Sprawdzamy wypowiedzi polityków i osób publicznych pojawiające się w przestrzeni medialnej i internetowej. Wybieramy wypowiedzi istotne dla debaty publicznej, weryfikujemy zawarte w nich informacje i przydzielamy jedną z pięciu kategorii ocen.
Hiszpania legalizuje pobyt migrantów. Nie wszystkich i bez nadania obywatelstwa
Hiszpania legalizuje pobyt migrantów. Nie wszystkich i bez nadania obywatelstwa
![]()
Hiszpania dzisiaj w trybie natychmiastowym nadaje obywatelstwo Pakistańczykom, i to w ilościach przeogromnych. Chodzi o 0,5 mln imigrantów, nawet mówi się o 2 mln imigrantów, którzy dotarli nielegalnie, czyli złamali prawo Schengen, złamali prawo europejskie, dostali się. I teraz co będzie, jak oni przyjadą jako Hiszpanie do Polski?
Analiza w pigułce
- W połowie kwietnia rząd Hiszpanii zatwierdził nadzwyczajną administracyjną legalizację pobytu migrantów. Zgodnie z dekretem królewskim była ona skierowana do niekaranych osób, które nie stanowiły zagrożenia dla porządku i bezpieczeństwa, przybyły do kraju przed 1 stycznia 2026 roku, spędziły w nim nieprzerwanie minimum pięć miesięcy, ale nie posiadały uregulowanego statusu pobytu lub ubiegały się o ochronę międzynarodową (art. 11 i 12).
- Osoby spełniające te wymogi otrzymają roczne zezwolenia na pobyt i pracę. Po tym okresie muszą ubiegać się o standardowy status pobytu przewidziany w przepisach imigracyjnych (art. 11 i 12). Co istotne, wydane im zezwolenie nie uprawnia do osiedlania się czy pracy w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
- W trakcie procesu zarejestrowano prawie 1,2 mln wniosków, z czego 600 tys. rozpatrzono do początku lipca. Najwięcej wniosków złożyli obywatele Kolumbii (25,9 proc.), Maroka (13,3 proc.) oraz Wenezueli (11,8 proc.). Dwóch na trzech wnioskodawców pochodziło z Ameryki Środkowej i Południowej.
- Wbrew słowom posłanki Hiszpania nie nadała imigrantom obywatelstwa w trybie natychmiastowym. W ramach nadzwyczajnej procedury otrzymują oni pozwolenie na pobyt i pracę w tym kraju. Nie ma dowodów, że te osoby dotarły do Hiszpanii nielegalnie – mogły jedynie nie uregulować swojego statusu. Dodatkowo nie wszystkie z nich były Pakistańczykami – jedynie 2,5 proc. wnioskodawców pochodziło z tego kraju (s. 10). W związku z tym oceniamy tę wypowiedź jako fałsz.
3 lipca Sejm obradował nad udzieleniem zgody na przedłużenie czasowego ograniczenia prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej na granicy z Białorusią. Ostatecznie podjęto uchwałę w tej sprawie, a jeszcze w trakcie dyskusji nad nią posłanka Anna Kwiecień z Prawa i Sprawiedliwości wspomniała o polityce Hiszpanii wobec imigrantów (s. 93).
„Dowiadujemy się, że Hiszpania dzisiaj w trybie natychmiastowym nadaje obywatelstwo Pakistańczykom, i to w ilościach przeogromnych” – powiedziała i wyraziła swoje zaniepokojenie.
„Chodzi o 0,5 mln imigrantów, nawet mówi się o 2 mln imigrantów, którzy dotarli nielegalnie, czyli złamali prawo Schengen, złamali prawo europejskie, dostali się” – doprecyzowała polityczka. Następnie zastanawiała się, co będzie jak przyjadą oni jako Hiszpanie do Polski.
Postanowiliśmy więc przyjrzeć się działaniom hiszpańskiego rządu.
Hiszpania przeprowadza nadzwyczajną legalizację
W połowie kwietnia rząd Hiszpanii zatwierdził nadzwyczajną administracyjną legalizację pobytu migrantów. Był to efekt porozumienia między rządzącą Hiszpańską Socjalistyczną Partią Robotniczą a ugrupowaniem Podemos, które z kolei odwołało się do obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej ruchu „RegularizacionYa”.
W 2022 roku jego członkowie zebrali 700 tys. podpisów pod projektem ustawy w sprawie legalizacji pobytu migrantów. Od tego czasu nie zakończyło się jego procedowanie w parlamencie. Ostatecznie postulat ruchu zrealizowano dzięki działaniu rządu, który pominął głosowanie w kongresie i dekretem królewskim ustanowił wspomnianą procedurę.
Kogo objęła legalizacja?
Nadzwyczajna legalizacja była skierowana do osób, które przybyły do Hiszpanii przed 1 stycznia 2026 roku, spędziły w niej nieprzerwanie minimum pięć miesięcy, ale nie posiadały uregulowanego statusu pobytu lub ubiegały się o ochronę międzynarodową (art. 11 i 12).
Dodatkowo w większości przypadków te osoby musiały przedstawić zaświadczenie o niekaralności i nie mogły stanowić zagrożenia dla porządku, bezpieczeństwa lub zdrowia publicznego (art. 11 i 12).
Osoby, które wypełniły te wymogi, otrzymają zezwolenie na pobyt i pracę ważne przez rok. Po upływie tego czasu muszą ubiegać się o standardowy status pobytu przewidziany w przepisach imigracyjnych (art. 11 i 12).
Co istotne, wydane im zezwolenie nie uprawnia do osiedlania się czy pracy w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
Zakończono przyjmowanie wniosków
Wnioski w sprawie legalizacji statusu można było złożyć w terminie od około połowy kwietnia do 30 czerwca bieżącego roku. W tym czasie zarejestrowano ich prawie 1,2 mln, z czego 600 tys. rozpatrzono do początku lipca.
Najwięcej wniosków złożyli obywatele Kolumbii (25,9 proc.), Maroka (13,3 proc.) oraz Wenezueli (11,8 proc.). Dwóch na trzech wnioskodawców pochodziło z Ameryki Środkowej i Południowej. Wśród państw, których obywatele najczęściej wnioskowali o legalizację pobytu, nie wymieniono Pakistanu – pochodzi z niego jedynie 2,5 proc. wnioskodawców (s. 10).
Brak jest jednak dowodów, że te osoby dotarły do Hiszpanii nielegalnie. Mogły po zgodnym z prawem przybyciu nie uregulować swojego statusu na miejscu.
Regionami, w których złożono największą liczbę wniosków, są Katalonia, wspólnoty autonomiczne Madrytu oraz Walencji. 81 proc. wnioskodawców miało mniej niż 45 lat (s. 9). Z kolei osiem na dziesięć osób biorących udział w procesie posiada biegłą znajomość językową (s. 34).
Spośród osób, których wnioski rozpatrzono przed 30 czerwca, najwięcej z nich pracowało w hotelarstwie (24,4 proc.), handlu hurtowym i detalicznym (12,7 proc.) oraz w działalności administracyjnej i usługach wsparcia (12,1 proc.).
Kontroluj polityków!
Patrz władzy na ręce i wspieraj niezależność.
*Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter



