Strona główna Wypowiedzi Działka pod CPK sprzedana. Skarb Państwa może ją odkupić?

Działka pod CPK sprzedana. Skarb Państwa może ją odkupić?

Działka pod CPK sprzedana. Skarb Państwa może ją odkupić?

Przemysław Czarnek

Poseł
Prawo i Sprawiedliwość

Działka ta [którą KOWR sprzedał wiceprezesowi Dawtony – przyp. Demagog] może być odkupiona przez Skarb Państwa przez kolejne pięć lat, a zatem jeszcze do 2028 r., po cenie zbycia, czyli za te 22 mln, w każdym momencie, jeśli tylko będzie ona potrzebna.

Poranek Radia Republika, 29.10.2025

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

Poranek Radia Republika, 29.10.2025

Manipulacja

Wypowiedź uznajemy za manipulację, gdy zawiera ona informacje wprowadzające w błąd lub naginające/przeinaczające fakty, w szczególności poprzez:

  • pominięcie ważnego kontekstu,  
  • wykorzystywanie poprawnych danych do przedstawienia fałszywych wniosków,  
  • wybiórcze wykorzystanie danych pasujących do tezy (cherry picking), 
  • używanie danych nieporównywalnych w celu uzyskania efektu podobieństwa lub kontrastu,  
  • wyolbrzymienie swoich dokonań lub umniejszenie roli adwersarza, 
  • pozamerytoryczne sposoby argumentowania.

Sprawdź metodologię

  • Wirtualna Polska (WP) nagłośniła sprawę sprzedaży 160-hektarowej działki, która 1 grudnia 2023 roku trafiła do wiceprezesa firmy Dawtona. Jak czytamy w reportażu, w tym miejscu zaplanowano budowę m.in. torów kolejowych prowadzących do Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Władze CPK oświadczyły, że próbowały pozyskać nieruchomość na rzecz spółki, ale bezskutecznie. 
  • Działkę sprzedał Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR), który sam poinformował, że nie może odkupić nieruchomości w każdym momencie, kiedy tylko zechce. Powołuje się tutaj na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2010 roku, w którym wskazano, że bezwarunkowe prawo odkupu nieruchomości przez Agencję Nieruchomości Rolnych (teraz KOWR), naruszało zasadę ochrony własności.
  • KOWR dodał jednak, że w umowach sprzedaży, które zawiera, zastrzega sobie umowne prawo odkupu – na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego (art. 593 i 594). Dzieje się tak tylko w przypadku wystąpienia którejś z przesłanek przewidzianych w umowie. Jedną z nich jest zmiana przeznaczenia działki z rolnego na inne. Jak tłumaczy WP, wydanie dokumentów potrzebnych w tym procesie może zająć kilka lat. Właściciel działki ogłosił gotowość na odkup dopiero po publikacji WP – jeszcze w sierpniu br. deklarował, że nie jest tym zainteresowany.
  • Gdy politycy PiS przywołują fakt możliwości odkupienia działki w ciągu pięciu lat od sprzedaży, próbują zrzucić odpowiedzialność za problem jej sprzedaży na obecnie rządzących i sugerują, że jej sprzedaż nie spowodowała żadnych problemów. Pomijają jednak fakt, że odkup nie jest możliwy w każdej chwili i bezwarunkowo. Pominięcie tego faktu oceniamy jako manipulację.

Kontrowersje wokół sprzedanej działki

27 października ukazał się reportaż Szymona Jadczaka, dziennikarza Wirtualnej Polski, który opisuje, co działo się ze 160-hektarową działką Skarbu Państwa leżącą w miejscowości Zabłotnia. Teren ten, jak pisze Jadczak, był kluczowy dla budowy Centralnego Portu Lotniczego. Jednak pomimo tego działka została sprzedanw grudniu 2023 roku wiceprezesowi firmy Dawtona. Decyzję o tej transakcji podjął jej dysponent – Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR), podlegający ministrowi rolnictwa.

Ta sprawa wzbudziła kontrowersje, a dyskusja wokół ustaleń dziennikarza wciąż trwa (np. 1, 2, 3). PiS podjęło decyzję o zawieszeniu w prawach członka partii dwóch swoich posłów: Roberta Telusa i Rafała Romanowskiego. Telus 16 sierpnia, jako minister rolnictwa, odbył wizytę w siedzibie Dawtony – już dwa dni później pojawiły się pierwsze decyzje ułatwiające proces sprzedaży działki. Z kolei Romanowski był wiceszefem resortu rolnictwa i wydał zgodę na sprzedaż działki.

W dniu publikacji tekstu WP Prokuratura Okręgowa w Warszawie ogłosiła, że wszczęła śledztwo w sprawie sprzedaży działki. 30 lipca 2025 roku spółka CPK złożyła do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Przemysław Czarnek sugeruje, że afery nie ma

Szymon Jadczak napisał w swoim artykule, że na sprzedanej działce miały znaleźć się m.in. tory kolejowe prowadzące do lotniska. Sama spółka CPK potwierdziła, że część działki jest niezbędna do realizacji budowy linii kolei dużych prędkości. Co więcej, bezskutecznie próbowała pozyskać te tereny. Z oświadczenia spółki jasno wynika, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w momencie sprzedaży działki wiedział, że ta ziemia jest potrzebna do zbudowania CPK.

Przemysław Czarnek, były minister edukacji, zapewniał na antenie Radia Republika, że dodatkowe informacje w tej sprawie uświadamiają, „że afery nie ma”, a działka w prosty sposób może wrócić w posiadanie Skarbu Państwa. I to dokładnie za tę samą kwotę, za którą została sprzedana, a więc 22,8 mln zł. 

