarii Bojko Borisowa, który jest podejrzany o defraudację funduszy UE. O aresztowaniu poinformowało bułgarskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Jak jednak donoszą tamtejsze media, wpis nie jest już dostępny na stronie resortu. Portal Nova.bg udostępnił zrzut ekranu z komunikatem bułgarskiego MSW:

Komunikat bułgarskiego MSW ws. zatrzymania Borisa Bojkowa

Komunikat bułgarskiego MSW ws. zatrzymania Borisa Bojkowa

Z oświadczenie wynika, że oprócz byłego szefa rządu zatrzymano także byłego ministra finansów w jego rządzie, Władysława Goranowa, byłą szefową parlamentarnej komisji budżetowej – Mendę Stojanową oraz byłą szefową gabinetu Borisowa – Sewdelinę Arnaudową.

Informację o aresztowaniu byłego premiera potwierdził biznesmen Wasil Bożkow, który zeznawał przed Prokuraturą Europejską w sprawie Borisowa. W bułgarskich mediach dostępne są również nagrania z aresztowania byłego premiera. Po zatrzymaniu Borisowa obecny premier Bułgarii Kirił Petkow napisał na Facebooku: „Nie ma nikogo ponad prawem!”.

Źródło: facebook.com

Borisov został zwolniony z aresztu 19 marca, po 24 godzinach. Jak się okazuje, prokuratorzy nie dostarczyli wystarczających dowodów, by postawić zarzuty byłemu premierowi.

Prokuratura Europejska prowadzi 120 dochodzeń

Z komunikatu bułgarskiego MSW wynika, że zatrzymanie Borisowa jest częścią większej operacji. Dotychczasowych aresztowań dokonano na prośbę Prokuratury Europejskiej (EPPO). Już 17 lutego EPPO informowało, że w Bułgarii kilka osób jest podejrzanych o przedstawianie nieprawdziwych informacji w celu uzyskania środków europejskich.

W środę 16 marca wizytę w Bułgarii złożyła szefowa tej instytucji, Laura Codruța Kövesi. Bułgarskie media donosiły, że obecny premier Bułgarii Kirił Petkow i Laura Codruța Kövesi zgodzili się współpracować w sprawie oszustw przy wykorzystywaniu funduszy europejskich, złego gospodarowania środkami publicznymi, nadużywania dotacji rolnych, naruszeń w zakresie infrastruktury, a także odszkodowań i pakietów pomocy windykacyjnej po pandemii COVID-19.

Przypadków nadużyć ma być ponad 120. Potwierdzenie, że akcja ministerstwa spraw wewnętrznych jest związana ze śledztwem Prokuratury Europejskiej, pozyskał już 17 marca portal Nova.bg.

EPPO potwierdziło 21 marca, że ​​otrzymało kilka zgłoszeń z Bułgarii, zawierających poważne zarzuty nadużyć finansowych z funduszy unijnych i korupcji systemowej, w których biorą udział wyżsi urzędnicy. Jak czytamy w oświadczeniu: „Dochodzenia są w toku. Żadne dalsze szczegóły nie zostaną ujawnione, aby nie narażać ich wyniku. Jeśli jakiekolwiek dodatkowe informacje będą mogły zostać upublicznione, zrobimy to natychmiast”.

Współpraca z EPPO sposobem na uratowanie rządów prawa w Bułgarii

Bojko Borisow był premierem Bułgarii od 2009 roku do listopada 2021 roku. Bułgarska prawniczka dr Radosveta Vassileva uważa, że w czasach jego rządów dochodziło do stopniowego przejmowania instytucji, ograniczania rządów prawa i licznych praktyk korupcyjnych.  W badaniu Indeksu Percepcji Korupcji prowadzonym przez Transparency International Bułgaria za rządów Borisowa zajmowała następujące miejsca:

Z kolei w najnowszym raporcie Transparency International za 2021 rok Bułgaria zajęła 78. miejsce. Dla porównania Polska znalazła się w nim na 42. pozycji.

Partia obecnego premiera Bułgarii Kiriła Petkowa (Kontynuujemy Przemiany, PP – ugrupowanie powstałe na dwa miesiące przed ubiegłorocznymi wyborami) doszła do władzy w dużej mierze dzięki hasłom antykorupcyjnymPartia Petkowa nie zdobyła samodzielnej większości (25,7 proc. głosów). Stworzyła jednak koalicję z innymi ugrupowaniami: Bułgarską Partią Socjalistyczną (BSP), głoszącą antykorupcyjne postulaty Demokratyczną Bułgarią (DB) i partią Jest Taki Naród (ITN).

Partia Borisowa (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii, GERB) zajęła drugie miejsce (23 proc. głosów), jednak jest obecnie w opozycji. Były premier utrzymał stanowisko przewodniczącego ugrupowania.

Jak zauważa dr Radosveta Vassileva, rząd Petkowa wciąż musi jednak toczyć walki z instytucjami sądownictwa przejętymi przez poprzednie władze. Według ekspertki narzędzia Petkowa w tym konflikcie są ograniczone. – Nic więc dziwnego, że jego rząd uciekł się do współpracy z Prokuraturą Europejską (EPPO) w celu ujawnienia skali korupcji w Bułgarii na arenie międzynarodowej – wskazuje Vassileva.

Dowodem na to ma być fakt, że bułgarska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa przeciwko Borisowowi, mimo że ministerstwo spraw wewnętrznych zgromadziło wystarczające dowody przeciwko niemu.

Bułgaria zapewnia o chęci wprowadzenia reform

Zaakceptowany właśnie przez Komisję Europejską bułgarski Krajowy Plan Odbudowy zawiera liczne środki antykorupcyjne, w tym reformy mające zapewnić rozliczalność i odpowiedzialność karną Prokuratora Generalnego, wzmocnienie instytucji antykorupcyjnych oraz zwiększenie przejrzystości i konkurencji w zamówieniach publicznych.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła, że reformy są niezbędne, aby Bułgaria otrzymała pieniądze. – Inwestycjom muszą towarzyszyć reformy. Musisz przeprowadzić reformy, a otrzymasz zapłatę. To jak dobry kontrakt – mówiła podczas wizyty w Sofii.

Podsumowanie

Europoseł Bogdan Rzońca w wypowiedzi powiązał kwestię zatwierdzenia dla Bułgarii planu odbudowy z aresztowaniem Bojko Borisowa. Pominął jednak kluczowe fakty.

Borisow jest byłym, a nie urzędującym premierem tego państwa (co błędnie może sugerować odbiorcy zawarte w wypowiedzi sformułowanie „aresztowany premier Bułgarii”). Ponadto obecny rząd Bułgarii, za kadencji którego doszło do zatwierdzenia przez Komisję Europejską Krajowego Planu Odbudowy, doszedł do władzy dzięki obietnicy walki z korupcją, funkcjonującą za poprzednich rządów. Obóz premiera Petkowa pozostaje w sporze politycznym ze znajdującym się w opozycji ugrupowaniem Borisowa.

Z tych powodów uznajemy wypowiedź za manipulację.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Podobał Ci się artykuł? Pomóż nam dzielić się prawdą!

Możesz śmiało rozpowszechniać ten artykuł na swojej stronie internetowej. Pamiętaj o podaniu źródła. Sprawdź jak możesz udostępniać.

Wpłać darowiznę i działaj z nami!

lub