Podobne stanowisko prezentował Rafał Bochenek, rzecznik PiS, który odniósł się do kwestii możliwości odkupu działki i przekonywał: „To ewidentna operacja Tuska i służb, aby zarzucić CPK”. Z kolei Piotr Gliński, poseł PiS, sugerował, że może jednak trzeba „zadać pytanie Tuskowi czy Laskowi, dlaczego działki nie odkupił”.

Sprawa jest jednak znacznie bardziej skomplikowana.

Odkup nieruchomości a Konstytucja RP

Sam Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w dwóch wydanych oświadczeniach (1, 2) podkreślał, że nie ma prawa odkupić działki w każdej chwili, bezwarunkowo

Agencja Nieruchomości Rolnych, obecnie przekształcona w KOWR, miała taką możliwość na podstawie art. 29 ust. 5 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Wynikało z niego, że agencja może to zrobić w ciągu pięciu lat od zbycia działki. Ten przepis nie przewidywał żadnych warunków, które trzeba spełnić, by agencja mogła zażądać odkupu. Jednak w 2010 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ten przepis uderza w konstytucyjne prawo własności. Z dniem 29 marca 2010 roku to prawo utraciło moc

KOWR podkreślił jednak, że w umowach sprzedaży, które zawiera, zastrzega sobie umowne prawo odkupu – na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego (art. 593 i 594). Prawo odkupu jest jednak obwarowane kilkoma przesłankami, które muszą zaistnieć, aby do niego doszło. 28 października, dzień po publikacji WP, KOWR wymienił je wszystkie na swojej stronie i jednocześnie zaznaczył, że w przypadku działki z Zabłotni nie występuje żadna z nich.

KOWR zmienia narrację. Odkupi działkę?

Pomimo takiego przedstawienia sprawy w dwóch oświadczeniach, w środę, 29 października, poinformowano, że jednak KOWR może się starać o odkupienie działki. Jak to możliwe? W komunikacie napisano o możliwości spełnienia jednej z przesłanek zastosowania prawa odkupu zawartych w umowie sprzedaży 160-hektarowej działki. Chodzi o zmianę przeznaczenia terenu z rolnego na inne.

Jak tłumaczy jednak Wirtualna Polska, nie będzie to proste: „Żeby doszło do zmiany przeznaczenia gruntu, gmina musi przyjąć nowe dokumenty planistyczne. Zwykle trwa to kilka lat. Dopiero potem teren może formalnie zmienić przeznaczenie z rolnego na inwestycyjne”czytamy w artykule WP.

Sam wiceprezes firmy Dawtona w oświadczeniu przesłanym do mediów stwierdził, że „KOWR może w każdej chwili skorzystać z zapisanego prawa odkupu”. Z artykułu WP wynika jednak, że jeszcze w sierpniu br. właściciel działki nie był tym zainteresowany. Dodatkowo w rozmowie z Pulsem Biznesu wyjaśnił, że doskonale wie, ż nie jest to takie proste.

„[Wielgomas – przyp. Demagog] przekonuje, że jeśli KOWR zechce odkupić grunt, będzie to możliwe już w przyszłym roku. Niezbędne jednak jest podjęcie kilku decyzji administracyjnych. Chodzi o przyjęcie przez rząd strategii dotyczącej rozwoju biznesu w otoczeniu CPK […]. Dokument otworzy drogę do przyjęcia przez gminy planów ogólnych, co z kolei pozwoli zmienić przeznaczenie gruntów” – czytamy w Pulsie Biznesu.

Nie wiadomo, ile będzie kosztowało odkupienie działki

Co więcej, wbrew temu, co mówi Przemysław Czarnek, nie wiadomo, za jaką kwotę działka zostanie odkupiona od obecnego właściciela. KOWR informuje, że cena działki ma być taka sama, jak w chwili sprzedaży – po doliczeniu ewentualnych nakładów poniesionych w związku z tym gruntem. KOWR podkreślił, że takie nakłady zaistniały, a więc cena ulegnie zwiększeniu. Regulują to także przepisy Kodeksu cywilnego (art. 594).

Inną opcją jest wywłaszczenie – o takiej możliwości mówił Filip Czernicki, prezes zarządu CPK. W tym przypadku jednak właścicielowi trzeba byłoby wypłacić odszkodowanie (art. 21 ust. 2 Konstytucji).

Przemysław Czarnek manipuluje

Podsumowując, stwierdzamy, że odkupienie działki nie jest tak prostą sprawą, jak to przedstawia były minister edukacji, a obecnie poseł PiS. 

Chociaż rozmowy trwają, a przepisy prawne i zapisy umowy sprzedaży otwierają drogę do odkupienia działki za cenę, którą również regulują przepisami prawa, jest to zdecydowanie bardziej skomplikowane, niż sugerują politycy PiS. Obecnie nie wiadomo, w jakiej kwocie i kiedy zamknie się cała operacja, dlatego wypowiedź Przemysława Czarnka oceniliśmy jako manipulację.

Kontroluj polityków!

Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.

*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter

Bądź na bieżąco z faktami!

Zapisz się na nasz newsletter i co tydzień otrzymuj sprawdzone informacje prosto do Twojej skrzynki.





    Patrzymy politykom na ręce

    Pomóż nam rozliczać ich ze słów i obietnic

    WESPRZYJ NAS!

    Dowiedz się, jak radzić sobie z dezinformacją w sieci

    Poznaj przydatne narzędzia na naszej platformie edukacyjnej

    Sprawdź